Jola Rutowicz się nie zgodziła i pewnie będzie trzeba
zatrudnić kogoś ze SweetBrokacik`a... 
mnie sié podoba -
a jak ktos jest zapalencem to bez wzglédu na konsekwencje i
zagrozenia i tak bédzie to robil 



bynajmniej robi się Monkey vault i
ląduje się na jakimś murku w moim przypadku był oddalony o
około 1 metr i prawie tak wysoki jak przeskoda przez która
przeskakiwałem. no i chcąc wysoko wyskoczyć, żeby wylądować
na murku zachaczyłem oboma kolanami o pierwszy murek co
wytrąciło mnie z lotu i upadłem z około 2 metrów na ziemie.
No i w wyniku tego miałem problemy z chodzeniem no i chyba wtedy
skończyła się moja przygoda z parkourem
a akro jak jest czas to jeszcze czasem
jakiegoś back, side czy front flipa jeszcze potrafię hehe ale
kiedyś umiało się znacznie więcej. Hmm ogólnie fajny sport,
ale według mnie wszelakie zabawy na linach typu zjazdy, wahadła
czy też wspinaczka o wiele ciekawsze. Masz do czynienia z
większymi wysokościami ( powiedzmy 50 metrów) i więcej się
dzieje. Wspinaczka na około 20-30 metrowe ściany i wtedy
czujesz, że żyjesz. Dużo ciekawszych sportów według mnie
jest.
(dobra,
prawie xP )
robię to dla
siebie, a jeżeli inni tego nie rozumieją, to nie mój problem

ale to jest tylko sprawdzian dla
Ciebie, czy się nie poddasz... niestety są sytuacje kiedy,
musisz się poddać bo zdrowie nie pozwala na walkę... 
ale przeszedłem na inne Sporty
extremalne
No Risk No Fun 
.13
| |
6
| |
15
| |
4
| |
9
| |
23
| |
6
| |
24
| |
30
| |
22
| |
5
| |
4
| |
7
| |
14
| |
15
|