nie wiem. mam dni kiedy tylko leze i wyje z bolu, albo gdy znow
jade karetka na sygnale do kliniki, wtedy moze bym i zagral. choc
nie mam pewnosci bo bardzo chce zyc.
raz juz gralem w ruletke watykanska.....hihihi i mam wspaniala
sliczna coreczke....
Jeśli grałbym z osobą, której nienawidze z całego serca to
tak. Miałbym szansę przeżyć i żyć w spokoju... Albo umrzeć
i też mieć spokój.
Jeśli tylko tak dla zabawy nie. A nie wiem dlaczego uważacie
to za gre stylu 'emo'..?
to chyba zalezy od konkretnego dnia. mam propozycje: wysylaj mi
na PW codziennie zapytanie, to béde zdawac relacje. Na dzien
dzisiejszy odpowiedz brzmi: NIE