oooo kurde, to masz przesrane Ci powiem ... mieliśmy kiedyś
mrówki w domu to się ich niczym nie dało wypędzić. Pod
mieszkaniem rodziców było mieszkanie w którym nikt nie
mieszkał i tam się zalęgły. Szly po murze przez balkon do nas
do domu iprzez pokój do kuchni, było ich tysiące ! Normalnie
taka czarna scieżka mrówek na podłodze ! Zadne sposoby nie
pomagały, dopiero udało się je zwabić z tego mieszkania pod
nami na podwórko i tam zrobiły sobie "zebranie" i je podpalili
Kiepskie doświadczenia
Zgłoś odpowiedź do moderacji
Tutaj wpisz powód zgłaszania odpowiedzi...
Odpowiedział(a): roy3000 , 06 czerwca 2010, 13:53 0
u mnie też kiedyś skubance balkonem się desantowały, ale
spółdzielnia załatwiła jakiś mrówkozol i od 3 lat nie ma
dziadów.
Zgłoś odpowiedź do moderacji
Tutaj wpisz powód zgłaszania odpowiedzi...
mialem mrowki ale moj pies je wyrzucil
Zgłoś odpowiedź do moderacji
Tutaj wpisz powód zgłaszania odpowiedzi...
też mam.. co roku
palaga
Zgłoś odpowiedź do moderacji
Tutaj wpisz powód zgłaszania odpowiedzi...
Odpowiedział(a): edisooonik , 06 czerwca 2010, 14:15 0
Zgłoś odpowiedź do moderacji
Tutaj wpisz powód zgłaszania odpowiedzi...
u mnie również bywają, chociaż w tym roku nie ma aż tak
dużo. Kiedyś to było peeeełno, na dole...
Zgłoś odpowiedź do moderacji
Tutaj wpisz powód zgłaszania odpowiedzi...
mieszkam w bloku więc jest oky ... ale zawsze możesz coś
kupić na to dziadostwo
Zgłoś odpowiedź do moderacji
Tutaj wpisz powód zgłaszania odpowiedzi...
Odpowiedział(a): edisooonik , 06 czerwca 2010, 15:50 0
jakby to działało.. one tego nie chcą żreć
Zgłoś odpowiedź do moderacji
Tutaj wpisz powód zgłaszania odpowiedzi...
ja mam co roku mrówki
Zgłoś odpowiedź do moderacji
Tutaj wpisz powód zgłaszania odpowiedzi...
Ja na szczęście nie miałam żadnych mrówek w domu i teraz
też ich nie mam. A nie dałoby się je czymś popryskać?
Zgłoś odpowiedź do moderacji
Tutaj wpisz powód zgłaszania odpowiedzi...
Odpowiedział(a): pepej94 , 06 czerwca 2010, 15:34 1
bref mini spray
Zgłoś odpowiedź do moderacji
Tutaj wpisz powód zgłaszania odpowiedzi...
Nie, ale co roku są w przedszkolu i też nie mogą się tego
pozbyć.
Zgłoś odpowiedź do moderacji
Tutaj wpisz powód zgłaszania odpowiedzi...
U mnie też się zalęgły
siostra w panice przylazła do mojego łóżka, bo się bała,
że jej w nocy do nosa wejdą
ale w końcu sobie poszły...
Zgłoś odpowiedź do moderacji
Tutaj wpisz powód zgłaszania odpowiedzi...
u mnie mrówek jak na razie nie widać
Zgłoś odpowiedź do moderacji
Tutaj wpisz powód zgłaszania odpowiedzi...
nie mam problemu z mrówkami
Zgłoś odpowiedź do moderacji
Tutaj wpisz powód zgłaszania odpowiedzi...
W moim mieszkanku studenckim dopadly mnie czerwone mrowki
...ale poradzilismy sobie z nimi
Kupilismy taka plytke na mrowki (nie pamietam nazwy) - jest taka
zielona... i mrowki zniknely
Zgłoś odpowiedź do moderacji
Tutaj wpisz powód zgłaszania odpowiedzi...
A ja nie mam
Zgłoś odpowiedź do moderacji
Tutaj wpisz powód zgłaszania odpowiedzi...
Nie mam mrówek.. No chyba, że takie jak noga ścierpnie
Zgłoś odpowiedź do moderacji
Tutaj wpisz powód zgłaszania odpowiedzi...
mam dom na parterze i mrówki niestety mnie lubią zżerają
cukier a o cukierkach nie wspomnę!
Zgłoś odpowiedź do moderacji
Tutaj wpisz powód zgłaszania odpowiedzi...
Nie, całe szczęście
Zgłoś odpowiedź do moderacji
Tutaj wpisz powód zgłaszania odpowiedzi...
Jednego roku byly u mnie.. No to chemia je wypedzilismy.
Zgłoś odpowiedź do moderacji
Tutaj wpisz powód zgłaszania odpowiedzi...
moj kot pozera wszystkich malych wrogow. za mucha to raz prawie
na sufit (!) wlazl.
Zgłoś odpowiedź do moderacji
Tutaj wpisz powód zgłaszania odpowiedzi...
nie ma to jak mrooofki.
Zgłoś odpowiedź do moderacji
Tutaj wpisz powód zgłaszania odpowiedzi...
rok temu były, ale jakimś proszkiem je wykurzaliśmy z domu
Zgłoś odpowiedź do moderacji
Tutaj wpisz powód zgłaszania odpowiedzi...
Teraz u mnie do chaty wlazły nie wiem skąd ale łażą , teraz
ich nie widzę ale w końcu się pojawią
Zgłoś odpowiedź do moderacji
Tutaj wpisz powód zgłaszania odpowiedzi...