Witaj nieznajomy!

Zaloguj się lub załóż darmowe konto

24
alfik
Czy podczas jazdy samochodem widzieliście nieżywe zwierzęta na drodze ???
Pytanie zadał(a) alfik, 08 lipca 2010, 09:21
j.w. i czy kiedyś też przyczyniliście się do tego ??Ja byłem 1 raz , nie siedziałem za kierownicą bo nie mam prawka ale potrąciliśmy sarnę :( innym razem zając wkicał nam pod auto ale potem zniknął.

[Zgłoś do moderacji] [Dodaj do obserwowanych]

Odpowiedzi (24)

Odpowiedział(a): Karmelek, 08 lipca 2010, 09:48 [#odpowiedz]
0
Karmelek
Kilka razy się zdarzyło.
Np. jechałam z wujkiem i potrąciliśmy psa, który wbiegł na drogę. Na szczęście żył. Wzięliśmy go do samochodu i jechaliśmy do weterynarza. Gdyby nie to, że znam się na zwierzętach i wiedziałam jak udzielić pomocy, weterynarz powiedział, że piesek by zmarł. Po kilku dniac jak piesek doszedł do siebie, mój wujek zabrał go od weterynarz do siebie do domu i ma go do dziś
Zdarzyło się kilka razy, że sarna przebiegła nam przed samochodem, ale ani razu nie potrąciliśmy
Pomijając to, że kiedyś na wsi nie mogliśmy usunąć z drogi krowy.

Odpowiedział(a): gentelmanpaul, 08 lipca 2010, 09:54 [#odpowiedz]
0
gentelmanpaul
widzialem wiele niezywych zwierzat na drodze. sam nigdy nie przejechalem ani nie zabilem zwierzatka, nawet myszy. no chyba ze insekty itp...

Odpowiedział(a): maria666avaria, 08 lipca 2010, 10:06 [#odpowiedz]
0
maria666avaria
Nigdy nic nie przejechalam - przynajmniej tak mi sie wydaje...ale martwych zwierzat na ulicy widzialam duzo... :|

Odpowiedział(a): pepej94, 08 lipca 2010, 10:15 [#odpowiedz]
0
pepej94
eee u mnie na głównej drodze co chwilę leży jak nie lis rozjechany to jakaś wiewiórka albo jeż czy kot.

Odpowiedział(a): killme, 08 lipca 2010, 10:33 [#odpowiedz]
0
killme
na szczęście nie byłem nigdy w żadnym samochodzie który by zabił zwierzę [bo bym zabił kierowcę ..] a sam nie mam prawka.. ale niestety wiele razy się widziało rozjechane koty, psy, lisy itd itp przy ulicy

Odpowiedział(a): 0natka0, 08 lipca 2010, 10:49 [#odpowiedz]
0
0natka0
wiele razy widziałam jakieś kotki i pieski najczęściej i sama byłam świadkiem jak kotek który się do mnie przybłąkał wpadł pod samochód.. jak jechałam z mamą to nie raz jakiś zając, kilka sarenek czy dzików przelatywało drogę ale bez zderzeń

Odpowiedział(a): roy3000, 08 lipca 2010, 11:21 [#odpowiedz]
0
roy3000
mam prawko od 4 lat, robię średnio 2000 km na miesiąc trudno bym nie widział trupów na drodze, ale w swojej karierze "kierowcy" raz zabiłem psa (miałem wybór albo on albo z sedana zrobić Hatchback'a) no i raz jak jechałem ze znajomym tirem to nam na ekspresówce w nocy sarna wyskoczyła, było tylko pyk, wycieraczki w ruch bo się krew rozprysła, sarna poleciała (to co z niej zostało) na pas zieleni a tir nie tknięty.

Odpowiedział(a): error, 08 lipca 2010, 11:27 [#odpowiedz]
0
error
Żeby to raz, i żeby to tylko zwierzęta...
Potrącić to nie... nie zdarzyło się...

Odpowiedział(a): Ambrosia, 08 lipca 2010, 11:37 [#odpowiedz]
0
Ambrosia
Niestety widziałam nie raz to jest straszny widok.

Odpowiedział(a): edisooonik, 08 lipca 2010, 11:40 [#odpowiedz]
0
edisooonik
Widziałam bardzo dużo razy. Z tego co wiem mama nigdy zwierzęcia nie potrąciła/przejechała.. no chyba, ze żabę jakąś. Jak jadę gdzieś rowerem to zawsze pełno jeży.. raz widziałam białego kotka... nikt nawet nie zdjął go z drogi.

Odpowiedział(a): XXXX, 08 lipca 2010, 11:48 [#odpowiedz]
0
XXXX
często widuję jakieś nieżywe zwierze na drodze, na szczęście nigdy nie przyczyniłem się do tego.

Odpowiedział(a): SweetDrama, 08 lipca 2010, 13:06 [#odpowiedz]
0
SweetDrama
widzialam to byl okropny widok

Odpowiedział(a): czarnaowca, 08 lipca 2010, 14:07 [#odpowiedz]
0
czarnaowca
Nieraz widziałam przy drodze jakiegoś przejechanego kota, psa, lisa, żabę, albo szczura. Okropny widok Osobiście nigdy się do tego nie przyczyniłam, ani nikt w mojej obecności

Odpowiedział(a): Czarnaaa, 08 lipca 2010, 14:23 [#odpowiedz]
0
Czarnaaa
Bo to mało razy Ja osobiście nigdy niczego nie rozjechałam ale znajomy potrącił psa Masakra Kiedyś też o mały włos nie potrąciliśmy sarny....

Odpowiedział(a): edyta18, 08 lipca 2010, 17:24 [#odpowiedz]
0
edyta18
Potrącić to nie, ale widziałam kilka razy zabite zwierzątka.

Odpowiedział(a): Puszek1245, 08 lipca 2010, 18:05 [#odpowiedz]
0
Puszek1245
Czesto widac na drogach potracone zwierzeta.. Ja jeszcze zadnego nie potracilem, ale raz bylo blisko, jak jechalem skuterem, bo mi dwie sarny wylecialy prosto przez maska.

Odpowiedział(a): Verroni, 08 lipca 2010, 18:17 [#odpowiedz]
0
Verroni
Tak, widziałam. I to nie raz. Mam za mało lat żeby mieć prawko - więc nie potrąciłam zwierzaka. Ale mój wujek potrącił sarnę - zwierzę zdechłoumarło i cała maska byla pognieciona

Odpowiedział(a): agulka66623, 08 lipca 2010, 20:30 [#odpowiedz]
0
agulka66623
Tak widziałam bardzo dużo niestety. Najwięcej zajęcy i kotów Mój ojciec raz przejechał wiewiórkę, bo nie zdążył zahamować A kiedyś jechałam sobie rowerem a za mną biegł mój pies i jakiś samochód (czerwony maluch, pamiętam do dziś! ) go potrącił- specjalnie. Niestety psa trzeba było dobić...

Odpowiedział(a): Candy, 09 lipca 2010, 00:46 [#odpowiedz]
0
Candy
ja martwego kota na samiutkim środku autostrady ...

Odpowiedział(a): haha20, 09 lipca 2010, 12:14 [#odpowiedz]
0
haha20
a to kot, a to pies raz zdechła sarna ( swieżo zdechła) leżała mi na środku drogi to zadzwoniam po policję bo nie wiedziałam co zrobić. no a wczora sama rozjechałam jakiegoś ptaszka czy coś

Odpowiedział(a): Bombolada, 09 lipca 2010, 20:24 [#odpowiedz]
0
Bombolada
niestety zdarza się ...

Odpowiedział(a): belzebub, 21 listopada 2010, 21:05 [#odpowiedz]
0
belzebub
Tak, zawsze zabieram je do domu. Są takie słitaśne

Odpowiedział(a): smile4vere, 22 listopada 2010, 21:21 [#odpowiedz]
0
smile4vere
Widuję czasami, ale zamykam oczy . Mama kiedyś prawie potrąciła koguta. Prawie, bo kogut żyje i ma się dobrze

Odpowiedział(a): Zwierzaczka, 01 lutego 2012, 18:52 [#odpowiedz]
0
Zwierzaczka
Czasami, ale rzadko, zdarza się, że rodzice potrącają zwierzęta. Na szczęście ojciec jest weterynarzem, to zabieramy je do domu i się nimi opiekujemy. Jeżeli to są dzikie zwierzęta, to wypuszczamy je potem. A jeżeli na przykład pies, kot czy nawet kura, to zostaje u nas, ale i szukamy im domów

Dodaj odpowiedź

Zaloguj się, aby móc odpowiedzieć na pytanie i cieszyć się pełną funkcjonalnością serwisu. Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się.

wyszukiwarka   
podobne pytania   
19
19
26
3
21
16
23
4
18
30
29
20
29
10
2

popularne słowa kluczowe   
kategorie   
Biznes (459)Dom (690)
Edukacja i szkoła (766)Erotyka i seks (305)
Film (3598)Gry (449)
Hobby (368)Inne (4311)
Komputery i Internet (940)Kulinaria (215)
Kultura (190)Ludzie (1622)
Miłość i relacje (1267)Moda (297)
Motoryzacja (216)Muzyka i taniec (827)
Podróże (233)Polityka (106)
Praca (329)Prezenty (159)
Rozrywka (448)Sport (283)
Sztuka (61)Taniec (28)
Uroda i styl (634)Zdrowie (688)
Zwierzęta (230)
Pytania: 15786, Odpowiedzi: 316600