Witaj nieznajomy!

Zaloguj się lub załóż darmowe konto

33
muminek1177
Czemu służyć ma wizyta duszpasterska?
Pytanie zadał(a) muminek1177, 26 grudnia 2010, 18:44
Czemu służyć ma wizyta duszpasterska i jak to wygląda u Was?

[Zgłoś do moderacji] [Dodaj do obserwowanych]

Odpowiedzi (33)

Odpowiedział(a): smile4vere, 26 grudnia 2010, 19:15 [#odpowiedz]
0
smile4vere
Zapewne zarobieniu kasy, ewentualnie sprawdzenie czy ta rodzina jest wierząca i przyjmuje. No i poświęcenie członków rodziny xD . U nas wygląda tak że przychodzi ksiądz, kropi nas, gada jakieś bzdury, daje obrazki i wychodzi

Odpowiedział(a): alfik, 26 grudnia 2010, 19:30 [#odpowiedz]
0
alfik
Yyy.. masz na myśli tzw. kolędę
Pewnie służy to poświęceniu wszystkich członków rodziny na raz, pośpiewaniu , ministranci dostają kasę albo jakieś słodycze , a moi starzy gadają z proboszczem i tak to wygląda

Odpowiedział(a): Puszek1245, 26 grudnia 2010, 19:35 [#odpowiedz]
0
Puszek1245
Hm, czemu ma służyć ?
Chyba temu, aby ksiądz mógł nas odwiedzić
Już nawet czytając na wikipedii przy samych początkach jest napisane, że wizyty duszpasterskie właśnie są po to, aby probosz/ksiądz mógł poznać wiernych swojej parafii.
Jak to wygląda u mnie ? Nie wiem, to będzie moja pierwsza tzw kolęda w tym domu.
A w tamtym po prostu przyjeźdżał proboszcz, pomodliliśmy się, czasem była jakaś kolęda, dostaliśmy obrazki i pojechał.

Odpowiedział(a): ciasteczko, 26 grudnia 2010, 19:38 [#odpowiedz]
0
ciasteczko
wydaje mi sie, ze ma sluzyc przyblizeniu sie ludzi do Kosciola, taki jeden z elementow "bycia Wspolnotą". nie tylko, ze sie chodzi do tego budynku zwanego kosciolem ale takie dalej idące zaangazowanie sie. no i oczywiscie okazja do luznej rozmowy (wymiany pogladow, spostrzezen, 'poznania sie z Parafianami'), bo w czasie Mszy to raczej nie ma ku temu mozliwosci.
u mnie w domu nie zawsze sie przyjmuje wizyte duszpasterska, ale kiedy tak bylo, to przychodzil ksiadz zwykle z ministrantami, spiewalo sie koledy, modlitwa, niezbyt dluga rozmowa i w zasadzie tyle. nic specjalnego.

Odpowiedział(a): muminek1177, 26 grudnia 2010, 19:45 [#odpowiedz]
0
muminek1177
U mnie nie przyjeżdźa tylko trzeba Go wozić, sąsiad nie chce i wymyślił że moja kolej, ale mam inne plany na wieczór U mnie to trochę taka szopka, przychodzi, mówi ,,Zdrowaś Mario" niewyraźnie i tak szybko że nie można za nim nadążyć, kropienie, dwa pytania ,,co słychać i czy wszystko w porządku" ofiara na kościół obrazek i do widzenia, mieści się w 5 minutach, i właśnie rozchodzi się o te 5 minut, wydaje mi się że proboszcz zapomina czemu ta wizyta ma służyć:/

Odpowiedział(a): Bombolada, 26 grudnia 2010, 20:11 [#odpowiedz]
0
Bombolada
Po to żeby wyżywić kościół -.- U mnie rzadko jest przyjmowany ksiądz, a jak już to modlitwa, kasa, woda z kranu("święcona") i do widzenia .

Odpowiedział(a): maria666avaria, 26 grudnia 2010, 21:30 [#odpowiedz]
0
maria666avaria
Zeby zedrzec kase z biednych ludzi...

Odpowiedział(a): sybelle, 26 grudnia 2010, 22:24 [#odpowiedz]
0
sybelle
Wg zasad po to,aby ksiądz poznał swoich wiernych.Teraz,aby zebrać kasę.U mnie wygląda to tak:wchodzi ksiądz,odmawiamy modlitwę,święci,krótka rozmowa,wręczenie obrazka nam a z naszej strony kopert i do widzenia.W tamtym roku nie byłam,tak się złożyło,że byłam z koleżanką na zakupach, innej okazji bym nie miała,więc stwierdziłam,że jak raz mnie nie będzie to świat się nie zawali.

Odpowiedział(a): klaudag, 26 grudnia 2010, 23:36 [#odpowiedz]
0
klaudag
Nie wiem czemu to ma służyć na pewno dla kasy ,poświęcenia domu, no i spotkania się księży z wiernymi u mnie zawsze na początku jest modlitwa, poświęcenie, obrazki i koperta a po tym ksiądz zazwyczaj siedzi u nas jakieś pół godziny, albo dłużej i gadamy o wszystkim i o niczym, kawka, ciasteczka i tym podobne

Odpowiedział(a): daNoitte, 27 grudnia 2010, 09:02 [#odpowiedz]
1
daNoitte
Bez obrazy, ale nie podoba mi się argument "dla kasy". Nikt przecież nie każe Wam niczego dawać. Ministranci mają tylko puszkę dla siebie. A "kolęda" służy, jak słusznie zauważyli niektórzy, poznawaniu członków parafii oraz udzieleniu błogosławieństwa dla domu i jego mieszkańców.

Odpowiedział(a): xyz, 27 grudnia 2010, 12:41
0
xyz
przepraszam bardzo, a o jakim poznaniu mówisz
o jednym pytaniu "jak Wam się żyje?" i wywiad, co kto studiuje... mydlenie oczu, a podobno kolęda jest po to, żeby się "zbliżyć", tylko że to tak ładnie brzmi w kościele, gdzie słucha kupa ludzi...

Odpowiedział(a): daNoitte, 27 grudnia 2010, 21:10
2
daNoitte
Hm, mając parafię liczącą ok. 12 000 mieszkańców w różnej odległości od plebanii, około miesiąca, 4 księży, rzeczywiście - idzie z każdym spędzić cały wieczór.

Odpowiedział(a): xyz, 28 grudnia 2010, 17:40
0
xyz
aż tak źle to u nas nie jest...
ale dziwi mnie fakt, mianowicie- od razu wchodząc spogląda na stół/ stolik i wypatruje "ofiary"...
nie jestem jakoś anty nastawiona do kościoła, ale bez przesady, wszędzie tylko kasa i kasa.

Odpowiedział(a): daNoitte, 29 grudnia 2010, 13:42
0
daNoitte
Hm, jeśli spora liczba osób w ten sposób jednak daje jakąś gotówkę, to trudno, by się nie rozglądał. Za każdym razem miałby udawać mile zaskoczonego? i skąd wiesz, za czym tak wypatruje?
Kasa, kasa... Dobrze, że osoby świeckie żyją w ubóstwie, dzieląc się ze współbraćmi.

Odpowiedział(a): malinowa, 27 grudnia 2010, 11:24 [#odpowiedz]
0
malinowa
u mnie wygląda to podobnie jak u smile4ever...

Odpowiedział(a): proszek, 27 grudnia 2010, 13:34 [#odpowiedz]
0
proszek
Ja nie przyjmuję księdza po kolędzie. Miejsce księdza jest w Kościele a ta cała kolęda to tylko i wyłącznie łatwy zarobek

Odpowiedział(a): roy3000, 27 grudnia 2010, 14:23 [#odpowiedz]
2
roy3000
czyli WOŚP jest taki sam

Odpowiedział(a): Grzechu94, 27 grudnia 2010, 16:30 [#odpowiedz]
1
Grzechu94
żeby okrajść mochery z renty ...

Odpowiedział(a): Karmelek, 27 grudnia 2010, 17:10 [#odpowiedz]
0
Karmelek
Bo jakoś księża muszą zarabiać na najnowsze modele samochodów.

Odpowiedział(a): listless, 27 grudnia 2010, 17:12 [#odpowiedz]
0
listless
nie wiem . nie rozumiem sensu tego mm.. przedsięwzięcia i raczej go unikam .

Odpowiedział(a): sanderka1708, 27 grudnia 2010, 17:24 [#odpowiedz]
0

Odpowiedział(a): agulka66623, 27 grudnia 2010, 19:09 [#odpowiedz]
0
agulka66623
Kiedyś jak byłam mała, to lubiłam jak przychodził ksiądz po kolędzie, bo dawał obrazki i stawiał piątki w zeszycie od religii...
Teraz już dużo mniej. Unikam bycia wtedy akurat w domu jak się da. W tym roku też mi się uda
W zeszłym nie miałam tyle szczęścia, bo akurat był w sobotę jak byłam u mamy, ale był rano, a ja powiedziałam, że nie mam zamiaru z nim siedzieć i żeby mnie nie budzili. to jak wygląda taka wizyta duszpasterska to śmiech na sali. Księdza trzeba przywieźć (kiedyś był taki, że do poloneza nie chciał wsiąść- musiał to być jakiś inny, zagraniczny samochód ). jak już wejdzie do domu, to porozgląda się po ścianach i po regałach, odklepie Zdrowaśkę, pokoropi kropidłem, pogada o pierdołach i o tym jak to parafianie za mało na Kościół dają, potem zgarnie kasę i rozdzieli pytając: ile na Kościół, a ile na kolędę(czyli do jego kieszeni). Zrobi dziwną minę i pójdzie męczyć sąsiada... tak to pokrótce wygląda...

Odpowiedział(a): Swan, 27 grudnia 2010, 19:27 [#odpowiedz]
0
Swan
Tzn powinna przyblizac Was (ja jestem ateistka) do kosciola, Boga itp. a tak naprawde to z tych wizyt ktore pamietam to przypominam sobie biala koperte, obrazek ze swietym za poprawnie powiedziana modlitwe, pytania o to, czy chodzimy do kosciola regularnie i czy wspomagamy kosciol. no coz.. koscielna-polska-rzeczywistosc 'gdzie sie podzialy..' wizyty duszpasterkie z dawnych,lat, gdzie ksiadz byl milym panem dajacym obrazki bez mrugniecia okiem i rozmawiajacy z ludzmi o ich prawdziwym zyciu..?o.O

Odpowiedział(a): roy3000, 27 grudnia 2010, 21:00 [#odpowiedz]
0
roy3000
Powiem jeszcze raz, WOŚP robi podobnie

Odpowiedział(a): daNoitte, 27 grudnia 2010, 21:14
0
daNoitte
WOŚP pozwala utrzymać się Owsiakowi przez cały rok na wysokim standardzie życia. Że tak to powiem. Napiszę.

Odpowiedział(a): czarnaowca, 27 grudnia 2010, 21:19
0
czarnaowca
Nie wiem czy cię dobrze zrozumiałam.
Kto wie, może coś biorą dla siebie, ale z pewnością WOŚP coś robi. Z relacji mojej przyjaciółki wynika, że w samym CZD jest sporo sprzętów właśnie z tego ufundowanych, a to tylko jeden szpital. W każdym razie robią dużo dobrego.

Odpowiedział(a): roy3000, 28 grudnia 2010, 22:20
0
roy3000
w sumie podobnie raz w roku nachodzą, to nie jest złośliwość bo w obu przypadkach, wspieram to i to, ale to jest popadanie w lekką skrajność, każdy narzeka że księża itp. to sami pójdźcie.... ach jednak się nie opłaca więc skończcie pierd.olić bez sensu.

Odpowiedział(a): daNoitte, 29 grudnia 2010, 13:47
0
daNoitte
WOŚP, Przystanek Woodstock, maja nieco inną wymowę... "Spod znaku 'Róbta, co chceta'", jak to by określił mój wykładowca. I widok tych szczęśliwych, "wolnych" ludzi, tarzających się w błocie jak świnie

Odpowiedział(a): muminek1177, 27 grudnia 2010, 21:41 [#odpowiedz]
1
muminek1177
I po kolędzie nie powiem że dla kasy, bo nie upominał się i gdybym chciał to poszedłby z niczym, chociaż z drugiej strony to wolę wysłać kilka smsów do fundacji polsat, a Owsiak przetrzyma pieniądze w banku i % Jego, a przynajmniej tak pisała prasa Agulko kiedyś to i cukierki nosił ze sobą, ale dziś nie miał

Odpowiedział(a): agulka66623, 28 grudnia 2010, 22:06
0
agulka66623
Cukierki to u nas organista rozdaje jak opłatki roznosi

Odpowiedział(a): haha20, 30 grudnia 2010, 18:48 [#odpowiedz]
0
haha20
mnie już 3 lata z rzedu na tym nie było i na przyszłą wizyte księdza nie pojawię się też tylko musze coś wymyśleć..a czemu to służy? obrabianiu biednych ludzi z pieniedzy i tyle o!

Odpowiedział(a): roy3000, 30 grudnia 2010, 18:59 [#odpowiedz]
0
roy3000
no ale powiedzcie mnie gdzie piszę, czy jest jakiś akt prawny, przypis aby płacić na kolędzie.

Odpowiedział(a): niuniaSko, 30 grudnia 2010, 20:10 [#odpowiedz]
0
niuniaSko
daje ten kto chce i na ile go stac. jednak znam przypadek gdzie ksiadz kiedy zobaczyl w kopercie 20 zlotych stwierdzil ze to go obraza. zalezy na kogo sie trafi.

Odpowiedział(a): kth321, 10 stycznia 2011, 19:21 [#odpowiedz]
0
kth321
ej no pytasz jak byś nie widział/nie wiedziała ksądz przychodzi no i rozmawia z rodziną błogosławi dom i dostaje kopertę z datkiem na kościół

Odpowiedział(a): czyczek, 10 stycznia 2011, 19:24 [#odpowiedz]
0
czyczek
Właśnie ostatnio była i uczestniczyłam w niej. Niestety. I ten ksiądz był taki inny, taki prawdziwy. Drugi raz widziałam 'taką' osobę. Nie chciał pieniędzy. Musiałam mu wcisnąć na silę. I był bardzo miły.
A czemu ma służyć? Dla kasy... Zobaczyć jak ludzie mieszkają. I czy ojciec jest w domu.

Dodaj odpowiedź

Zaloguj się, aby móc odpowiedzieć na pytanie i cieszyć się pełną funkcjonalnością serwisu. Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się.

wyszukiwarka   
podobne pytania   
37
34

popularne słowa kluczowe   
kategorie   
Biznes (756)Dom (1021)
Edukacja i szkoła (794)Erotyka i seks (324)
Film (3617)Gry (494)
Hobby (447)Inne (4929)
Komputery i Internet (1040)Kulinaria (238)
Kultura (195)Ludzie (1645)
Miłość i relacje (1291)Moda (375)
Motoryzacja (287)Muzyka i taniec (836)
Podróże (277)Polityka (118)
Praca (445)Prezenty (178)
Rozrywka (476)Sport (312)
Sztuka (65)Taniec (29)
Uroda i styl (696)Zdrowie (831)
Zwierzęta (245)
Pytania: 18028, Odpowiedzi: 327600