Witaj nieznajomy!

Zaloguj się lub załóż darmowe konto

57
GosiaczekOsa
W co najczésciej bawiliscie sié jak byliscie mali ??
Pytanie zadał(a) GosiaczekOsa, 20 lutego 2010, 20:49
j.w.

[Zgłoś do moderacji] [Dodaj do obserwowanych]

Odpowiedzi (57)

Odpowiedział(a): klaudag, 20 lutego 2010, 20:58 [#odpowiedz]
0
klaudag
Najczęściej ? ...w dom w wyścigi, piłkę, chowanego.

Odpowiedział(a): Eva145, 20 lutego 2010, 21:02 [#odpowiedz]
0
Eva145
W tak zwanego "gargamela", wyścigi, podchody, policjanta i złodzieja i takie tam To zależało, ile osób było

Odpowiedział(a): proszek, 20 lutego 2010, 21:05 [#odpowiedz]
0
proszek
W chowanego i podchody Niezapomniane chwile

Odpowiedział(a): czyczek, 20 lutego 2010, 21:08 [#odpowiedz]
0
czyczek
Chowanego ! W ganianego! Podchody, policjanta i złodzieja, żyd!

Odpowiedział(a): smile4vere, 20 lutego 2010, 21:12 [#odpowiedz]
0
smile4vere
W chowanego , lalkami , "Mamo mamo , ile kroków do Ciebie" czy jak to się nazywało

Aa , ale najlepiej wiem , że jak byłam malutka to ciągle wchodziłam na meble i mnie ściągali i że jak mama chciała mnie wykąpać , to jej uciekałam i wprost uwielbiałam latać na golasa po domciu

Odpowiedział(a): czyczek, 20 lutego 2010, 21:14
0
czyczek
Hahahaahah, nie dobre a jak w to się bawi? 'Mamo mamo ile kroków do Ciebie' - hahah nie mogę . Wybacz

Odpowiedział(a): smile4vere, 20 lutego 2010, 21:50
0
smile4vere
Jej , nie znasz tego
Baiw się w to tak , że jest "mama" , i 2-x córek , i stoją po 2 stronaach , i się pytasz mamy "Mamo , mamo..." i ona mówi np : 3 kroki słonia , 3 kroki mrówki itp . I kto pierwszy dojdzie wygrywa . Jakby co , mama to jedna z kolezanek . Naprawdę tego nie znasz

Odpowiedział(a): czyczek, 20 lutego 2010, 22:41
0
czyczek
Aaaa znam to i pamiętam

Odpowiedział(a): GosiaczekOsa, 20 lutego 2010, 21:13 [#odpowiedz]
0
GosiaczekOsa
A moje najczestsze zabawy to:
- sklep (na placu zabaw by£a taka konstrukcja sklepu z pó£kami, tam zawsze zbiera£o sié rózne atryku£y wczesniej - chleb to by£y kamyki, z mokrego piasku lepi£o sié kajzerki i wszelkie owocki i roslinki - i rozk£adalismy je na tych pó£kach, p£acilismy liscmi )
- biblioteka (pól dnia znosi£am z ca£ego domu wszelkie ksiázki do swojego pokoju i zak£ada£am i karty biblioteczne, tak ze jak juz wszystkie mia£y to nie mia£am si£y dalej sié bawic albo musia£am isc spac )
- na podwórku to najczésciej w "skutego" czyli tzw. "dwa ognie", "klasy", "chowanego", "berka", i takie cos co sié odbija£o pi£ké o sciané i druga osoba musia£a nad niá przeskoczyc; czésto tez rozk£ada£am z kolezankami koce na schodach na korytarzu i tam bawi£ysmy sié barbie
- z mojá najlepszá kumpelá lepi£ysmy figurki z plasteliny i nadziewa£ysmy je na patyczki i robi£ysmy teatrzyk spraszajác pó£ bloku na premieré
OJ WIELE TEGO BY£O... same dobre wspomnienia

Odpowiedział(a): Bielasso, 20 lutego 2010, 21:13 [#odpowiedz]
0
Bielasso
W gestapo i w wietnam

Odpowiedział(a): GosiaczekOsa, 20 lutego 2010, 21:16
0
GosiaczekOsa
Yyyyyyyh jakos mi to przerazajáco zabrzmia£o

Odpowiedział(a): Bielasso, 20 lutego 2010, 21:21
0
Bielasso
Aj takie tam dziecięce zabawy

Odpowiedział(a): czyczek, 20 lutego 2010, 21:24
0
czyczek
Aaa obozy koncentracyjne mieliście ?

Odpowiedział(a): GosiaczekOsa, 20 lutego 2010, 21:24
0
GosiaczekOsa
mozesz zdradzic jakies zasady takich zabaw czy to tajemnica rzádowa biorác pod uwagé to gestapo i wogóle ...

Odpowiedział(a): Bielasso, 20 lutego 2010, 21:27
0
Bielasso
Wietnamu to chyba nie muszę tłumaczyć. A gestapo to nazwijmy zmodyfikowany berek

Odpowiedział(a): GosiaczekOsa, 20 lutego 2010, 21:34
0
GosiaczekOsa
OMG teraz wiem, ze wola£am nie pytac

Odpowiedział(a): Bielasso, 20 lutego 2010, 21:36
0
Bielasso
Kto pyta nie błądzi a z drugiej strony to pyta to brzydkie słowo

Odpowiedział(a): GosiaczekOsa, 20 lutego 2010, 21:37
0
GosiaczekOsa
Mów za siebie, ja tam nie znam nikogo kto pyta

Odpowiedział(a): comandante, 20 lutego 2010, 21:32 [#odpowiedz]
0
comandante
W ganianego, chowanego, podchody, policjantów i złodziei, komandosów (to było genialne haha), Raz dwa trzy babajaga patrzy! , no i oczywiście graliśmy w noge, baseball, kosz, golf (amatorski haha) no i oczywiście nie ma to jak dzieciństwo na blokach codziennie kupe dzieciaków na dworze (tudzież na polu) i tak od rana do wieczora

Odpowiedział(a): pepej94, 20 lutego 2010, 21:52
0
pepej94
się wie nie mam co opisywać, bo tak samo jak comandante , fajnie było ale się skończyło
zapomniałeś o kwadratach koło kotłowni

Odpowiedział(a): GosiaczekOsa, 20 lutego 2010, 21:56
0
GosiaczekOsa
O! To Wy sié znacie

Odpowiedział(a): pepej94, 20 lutego 2010, 21:57
0
pepej94
tak i to bardzo dobrze ziomki z jednego osiedla Zalesie D:

Odpowiedział(a): GosiaczekOsa, 20 lutego 2010, 22:01
0
GosiaczekOsa
WOW rewelacja a jak by£o z rejestracjá bo widzé, ze Ty pepej pierwszy za£ozy£es konto... comandante jakis czas potem - wiedzia£ ze pepej to Ty, czy po czasie sié zorientowaliscie, ze sié znacie

Odpowiedział(a): pepej94, 20 lutego 2010, 22:05
0
pepej94
nie pamiętam już, wiem że Jerzol miał konto właśnie pod takim nickiem czyli teraźniejszy comandante ja powiedziałem o pytajni jemu

Odpowiedział(a): comandante, 20 lutego 2010, 22:39
0
comandante
moja historia z pytajnią jest długa i skomplikowana, ale co racja to racja pepej mi powiedział no i rzeczywiście kwadraty hah ale jeszcze np. Ziemia stop też dobre hah

Odpowiedział(a): jagodowaa, 20 lutego 2010, 21:43 [#odpowiedz]
0
jagodowaa
berek, wykopiec, chowanego, podchody, państwa miasta fajnie w tedy było

Odpowiedział(a): listless, 21 lutego 2010, 13:08
0
listless
tak już nas Bóg pokarał, ze zawsze musiałyśmy się razem bawić więc w to samo co ty

Odpowiedział(a): edisooonik, 20 lutego 2010, 21:55 [#odpowiedz]
0
edisooonik
w chowanego
albo w berka kucanego, ale zawsze były sytuacje typu "nie można za długo siedzieć" i były kłótnie

Odpowiedział(a): aga006, 20 lutego 2010, 21:59 [#odpowiedz]
0
aga006
grało się w "KRÓLA" (kopało sie piłką w blok i druga osoba musiała tą piłkę zatrzymać i z tego miejsca z którego ją zatrzymała kopała w stronę bloku i musiała dokopać oczywiście a jak jej się nie udało to wypadała z gry), w "MUCHĘ" (każdy wystawiał prawą stopę do przodu tak że sie wszystkie skupiały w jednym miejscu i ich właściciele stali więc w kółku. i trzeba było zabrac jak najszybciej stopę ze środka i krzyknąć 'mucha!' i kto był pierwszy ten zaczynał. a chodziło o to żeby jednym krokiem nadepnąć kogoś i wtedy on odpadał, jeśli udało mu się jednym krokiem zwiać to miał szczęscie. osoba która jako pierwsza próbowała kogoś nadepnąć potem wskazywała kolejną której miała być kolej i tak w kółko az ktoś nie wygrał), w chowanego, ganianego, w "PATYKA" (ale zryta nazwa xd) -> że stawało sie na trzepaku i jedna osoba patykiem tak przejeżdżała po nim w lini prostej w tą i z powrotem i coraz wyżej i trzeba było uważać żeby nie dotknął nas ten patyk), w "raz dwa trzy baba jaga patrzy", w restauracje w piaskownicy, w dom, w kolanko, w "ZEGAR" (że trzeba było najpierw 10 razy odbić piłkę nogą, potem kolanem, potem ręką a potem głową)... iii to by było na tyle

Odpowiedział(a): GosiaczekOsa, 20 lutego 2010, 22:12
0
GosiaczekOsa
O w£asnie - to odbijanie pi£ki nazywa£o sie "królem" - nie mog£am sobie za chiny tego przypomniec

Odpowiedział(a): sakurcia, 20 lutego 2010, 22:11 [#odpowiedz]
0
sakurcia
Najczęściej w chowanego lub ganianego, czasem piłka nożna

Odpowiedział(a): Puszek1245, 20 lutego 2010, 22:13 [#odpowiedz]
0
Puszek1245
W ganianego, chowanego, sklep, policjanci i złodziei, w golfa(zmodyfikowany hehe), piłka nożna, beseballa(też zmodyfikowanego), wyścigi, zabawa w dom A w podchody się pierwszy raz(na prawdę) bawiłem w te wakacje Ale zaczynaliśmy po 11 w nocy, a kończyliśmy przed 3, też w nocy I fajne ztego sytuacje tak po ciemku wychodziły

Odpowiedział(a): Czarnaaa, 20 lutego 2010, 23:55 [#odpowiedz]
0
Czarnaaa
W chowanego i w zbijaka No i też w gumę i w budowanie bazy w lesie

Odpowiedział(a): gentelmanpaul, 21 lutego 2010, 00:37 [#odpowiedz]
0
gentelmanpaul
w doktora zwlaszcza.

Odpowiedział(a): roy3000, 21 lutego 2010, 00:48 [#odpowiedz]
0
roy3000
chowanego, wykopywanie piłki (coś jak chowanego, ale jak się dobiegło do piłki i ją wykopało to zabawa zaczynała się od nowa), w różne wojny, Power Rangers (byłem czerwonym) w baseball to było zajebiste, te czasy już nie wrócą...

Odpowiedział(a): domiklosi, 21 lutego 2010, 09:12 [#odpowiedz]
0
domiklosi
w dom, chowanego, berka

Odpowiedział(a): killme, 21 lutego 2010, 10:06 [#odpowiedz]
0
killme
wymieniałem sie kolorowymi karteczkami z segregatora i grałem w pokemony xD hehe więcej grzechów nie pamiętam.. w sumie to pamiętam jakieś zabawy typu berek, w szukanego itp

Odpowiedział(a): edyta18, 21 lutego 2010, 10:34 [#odpowiedz]
0
edyta18
Chowanego, berka, policjantów i złodziei, komandosów, robienie jak najmiejszych kółek na rowerze(co zakończyło się dla mnie niezbyt ciekawie ) podchody, dom. I guma do skakania

Odpowiedział(a): Madelein, 21 lutego 2010, 10:55 [#odpowiedz]
0
Madelein
w chowanego, podchody, berka, ciuciu babke, 1 2 3 baba jaga patrzy, w gume skakalismy, palant, budowalismy bazy w krzakach, taka gra ze sie klaska w rece drugiej osoby jakos tak to lecialo 'pani aaa pani bbb pani a pani b...' xD, ąse madąse xD, czekolada o duzo tego bylo.

Odpowiedział(a): proszek, 21 lutego 2010, 11:49 [#odpowiedz]
0
proszek
Ale chyba większość bawiła się w chowanego

Odpowiedział(a): Kalientaa, 21 lutego 2010, 15:09 [#odpowiedz]
0
Kalientaa
w chowanego, berka, w policjantów i złodziei, wyścigi na rowerach, lalkami, w sklep, w szkołę, w dom, grałam w piłkę nożną, w kolory, w klasy, w "stary niedźwiedź mocno śpi", w zimie budowało się fortece i nawalało śnieżkami z nich. oj jeszcze wiele innych zabaw

Odpowiedział(a): agrafka, 21 lutego 2010, 15:26 [#odpowiedz]
0
agrafka
w chowanego (po całej miejscowości), w ciuciu babke, w podchody, w gonionego, policjantów i złodziei, 1,2,3 baba jaga patrzy, mamo, mamo ile kroków do ciebie, klasy, palanta, w sklep, dom, lalkami, samochodami, w wyścigi samochodowe i wiele innych

Odpowiedział(a): Nostie, 21 lutego 2010, 16:12 [#odpowiedz]
0
Nostie
w chowanego,sklep...hmm to najczęściej więcej nie pamiętam

Odpowiedział(a): agrafka, 21 lutego 2010, 16:59
0
agrafka
No nie samemu trzeba zebrać ekipę, przypomnieć jej dawne czasy i się pobawić

Odpowiedział(a): proszek, 21 lutego 2010, 16:14 [#odpowiedz]
0
proszek
Aaaa i w krowę !

Odpowiedział(a): Puszek1245, 21 lutego 2010, 16:18
0
Puszek1245
Jak się bawi w krowę Po prostu udaje się jedzenie trawy i mówi "muu" czy coś innego

Odpowiedział(a): proszek, 21 lutego 2010, 16:21
0
proszek
Osoba, która jest krową stoi w środku gromadki dzieci, które trzymają ją za palce u rąk (tak jakby za sutki ) krowa odlicza wszyscy puszczają jej palce i rozbiegają się, krowa ich gania gdy dotknie jakieś osoby to ona musi stać w miejscu do momentu dotknięcia jej przez innego biegającego członka zabawy Cała gra polega na tym aby krowa dotknęła wszystkich xD

Odpowiedział(a): Puszek1245, 21 lutego 2010, 16:24
0
Puszek1245
Aaa
O, a mi sie przypomnialo, ze bawilem sie jeszcze w slupy

Odpowiedział(a): agrafka, 21 lutego 2010, 16:26
0
agrafka
Przypomniałeś mi Proszku, też się bawiłam w krowę to był normalnie przebój w podstawówce.

Odpowiedział(a): proszek, 21 lutego 2010, 16:33
0
proszek
Aż mnie naszła ochota na zabawę w krowę huehueue

Dodaj odpowiedź

Zaloguj się, aby móc odpowiedzieć na pytanie i cieszyć się pełną funkcjonalnością serwisu. Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się.

wyszukiwarka   
podobne pytania   
34
15
43
33
44
39
3302
29
34
31
18
15
3
5
1

popularne słowa kluczowe   
kategorie   
Biznes (98)Dom (199)
Edukacja i szkoła (629)Erotyka i seks (259)
Film (393)Gry (284)
Hobby (253)Inne (3443)
Komputery i Internet (800)Kulinaria (159)
Kultura (161)Ludzie (1531)
Miłość i relacje (1192)Moda (216)
Motoryzacja (84)Muzyka i taniec (801)
Podróże (141)Polityka (96)
Praca (134)Prezenty (106)
Rozrywka (401)Sport (193)
Sztuka (59)Taniec (26)
Uroda i styl (521)Zdrowie (476)
Zwierzęta (214)
Pytania: 12353, Odpowiedzi: 298341