Witaj nieznajomy!

Zaloguj się lub załóż darmowe konto

29
Verroni
Samobójstwa wśród młodzieży.
Pytanie zadał(a) Verroni, 29 kwietnia 2010, 20:18
Coraz częściej można usłyszeć, że naprawdę młodzi ludzie odbierają sobie życie. W moim mieście w poniedziałek powiesił się chłopak (3 gimnazjum) - dzień przed testami. Z tego co wiem, zostawił kartkę "Pamiętnik to rzecz własna", więc nie chodziło o stres. Jak myślicie, dlaczego tak młodzi ludzie są na tyle zdesperowani, że postanawiają ze sobą skończyć?

[Zgłoś do moderacji] [Dodaj do obserwowanych]

Odpowiedzi (29)

Odpowiedział(a): fable, 29 kwietnia 2010, 20:43 [#odpowiedz]
1
fable
może sobie nie radzą? nie mają już nawet siły by siąść i płakać? tu nie chodzi o jakieś użalanie się nad sobą.. przychodzi taki wiek, kiedy mnożą się problemy, a my nie potrafimy sobie pomóc.. do tego dochodzi jeszcze presja wywoływana przez otoczenie i brak ludzi, którym mogłoby się... zwierzyć? porozmawiać o tym. rozmowa wbrew pozorom daje cholernie dużo.
może brakuje im osoby, która by ich napędzała? która dawałaby im siłę do tego, żeby wstać i iść dalej?
może mają dość tego cholernie dziwnego, niepoukładanego, niesprawiedliwego świata, w którym wszyscy kłamią prosto w twarz?

Odpowiedział(a): gentelmanpaul, 29 kwietnia 2010, 20:45 [#odpowiedz]
0
gentelmanpaul
hm... jak ja bylem mlody to sie nie zabilem. i nie sadze zeby cos bylo w stanie mnie do tego doprowadzic. to musi byc chyba jakis problem z psyche. i to faktycznie taki wymagajacy porady psychiatry. rozumiem doroslych ludzi czy chorychh, ale dzieci ? 16 lat ! a jest wielu duzo mlodszych. brak odpornosci na stres ? niewlasciwe wychowanie ?

Odpowiedział(a): Karmelek, 29 kwietnia 2010, 20:56 [#odpowiedz]
0
Karmelek
Bezsilność nad sobą i najłatwiejsze rozwiązanie. To jest niezależne od wieku.
Ja mam za sobą dwie próby samobójcze, więc chyba nie powinnam się wypowiadać..

Odpowiedział(a): Verroni, 29 kwietnia 2010, 20:58 [#odpowiedz]
0
Verroni
Ten chłopak był znajomym mojej koleżanki, chodzili kiedyś do tej samej szkoły. Mówiła mi, że zawsze był radosny, dobrze się uczył itd... Nie mam pojęcia co takiego było w tym pamiętniku że nie mógł sobie poradzić z tym, co ktoś o nim wie.

Odpowiedział(a): AnAlien, 29 kwietnia 2010, 20:58 [#odpowiedz]
1
AnAlien
Po pierwsze ogromna wrażliwość, po drugie słabość psychiczna. Nikt nie zabija się od tak. Nie jestem psychologiem, ale wydaje mi się, że czują, ze nic tu na ziemi nie ma sensu, że bardziej to życie ciąży niż cieszy, że tam, po drugiej stronie nie będa musieli się zmagać z tym, z czym tu nie potrafią sobie poradzić...

Ale najgorsze jest to, że nikt nie wie i nikt nigdy się nie dowie czy w ogóle jest coś po drugiej stronie, a jesli tak, to czy opłaca się odchodzić stąd.

Odpowiedział(a): niuniaSko, 29 kwietnia 2010, 20:58 [#odpowiedz]
1
niuniaSko
u mnie w okolicy 12-latek powiesil sie bo byl zazdrosny o mlodszego brata

moze to wszystko przez wyscig szczorow? dlaczego najwiecej samobojst ma miejsce w chinach? bo nie nadazaja za pedem zycia ktory w chinach ma bardzo wysoka poprzeczke. slaba psychika i tyle.

Odpowiedział(a): roy3000, 29 kwietnia 2010, 22:16 [#odpowiedz]
0
roy3000
"słabe charaktery są nie do ocalenia" PFK

Odpowiedział(a): alfik, 30 kwietnia 2010, 08:44 [#odpowiedz]
0
alfik
To mogą być kłopoty rodzinne.

Odpowiedział(a): XXXX, 30 kwietnia 2010, 09:36 [#odpowiedz]
0
XXXX
Dzieciństwo teraz jest o wiele trudniejsze... Nieodpowiednie towarzystwo, złe oceny w szkole, sytuacja rodzinna, własne prywatne problemy. Nie zawsze da się to udźwignąć, więc taka osoba woli sie nie męczyć. .

Odpowiedział(a): muminek1177, 30 kwietnia 2010, 10:36 [#odpowiedz]
0
muminek1177
A historia małego chłopaka (wielkiego fana telewizji) który wyskoczył przez okno jak pamiętam z 2giego piętra, przeżył upadek a później tłumaczył że myślał że poleci jak batman no i gdzie tutaj problemy rodzinne? w dzisiejszych czasach śmierć bardzo spowszechniała i jest obecna wszędzie a wielu zaciera się granica pomiędzy życiem realnym a światem gier, filmów i netu

Odpowiedział(a): agulka66623, 25 maja 2010, 22:10
0
agulka66623
ale nie wyskoczył z tego okna, z zamiarem zabicia się i myślami samobójczymi pod kopułą... Miał mózg zryty przez TV, dlatego skoczył, bo chciał latać a nie zginąć...

Odpowiedział(a): Verroni, 30 kwietnia 2010, 13:51 [#odpowiedz]
0
Verroni
Było kiedyś w "Na dobre i na złe" że chłopak rzucił się na babcię z nożem bo myślał że ma jeszcze kilka żyć, babcia ledwo przeżyła. To tylko film ale takie sytuacje mogą zdarzać się na prawdę...

Odpowiedział(a): Truskawka, 30 kwietnia 2010, 14:18 [#odpowiedz]
1
Truskawka
Moim zdaniem?
1.z pobudek miłosnych, np. ty kogoś kochasz, jestes z tym kimś, a ta osoba z tb zrywa, i co potem, w większości przypadków depresja,
2.Nauka u nas w gimnazjum, kiedyś chłopak popełnił samobójstwo, bo nauczycielka od chemii go usadziła.
3.Rodzina, brak funduszy, alkohol i patologia między innymi psychiczna i fizyczna,
4.Środowisko, Koledzy, rówieśnicy, osoba jest zastraszana, bita itp. również zaliczając do patologi
5.Ale wnikając w to wszystko, to praktycznie, wina jest w rodzinie, w rówieśnikach...

Odpowiedział(a): Czarnaaa, 30 kwietnia 2010, 14:20 [#odpowiedz]
0
Czarnaaa
Może czytali Pamiętnik młodego Wertera xD

Odpowiedział(a): Verroni, 30 kwietnia 2010, 14:23
0
Verroni
a co to?

Odpowiedział(a): Czarnaaa, 01 maja 2010, 16:38
0
Czarnaaa
Lektura w liceum Przeczytaj sobie, całkiem przyjemna Wydanie tejże książki wywołało falę samobójstw wśród młodych chłopców

Odpowiedział(a): shady10, 30 kwietnia 2010, 15:34 [#odpowiedz]
0
shady10
też chciałam popełnić samobójstwo...,teraz wiem że to bylby muj największy błąd.....życie jest piękne,należy z niego korzystać.Do tych wszystkich którzy są w wieku dorastania:nie róbcie tego,tak wiem że ludzie,rówieśnicy otaczający nas są okrutni...ale to minie..dacie rade

Odpowiedział(a): plar, 30 kwietnia 2010, 15:49 [#odpowiedz]
2
plar
"Ostatnio udało mnie się dokopać do interesujących szczegółów 'edukacji' szatańskiej naszych nastolatków. Obraz tego zjawiska jest wyjątkowo perfidny. System ten produkuje nowe pokolenie, tzw. Y-generacja. Jest to dokładnie zaplanowana generacja przez najlepszych ekspertów światowych, aby stworzyć generację słabą psychicznie, zupełnie niezdyscyplinowaną, przepełnioną konfliktami wewnętrznymi i nie przedstawiającą żadnego oporu wobec władz.
Generacja ta charakteryzuje się także tym ,że uprawia ona niczym nieskrępowany seks w najgorszych wydaniach oraz wynaturzeniach a także pała niemal nienawiścią do płci przeciwnej oraz do instytucji małżeństwa i planowania oraz wychowywania potomstwa. W ten sposób Lucyper stara się zabić w człowieku najbardziej podstawowe instynkty samozachowawcze, czyniąc w ten sposób okaleczone moralnie i socjalnie społeczeństwo, czyli Generację - Y.
Mechanizm jest raczej prosty i 'szkolenie' to bierze początek już w w żłobku i szkole podstawowej. Pierwszą zasadą jest odizolowanie dziecka od rodziców w celu ograniczenia ich wpływu. Oczywiście system obniżania stopy życiowej także pomaga w takim uniezależnieniu.
Drugim czynnikiem jest kategoryczny zakaz karcenia dzieci. Nagle światowi eksperci zadecydowali, że karcenie jest nadzwyczaj szkodliwe i powinno być karane sądownie odbierając tym samym prawa rodziców do dzieci izolując je w ten sposób na stałe od 'szkodliwego' wpływu rodziców.Tymczasem ci sami 'eksperci' stosują system ekstremalnego reżimu wychowawczego we... wszystkich siłach zbrojnych! W wojsku karcenie i dyscyplina nagle staje się przyjacielem władz a nie wrogiem.Załóżmy, że nastolatek popełnił przestępstwo. Zabił swojego kolegę. Czy zdajemy sobie sprawę z tego, jakie pierwsze pytanie zada mu prawnik, aby młodego mordercę uchronić przed surowym wyrokiem? Pierwszą rzeczą, o jaka prawnik go zapyta będzie: Czy miałeś normalną rodzinę... biologicznego ojca oraz matkę? Jeżeli wychowywała go samotna matka, taki człowiek ma olbrzymie szanse na bardzo łagodny wyrok.Dlaczego? Ponieważ nasi specjaliści od wychowania młodzieży doskonale wiedzą, co rzeczywiście jest dla naszej młodzieży dobre a co nie. Także wiedzą, że samotna matka jest zbyt zajęta pracą i codziennymi kłopotami, aby sprostać wymogom wychowawczym, których poważną częścią jest ojcowskie karcenie. Kiedy tego karcenia brak, chłopakowi rosną rogi i wymyka się matce spod kontroli.Jest rzeczą pewną, że władze doskonale zdają sobie z tego sprawę i wychowywana prze nie Generacja - Y jest w ten sposób wychowywana CELOWO! Czyli pierwszym elementem deprawacji młodzieży jest przekonywanie jej o wyjątkowej wartości, o szkodliwości karania, o przeświadczeniu, że cały świat kręci się wokół nich oraz że ONI są tutaj najmądrzejsi i najważniejsi.
Nietykalność - szczególnie szkodliwy czynnik.
Mogą sobie pozwalać na wszystko. Tak więc w domu nie ma mowy o skarcenie, i klapsie już nie wspomnę. W szkołach nauczyciele są instruowani, aby nie tylko nie uderzyć pupila ale nawet nie skarcić go słowem w ten sposób, aby dziecko poczuło się urażone. Owszem - dziecko ma prawo ubliżyć nauczycielowi oraz użyć najbardziej ohydnych słów w stosunku do niego (niej). Niemniej nauczycielom nie wolno odpowiadać tym samym.W wypadku przestępstw stosuje się najłagodniejsze kary, jakie możemy sobie wyobrazić. Nazywa się to potoczne: klaps od sędziego. Za poważny przypadek kradzieży, włamania, rozboju, gwałtu czy innych poważnych przestępstw.

Odpowiedział(a): plar, 30 kwietnia 2010, 15:54 [#odpowiedz]
7
plar
Orientacja seksualna
Już w wieku szkoły podstawowej uczy się dzieci o akceptacji zboczeń oraz niekonwencjonalnych 'małżeństw' (homoseksualnych czy lesbijskich) a nawet w niektórych drastycznych przypadkach zabrania się używania słów 'ojciec' czy 'matka'! Rzekomo po to aby nie urazić tych, którzy nie mają kontaktów z biologicznymi rodzicami.Najciekawsze jest podejście do płci żeńskiej: Dziewczynkom w szkołach serwuje się slogany typu Girl Power (Siła Dziewcząt) i reklamuje się agresywnie równość kobiet i mężczyzn. Tak to wygląda teoretycznie, w praktyce kobiety są najczęściej równiejsze czyli posiadają więcej praw niż mężczyźni. Takie podejście jest bardzo skuteczną bronią zabijającą Bożą instytucję małżeństwa. Większość w ten sposób wychowanych nastolatków płci żeńskiej uważa swoich męskich rówieśników za okaleczonych mentalnie penisów oraz traktuje ich w taki właśnie sposób. Nastolatki podejmują współżycie płciowe już w szkołach podstawowych a szkoły te zaopatrują młodzież w środki antykoncepcyjne, głównie kondomy. Niestety, co ..."człowiek sieje, to i żąć będzie" Tak więc robią się potężne dramaty w życiu nastolatków które nie zgadzają się z takim modelem społecznym, jakie serwują im media i szkoła, pragnąc więcej szacunku, miłości i szczęścia. Owe dramaty często kończą się samobójstwami. Plaga, której rozmiary są zatrważająco wysokie i nigdy przedtem nie spotykane. Wszystko wolno w szkole i nauczyciel nie ma prawa wywierania żadnej presji na młodzież. Seks jest oficjalnie na terenach szkół zabroniony ale szkoły sprzedają czy też zaopatrują młodzież bezpłatnie w kondomy.
Co jest w stanie powstrzymać podnieconych łatwo dostępną pornografią, niedojrzałych mentalnie nastolatków?
NIC! Absolutnie nic! Ale to nie wszystko! W szkołach jest rozpowszechniany pogląd, że seks to cnotliwa forma rekreacji, nie powinna być niczym hamowana, a wierność partnerów seksualnych jest nie przyjęcia w dzisiejszym świecie - to stary relikt.Tak więc przy pomocy dostępnych masowo narkotyków oraz alkoholu, rzeczy obniżających zdrowy rozsądek, nasze nastolatki 'eksperymentują' w sferze seksu bez jakichkolwiek hamulców, zabijając w sobie wszelkie instynkty samozachowawcze. Oczywiście w wielu przypadkach naturalne pragnienia posiadania ukochanego partnera czy partnerki są nadal żywe i wielu nastolatków nie mogąc się z narzucanym stylem życia pogodzić, kończą swoje młode życie samobójstwem, które jest wielką plagą w dzisiejszych czasach. Młodzi ludzie Generacji Y unikają poważniejszych związków, stałych partnerów, o małżeństwie już trudno nawet wspomnieć. Dalszym odstraszaczem od małżeństwa jest łatwość otrzymania rozwodu oraz postawy sądów, które ogólnie karzą mężczyzn w ten sposób, że małżonka opuszczająca męża, posiadająca jego potomstwo otrzymuje nawet 95% wspólnych majętności zostawiając byłego męża bez środków do życia z wielkimi sumami do płacenia za wspólnie zrodzone dzieci, do których często ojciec nie ma dostępu. Wielu młodych mężów odebrało sobie życie (i nadal dzieją się takie rzeczy) z takich powodów, zabijając siebie, dzieci a nawet żonę. Takie tragedie rodzinne są częstym zjawiskiem w krajach zachodnich. Tak więc mężczyźni niechętnie wiążą się w związki, które mogą im złamać całkowicie życie. Tak wychowane społeczeństwo żyje osobno patrząc podejrzliwie na siebie i nie próbuje nawet szukać życiowego partnera. Będzie to niezwykle smutny obraz, kiedy owa Generacja Y dorośnie do wieku 60 lat. Bezdzietna, samolubna grupa starych, nieufnych ludzi, którym w życiu zupełnie się nie powiodło.

Odpowiedział(a): Verroni, 30 kwietnia 2010, 16:48 [#odpowiedz]
0
Verroni
Uff plar - przeczytałam to całe, z niektórymi częściami się nie zgodzę, ale bardzo mi się spodobał ten tekst. Sam pisałeś czy wziąłeś z neta?

Odpowiedział(a): plar, 30 kwietnia 2010, 17:54
0
plar
to czesc z tego artykulu: http://www.zbawienie.com/ws.htm

Odpowiedział(a): haha20, 30 kwietnia 2010, 16:51 [#odpowiedz]
0
haha20
to wszystko przez zrytą psyche ich rodziców, tyle

Odpowiedział(a): Puszek1245, 30 kwietnia 2010, 19:11 [#odpowiedz]
0
Puszek1245
Są ludzie, którzy nie dają sobie rady i dla nich jedynym 'dobrym' wyjsciem jest samobojstwo..

Odpowiedział(a): killme, 01 maja 2010, 11:16 [#odpowiedz]
0
killme
problemy osobiste, rodzinne, w pracy / szkole , z rówieśnikami.. itd.. powodów mogą być tysiące a każdy ma jakiś własny powód..

Odpowiedział(a): czarnaowca, 01 maja 2010, 13:46 [#odpowiedz]
0
czarnaowca
Słaba psychika głównie. Ogrom nastolatków stosunkowo błahe problemy czyni w swojej głowie problemami nie do rozwiązania
Mało kto w tym świecie potrafi się po prostu podnieść, otrzepać i iść dalej, zamiast gnić w miejscu twierdząc, że skoro życie nie jest idealne, to nie ma sensu...

Odpowiedział(a): czyczek, 01 maja 2010, 14:10 [#odpowiedz]
0
czyczek
Po prostu problemy. Nie potrafią sobie z nimi poradzić, więc wybierają inna drogę,...

Odpowiedział(a): GosiaczekOsa, 01 maja 2010, 16:31 [#odpowiedz]
0
GosiaczekOsa
duży wpływ ma środowisko. Sam fakt, że kiedyś nie było aż tylu takich przypadków, które teraz wręcz się mnożą mówi sam za siebie. Myślę, że dorośli/rodzice w większości przypadków nie zdają sobie sprawy z tego o ile trudniej dzieciaki mają w dzisiejszej rzeczywistości niż tej dawnej. Dzieciaki są pod presją: nauki (kto jest lepszy, kto dostanie się do lepszej uczelni), towarzyską (kto bardziej jest lubiany, kto się fajniej ubiera, kto ma super gadżety, więcej kasy, jest śmieszniejszy...), miłosną (dlaczego ten kogo kocham nie darzy mnie uczuciem).... itd. W większości przypadków rodzice nie widzą problemów, wydają się być błache i nieważne. Dziecko ucieka do innych osób, które mogą mu pomóc w radzeniu sobie z problemem, ale jeśli takich nie znajdzie problemy się gromadzą i kłębią w środku. Jeśli ktoś inny w miarę wcześnie to odkryje jest w stanie mu pomóc, wytłumaczyć wszystko na nowo, a jeśli nie, taka osoba nie widzi sensu trwania na dnie i jedynym sensownym rozwiązaniem okazuje się samobójstwo. Niestety dopiero gdy do tego dochodzi najbliżsi zaczynają zdawać sobie sprawę, że do tej pory mogli pomóc, mogli coś zrobić ale nie chcieli widzieć problemu.

Odpowiedział(a): agulka66623, 25 maja 2010, 22:07 [#odpowiedz]
0
agulka66623
Coraz więcej problemów, które je przerastają. rodzice, którzy sa zalatani za karierą, ewentualnie gonią za groszem, żeby powiązać koniec z końcem nie mają dla nich czasu. Często bywa też tak, że za dużo od nich wymagaja i wysoko stawiają poprzeczkę, a dzieci boją się/ nie chcą ich zawieść i gdy coś pójdzie nie tak- nie radzą sobie. Brak akceptacji wśród rówieśników, wytykanie, ubliżanie. Powodów może być mnóstwo, a wszystkie mają jedną cechę wspólną- osłabiają psychikę.

Odpowiedział(a): Adrienko, 05 lipca 2010, 20:16 [#odpowiedz]
0
Adrienko
Fakt dużo jest takich sytuacji, ale wielu ludzi niekiedy to wykorzystuje przeciwko innym. Wkurza mnie taka akcja gdy ktoś szantażuje samobójstwem... To jest chore
Jestem osobą która takie wiadomości bierze na serio a niekiedy zdarza się usłyszeć że ktoś mówiąc tak miał z tego polew

Odpowiedział(a): depresantka, 25 lipca 2010, 21:37 [#odpowiedz]
0
depresantka
Hm.....
Ja mam za sobą dwie próby których nie żałuje.
Jestem chora na depresje i mam podejrzenia schizofreni nie miłe.
Wszystko wydaje się okropne .
Jeżeli ktoś chce pogadać to możemy

Odpowiedział(a): roy3000, 25 lipca 2010, 22:23 [#odpowiedz]
0
roy3000
u mnie w ciągu dwóch tygodni samobójstwo popełnił 16-latek i 21-latek, co się dzieje kur.wa

Odpowiedział(a): Blue, 13 września 2010, 20:22 [#odpowiedz]
0
Blue
Jeśli chodzi o przykład z opisu pytania, to należałoby chyba spytać, co takiego było w tym pamiętniku. Chłopak mógł przelać na kartki wszystkie swoje sekrety, o których nie chciał nikomu mówić. Sekrety, marzenia, plany, podejrzenia i teorie. Słowem, swoją ideologię życiową (tak, nastolatek też może ją mieć..). A tu nagle cały zapis jego przemyśleń trafia w cudze ręce, na dodatek pewnie w zupełnie nieodpowiednie. Dla niektórych świadomość, że ktoś poznał ich tajemnice, to trochę za dużo. Setki myśli lęgnie się w głowie: Co zrobi? Komu powie? Jak inni zareagują? Jak on to wykorzysta przeciw mnie? Dla niektórych to wystarcza, by myśleć o śmierci i odcięciu się od problemu.
Nie mogę powiedzieć, że taki powód samobójstwa jest wystarczający lub nie. Każdy ma inną osobowość i to, co dla jednego jest bardzo ważne, dla drugiego nie ma większego znaczenia.
Parę lat temu zacząłem prowadzić coś w rodzaju dziennika. Zapisałem kilka kartek niezbyt istotnymi informacjami. Zeszyt wylądował w piecu, gdy któregoś dnia znalazłem go w innym miejscu niż zostawiłem. Już nawet nie pytałem, kto go przeglądał, wolałem nie wiedzieć. Cóż, zraziło mnie to do podobnych pomysłów, ale też zbytnio się tym nie przejąłem. Wszystko zależy od tego, jak bardzo coś jest dla kogoś ważne.

Odpowiedział(a): malinowa, 30 stycznia 2011, 17:14 [#odpowiedz]
0
malinowa
są ludzie, ktorzy nie radą sobie z życiem, wydaje im się,że samobójstwo to jedyne wyjście. Czasami posiadają poważne problemy, ale boją się o nich porozmawiać z różnych przyczyn...
przyczyn jest wiele..

Dodaj odpowiedź

Zaloguj się, aby móc odpowiedzieć na pytanie i cieszyć się pełną funkcjonalnością serwisu. Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się.

wyszukiwarka   
podobne pytania   
132
21
33
117
17
9
58
16
35
14
36
51
29
52
22

popularne słowa kluczowe   
kategorie   
Biznes (459)Dom (689)
Edukacja i szkoła (766)Erotyka i seks (305)
Film (3598)Gry (449)
Hobby (368)Inne (4310)
Komputery i Internet (940)Kulinaria (215)
Kultura (190)Ludzie (1622)
Miłość i relacje (1267)Moda (297)
Motoryzacja (216)Muzyka i taniec (827)
Podróże (233)Polityka (106)
Praca (328)Prezenty (159)
Rozrywka (448)Sport (283)
Sztuka (61)Taniec (28)
Uroda i styl (633)Zdrowie (687)
Zwierzęta (230)
Pytania: 15781, Odpowiedzi: 316581