Witaj nieznajomy!

Zaloguj się lub załóż darmowe konto

28
GosiaczekOsa
GRANICE
Pytanie zadał(a) GosiaczekOsa, 02 maja 2010, 19:30
Czy kiedykowliek stawialiście sobie granice nie do przekroczenia ? Czego to były granice ? ... jedzenia... imprezowania... palenia...picia... okrucieństwa... itd itp Dlaczego byliście zmuszeni to zrobić ? Jak wytrwaliście w postanowieniu ?

[Zgłoś do moderacji] [Dodaj do obserwowanych]

Odpowiedzi (28)

Odpowiedział(a): Puszek1245, 02 maja 2010, 20:03 [#odpowiedz]
0
Puszek1245
jedzenia, tak dla zabawy
nie bylem zmuszony ale chcialem zobaczyc, ile zdolam zjesc jednorazowa akcja skonczona grypą zoladkowa xD

Odpowiedział(a): gentelmanpaul, 02 maja 2010, 20:05 [#odpowiedz]
0
gentelmanpaul
palenie. raz rzucilem ze wzgledu na stan zdrowia i jak sie polepszylo to znowu zaczalem. postanowilem ze nie bede juz palil i rzuce i...guzik. nie wychodzi.

Odpowiedział(a): roy3000, 02 maja 2010, 20:16 [#odpowiedz]
0
roy3000
niby z piciem, miałem pić tylko w weekendy ale kurde nie poszło i jakoś z tym żyje

Odpowiedział(a): Czarnaaa, 02 maja 2010, 20:22 [#odpowiedz]
0
Czarnaaa
Nie... Najwyżej myślałam o czymś ale zaraz wszystko legło w gruzach

Odpowiedział(a): Taves, 02 maja 2010, 20:22 [#odpowiedz]
0
Taves
Ta, postawiłem sobie kilka granic gdy byłem młodszy i musiałem je przekraczać i zrywać bo były złe...człowiek uczy się na błędach

Odpowiedział(a): muminek1177, 02 maja 2010, 20:32 [#odpowiedz]
0
muminek1177
Palenie.... na koniec wypaliłem całą paczkę jeden po drugim, później kima a jak się obudziłem to po prostu niebo w gębie, od tamtej pory jak poczuje dym tytoniowy to aż mnie zrywa

Odpowiedział(a): comandante, 02 maja 2010, 21:02 [#odpowiedz]
0
comandante
nie wiem czy o to chodzi ale ja starałem się pokonywać swoje granice kiedyś miałem lęk wysokości to zacząłem na siłę zjeżdżać z 30 metrowej wieży i teraz śmigam po wysokościach
druga taka granica to było coś takeigo, że choćby rok temu nie chciałem wejść do jeziora latem bo woda byłą dla mnie za zimna. tej zimy postanowiłem że sprawdzę siebie i siedziałem 2 minuty w przeręblu przy -20 stopniowym mrozie często tak sprawdzam siebie co jestem w stanie zrobić
założyłem się też ze znajomym że wypiję 1.5 litra wody na raz za pierwszym razem się nie udało ale po 1h kupiłem drugą butelkę wody i wypiłem a potem jakoś tak często odwiedzałem WC polecam takie pokonywanie własnych granic i sprawdzanie do czego w ogóle jesteśmy zdolni. Robić rzeczy którzy inni powiedzą że są niemożliwe

Odpowiedział(a): comandante, 02 maja 2010, 21:28
0
comandante
Gosia to było do mnie czy do devliegera ? bo wiesz ja się uczę haha narazie z linkami ale jeszcze trochę i się nauczę hah chociaż te linki w cale takie złe nie są a zabawy przy tym co nie miara

Odpowiedział(a): GosiaczekOsa, 02 maja 2010, 21:30
0
GosiaczekOsa
do devligera niunius DLA TWOICH UMIEJETNOSCI TO I TAK OD DAWN AZ PODZIWU WYJSC NIE MOGE

Odpowiedział(a): GosiaczekOsa, 02 maja 2010, 21:33
0
GosiaczekOsa
to z lataniem w takim razie pnajmniejszych problemów nie bédzie

Odpowiedział(a): devlieger, 02 maja 2010, 21:05 [#odpowiedz]
0
devlieger
dla mnie nie ma niemożliwego, nie muszę sobie stawiać granic, ja mogę wszystko

Odpowiedział(a): GosiaczekOsa, 02 maja 2010, 21:07
0
GosiaczekOsa
pofrunác potrafisz

Odpowiedział(a): devlieger, 02 maja 2010, 21:23
0
devlieger
potrafię, chcesz się założyć

Odpowiedział(a): GosiaczekOsa, 02 maja 2010, 21:27
0
GosiaczekOsa
luz, przylec do mnie o wlasnych silach i uwierzé

Odpowiedział(a): Czarnaaa, 02 maja 2010, 21:27
0
Czarnaaa
On nawet potrafi wyprać avatar

Odpowiedział(a): devlieger, 02 maja 2010, 21:31
0
devlieger
ok, podaj adres

Odpowiedział(a): GosiaczekOsa, 02 maja 2010, 21:37
0
GosiaczekOsa
dobra, spotkamy sié na slynnym Stonehange kod pocztowy sp4 7DE ode mnie to doslownie rzut beretem jutro bede w okolicy

Odpowiedział(a): devlieger, 02 maja 2010, 21:50
0
devlieger
Stonehenge w niemczech, czyżbyś bała się porażki

Odpowiedział(a): GosiaczekOsa, 02 maja 2010, 21:52
0
GosiaczekOsa
tonehange w UK
jakiej porazki ?

Odpowiedział(a): devlieger, 02 maja 2010, 21:55
0
devlieger
ja wiem że w UK, napisałaś, że w niemczech, czyli podałaś zły adres, bo boisz się, że jednak przyfrunę, no chyba, że w chwili obecnej jesteś w Uk i właśnie oglądasz stonehenge

Odpowiedział(a): GosiaczekOsa, 02 maja 2010, 21:58
0
GosiaczekOsa
A gdzie ja napisalam, ze w niemczech Mieszkam w UK, W wiltshire Niedaleko mnie jest Stonehange i wlasnie kod pocztowy to ten który podalam wczesniej. Nie boje sie porazki, bo umómmy sie - chyba nikogo nie przekonasz, ze ludzie O WLASNYCH SILACH latajá

Odpowiedział(a): devlieger, 02 maja 2010, 22:02
0
devlieger
jeśli ktoś na bieżąco śledzi wypowiedzi tutaj to wie że mieszkasz w niemczech, to proste jak 2+2, a poza tym kod pocztowy na końcu DE, czyż to nie od Deutschland

Odpowiedział(a): GosiaczekOsa, 02 maja 2010, 22:06
0
GosiaczekOsa
no.. NIE... Kotus to nie takie proste mieszkam od 4,5 roku w UK, co prawda zmienilam ze tak powiem wojewodztwo z Berkshire na Wiltshire, ale to zaledwie kilka mil, bo mieszkam w takim powiedzmy trojkácie gdzie lacza sie trzy hrabstwa: Wilsshire, Berksire i Oxfordshire obecnie miasto SWINDON - mozesz Lwtwo sprawdzic - nie sciemniam

Odpowiedział(a): devlieger, 02 maja 2010, 22:08
0
devlieger
A może chcesz się założyć

Odpowiedział(a): GosiaczekOsa, 02 maja 2010, 22:11
0
GosiaczekOsa
Misiek , k***a przeciez my juz sie zalozylismy
Jak chcesz to moze byc jeszcze blizej mojego domu - dajmy na to Butterfly World - junction 16 z autostrady M4 PRZYBITE

Odpowiedział(a): devlieger, 02 maja 2010, 22:13
0
devlieger
już jestem, czekam jeszcze sekundę, jak Cię nie będzie to wygrałem

Odpowiedział(a): GosiaczekOsa, 02 maja 2010, 22:15
0
GosiaczekOsa
napisaam duzo wczesniej, ze jutro tam bede, a nie ze juz jestem

Odpowiedział(a): devlieger, 02 maja 2010, 22:18
0
devlieger
napisałaś, że jutro w okolicach stonehenge a nie pod twoim domem, w domu chyba jesteś, zresztą widzę Cię przez okno jak siedzisz przed komputerem

Odpowiedział(a): GosiaczekOsa, 02 maja 2010, 22:21
0
GosiaczekOsa
WARIAT
to na jakiej ulicy mieszkam

Odpowiedział(a): devlieger, 02 maja 2010, 22:22
0
devlieger
na Down street

Odpowiedział(a): GosiaczekOsa, 02 maja 2010, 22:25
0
GosiaczekOsa
SKUCHA ale BRAVO - wiesz gdzie mieszka premier

w kazdym razie nie mieszkam w Lonynie

Odpowiedział(a): devlieger, 02 maja 2010, 22:29
0
devlieger
bo Londyn nie leży w Niemczech

Odpowiedział(a): GosiaczekOsa, 02 maja 2010, 22:36
0
GosiaczekOsa
no fakt, nie mieszkam w Niemczech ale i nie w Londynie, ale zaledwie 2 godzinki od Londynu
jeszcze chwila i mozesz w gosci przyjezdzac jak dobrze rozszyfrujeszs zreztá miasto i tak podaam

Odpowiedział(a): devlieger, 02 maja 2010, 22:53
0
devlieger
jeszcze chwila stoję przed twoim domem już prawie godzinę

Odpowiedział(a): GosiaczekOsa, 02 maja 2010, 22:58
0
GosiaczekOsa
to czemu jak otworzylam drzwi to Cie nie ma HE no chyba, e sie w sukulentach schowales, ale to bolec musi

Odpowiedział(a): Puszek1245, 02 maja 2010, 23:09
0
Puszek1245
niee, devlieger przestan jeju, ja nie moge, lzy mi leca ze smiechu xd

Odpowiedział(a): devlieger, 02 maja 2010, 23:10
0
devlieger
teraz, po fakcie, ja już u siebie jestem od kilku minut, nie zostało ci nic innego jak przyznać mi zwycięstwo

Odpowiedział(a): GosiaczekOsa, 02 maja 2010, 23:15
0
GosiaczekOsa
Srutututu majtki z drutu

Jak nie podasz penego adresu to i tak nie uwierze P


Poza tym i tak mówilam, ze Stonehange Jutro, a nie , ze dzis

Kolce i tak pewnie wciaz wyciágasz

Odpowiedział(a): Karmelek, 02 maja 2010, 21:22 [#odpowiedz]
0
Karmelek
O tak, jedno udało mi się dwa tygodnie temu...ale mam nadzieje, że skonczę z tym raz na zawsze.
Ale często stawiałam sobie jakieś granice. Częściej takie jak comandante 'do pokonania' a nie do nie przekroczenia

Odpowiedział(a): 9xamfetaminax9, 02 maja 2010, 22:22 [#odpowiedz]
0
9xamfetaminax9
dzisiaj
musiałam zjeść ostatni kawałek pizzy
zjadłam
a moja koleżanka nie hehe

Odpowiedział(a): killme, 02 maja 2010, 22:54 [#odpowiedz]
0
killme
ostatnio to granica była palenia ale i tak nie wyszło.. była też granica imprezowania, wydawania kasy na "pierdoły i alko" i wiele wiele innych ..

Odpowiedział(a): haha20, 03 maja 2010, 12:06 [#odpowiedz]
0
haha20
staram się żyć w zgodzie z własnymi zasadami..cieżko mi stwierdzić co mogłoby być dla mnie granicą nie do przekroczenia, nie chce sobie takich stawiać- w zyciu nie warto się ograniczać, wszystkiego trzeba spróbowac nawet jeśli to zakazane

jedna rzecz: dragi, ćpać nie bede.

Odpowiedział(a): syncmaster, 03 maja 2010, 18:20 [#odpowiedz]
0
syncmaster
ja non stop wydzielam sobie granice by się zmienić.. niestety nie mam silnej woli i nie udaje się.. chciałabym przestać palić ale nie potrafię..czasem nie chce mi sie palic a i tak palę.. chciałabym pić z umiarem a nie umiem.. jak zacznę nie mogę skończyć i tak jest z wszystkim.. grr

Dodaj odpowiedź

Zaloguj się, aby móc odpowiedzieć na pytanie i cieszyć się pełną funkcjonalnością serwisu. Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się.

wyszukiwarka   
podobne pytania   
16
19
15
30
19
15
0
10
2
5
27
12
33
0
11

popularne słowa kluczowe   
kategorie   
Biznes (638)Dom (930)
Edukacja i szkoła (788)Erotyka i seks (318)
Film (3603)Gry (472)
Hobby (420)Inne (4620)
Komputery i Internet (972)Kulinaria (233)
Kultura (191)Ludzie (1642)
Miłość i relacje (1283)Moda (344)
Motoryzacja (268)Muzyka i taniec (830)
Podróże (255)Polityka (113)
Praca (400)Prezenty (178)
Rozrywka (465)Sport (301)
Sztuka (64)Taniec (28)
Uroda i styl (678)Zdrowie (780)
Zwierzęta (238)
Pytania: 17119, Odpowiedzi: 323855