Politycy nie mówią, że np Polska jest jak Irlandia, tylko że
stanie się drugą Irlandią, co jest bzdurą.
Nie wiem, czy na kwejku czy na demotach, ale w internecie
widziałem coś podobnego do takiego hmm pytania chyba, kiedy to
inne kraje zaczną chcieć być drugą Polską..
Czy Polska powinna się upodobnić do kraju, w którym sytuacja
jest dobra?[szerokie pojęcie, chodzi oczywiscie o sytuacje
polityczna, gospodarcza, kazdego przecietnego czlowieka] hm, nie
do końca.
Bo przecież to w sumie nie upodobnienie się tak naprawdę do
danego kraju, ale tylko do sytuacji, która w nim panuje. I
powinniśmy dążyć do tego, aby ta sytuacja była jak
najlepsza, oczywiście przez naszych przedstawicieli.