high life na blokowisku ? o nie. nigdy w zyciu. tylko swoj dom z
ogrodem. to chyba tylko czlowiekowi z glebokiej prowincji moze
zaimponowac taki wielopietrowiec z paruset anonimowymi
sasiadami.
Szerze, nie... po pierwsze Warszawa za którą nie przepadam, po
drugie centrum miasta.
Jeśli miał bym wybrać to mały śliczny domek np. nad
jeziorkiem
Z dala od wielkomiejskiego zgiełku...
Wypasiona chata i fajny widok na panoramę miasta zwłaszcza
nocą, ale chyba nie potrafiłabym sie poczuć w takim miejscu
jak w prawdziwym domu. Ciągle musiałabym uważać żeby czegoś
nie pochlapać czy nie zepsuć. No i za malo przytulne. Wolę
opcję małego białego domku z ogródkiem
mogłabym tam mieszkać... choć nie powiem, że mnie to powala
na kolana. ale powiedzmy, że jako taki drugi z kolei domek
mogłabym go potraktować... na posiadówy z koleżankami w
weekend albo jako noclegownię poimprezową, żeby było z
klubów blisko więc w środku miasta w sam raz, ale z
pewnością nie jako główny dom...
Odpowiadasz użytkownikowi GosiaczekOsa
Zgłoś odpowiedź do moderacji
Dodaj odpowiedź
Zaloguj się, aby móc odpowiedzieć na pytanie i cieszyć się pełną funkcjonalnością serwisu. Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się.