O kur,wa tyle tego jest że czasu brakuje. Jak codziennie stoję
przy maszynie 8 godzin to mam tyle pomysłów na biznes lub tyle
patentów że będę miliarderem w wieku 35 lat
Odpowiedział(a): gentelmanpaul, 19 marca 2010, 23:36
0
no. a ja je od ciebie odbiore i wywioze za zachodnia granice.
a potem otworze agencje towarzyska w warszawie. zatrudnie pare
agentek i bede kase czesal.
a potem przyjdzie m....a i mnie uczesza.
A ja to bym poszła raczej w kierunku projektowania ciuszków...
A może otworzę Zoo xD W końcu uwielbiam zwierzęta, więc..
Nie no dobra mam dziś bardzo
mądre pomysły, więc lepiej przemilczę tą kwestię..
moze pub, maszyny i te sprawy.
w mojej dzielnicy to bylby chyba najlepszy pomysl
ale to taki przyklad czegos realnego, bo to, co chcialabym
otworzyc to nie na moja gaze
otworzyłabym małą, przytulną, jasną knajpkę gdzie
serwowałabym pyszny gofry i naleśniki xD albo może poszłabym
w kierunku mojego hobby - założyłabym stadninę, instruktorów
wynajęła i kasa też niezła, tylko w sumie chyba najpier
trzeba dużo na to wydać... albo raczej otworzyłabym
przedszkole językowe z małą liczbą dzieci i nauczycielami
native speaker no wiecie, coś co się w tych czasach może
przydać.. no nie mogę się zdecydować
w sumie to prawde mowiac moglbym zostac ksiedzem. podstawowe
warunki spelniam:
- uwielbiam piekne kobiety
- lubie miec duzo forsy
- nie jestem chudy
- tez chce byc wozony maybachem !
- mam dobre wyksztalcenie
- lubie duzo gadac i pouczac innych a sam grzeszyc
- nie jestem tolerancyjny
Pomysłów jest mnóstwo. Np. założyłabym własny sklep
plastyczny + bibloteko - księgarnia, w którym co jakiś czas
odbywały się zajęcia praktyczne związane z plastyką z
różnych jej dziedzin
otworzyłabym wielkie laboratorium i badała wszystko co się
tylko da aż w końcu odkryłabym coś takiego co
zrewolucjonizowałoby naukę,świat,życie i dostałabym Nobla