Witaj nieznajomy!

Zaloguj się lub załóż darmowe konto

30
daga14946
Dlaczego ludzie nie radzą sobie z matetmatyką?
Pytanie zadał(a) daga14946, 01 grudnia 2009, 17:52
Jak myślicie dlaczego? Tak. Jest trudna ( omińy tą odp. :) ) Czy to wina uczniów, bo źle się przykładają, a może nauczycieli bo źle tłumaczą?? Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?
tagi: matematyka

[Zgłoś do moderacji] [Dodaj do obserwowanych]

Odpowiedzi (30)

Odpowiedział(a): comandante, 01 grudnia 2009, 18:42 [#odpowiedz]
1
comandante
Wina leży zawsze po srodku . Aczkolwiek jesli trafisz na nauczyciela ktory nie potrafi wytlumaczyc (niestetyz ja taki przypadek mam) to Ci nic nie pomoze aczkolwiek ja lubie matematyke i nei ucze sie nic na pamiec tlyko tak dlugo mysle az zrozumie. O wiele latwiej jest wtedy cokolwiek zrobic bo wiesz na jakiej zasadzie cos dziala, a nei masz na pamiec wyklute.

Odpowiedział(a): xyz, 01 grudnia 2009, 18:49 [#odpowiedz]
1
xyz
winni są i jedni, i drudzy. Nauczyciel zawsze powie, że to uczniowie się nie uczą..... a to nie zawsze jest prawda, bo trzeba rozumieć, co niestety jest raczej niemożliwe, gdy nauczyciel nie wytłumaczy na lekcji. Ale cóż oceny nie zawsze są odzwierciedleniem naszej wiedzy

Odpowiedział(a): alfik, 01 grudnia 2009, 19:52 [#odpowiedz]
0
alfik
jak się nie uczy na początku to potem jest coraz trudniej co widać po moim kumplu ale jest na to rada ,bardzo stara i wkurzająca mnie rada ; trza się uczyć

Odpowiedział(a): Puszek1245, 01 grudnia 2009, 20:51 [#odpowiedz]
0
Puszek1245
A ja lubię matematykę, ale tu jest inne pytanie
Ludzie nie radzą sobie z matematyką, bo...
Jest tak na prawdę wiele wymówek/wytłumaczeń na ten temat. Czasem po prostu ktoś nie może sobie przyswoić tej wiedzy, czasem komuś się zwyczajnie nie chce tego pojąć. No i zdarza się też, że trafi się jakiś nieudolny nauczyciel, ale przecież mamy jeszcze jednego nauczyciela, który wszystko wytłumaczy-nazywa się to podręcznik od matematyki.

Odpowiedział(a): coquico, 01 grudnia 2009, 21:06 [#odpowiedz]
-4
coquico
aa.. kto sobie nie radzi z matematyka? ja chodze do gimnazjum na profil matematyczno- przyrodniczy, więc nie kojarze jakoś ludzi, którzy sobie z matmą nie radzą... najwyżej takich, którzy w 1 gim mogliby z niej mature zdawać w podstawówce to owszem, sobie nie radzili, ale ci to byli autentycznie głupi.

Odpowiedział(a): Taves, 01 grudnia 2009, 21:40 [#odpowiedz]
0
Taves
To ja sie pochwale jestem w pierwszej lo dobrego liceum na profilu matematyczno-geograficznym.
Wszyscy mieli paski i wzorce na koniec 3 gimnazjum a teraz mam w klasie 10 osób zagrożonych z matematyki...
Jest to wina tego że robią odsiew jak zawsze a także że moim wychowawcą i nauczycielem matematyki jest człowiek który dysponując 2 lekcjami matematyki jedną przegada o niczym, połowę drugiej robi to samo a na ostatku robi jakiś temat. Protesty nie pomagają bo on jest człowiekiem w białych rękawiczkach
I teraz pomyślcie jak ciężko jest się uczyć przedmiotu który wymaga tego by nauczyciel wytłumaczył co z czego się bierze, gdy uczy się go samemu

A co do winy to albo ponosi ją nauczyciel albo uczeń.

Odpowiedział(a): gentelmanpaul, 01 grudnia 2009, 22:09 [#odpowiedz]
0
gentelmanpaul
ja mialem zawsze marnych nauczycieli. a matma jest potwornie nudna. robisz jak ci kaza a samemu nic nie omowisz nic nie wywnioskujesz, nie ma nad czym dyskutowac, jak to historia, jezyki, literatura, geografia czy inne.

Odpowiedział(a): devlieger, 02 grudnia 2009, 15:06
0
devlieger
ja mam zupełnie odwrotne zdanie na ten temat, nudzi mi się najbardziej na polskim

Odpowiedział(a): killme, 02 grudnia 2009, 06:55 [#odpowiedz]
0
killme
bo matma jest głupia
a tak na poważnie to wszystko zależy od logicznego myślenia.. i też od nauczyciela dużo zależy..

Odpowiedział(a): edisooonik, 02 grudnia 2009, 14:33 [#odpowiedz]
-2
edisooonik
szczerze to nigdy nie mialam ani nie widzialam nauczyciela ktory dobrze tlumaczyl, albo ktory wogole cos tlumaczyl... :/

Odpowiedział(a): edisooonik, 02 grudnia 2009, 14:38 [#odpowiedz]
-2
edisooonik
nauczyciela od matmy oczywiscie

Odpowiedział(a): devlieger, 02 grudnia 2009, 15:03 [#odpowiedz]
0
devlieger
mów za siebie, ja nie mam żadnych problemów

Odpowiedział(a): fable, 02 grudnia 2009, 15:26 [#odpowiedz]
0
fable
ja lubię matematykę i nie mam z nią problemów. z pewnością zależy to też od nauczyciela, ale ja na szczęście nie mam takich problemów i tatę świetnego z matmy w domu ; )

Odpowiedział(a): XXXX, 02 grudnia 2009, 16:03 [#odpowiedz]
0
XXXX
Matematyki sie nie uczy (chyba że definicje są) tylko matme się rozumie. Jeśli nauczyciel nie wytłumaczy czegoś tak, aby wszyscy załapali to później sie dzieją dzikie węże.

Odpowiedział(a): agrafka, 02 grudnia 2009, 16:38 [#odpowiedz]
0
agrafka
U mnie winę ma nauczyciel. Słucham jak zakuta pała matmy, tego co on tłumaczy i nic, on mówi regułkami, wyszukanymi słowami. Okropność! A kiedy poproszę kogoś, aby mi wytłumaczył daną lekcję, kiedy inni robią zadania, on mówi : Dominika i X dostajecie minusy za gadanie a jak gadam nie na temat, to nic nie wstawia

Odpowiedział(a): Madelein, 02 grudnia 2009, 17:38 [#odpowiedz]
0
Madelein
z tym darem do matmy to chyba trzeba sie urodzic

Odpowiedział(a): czarnaowca, 02 grudnia 2009, 17:44 [#odpowiedz]
0
czarnaowca
Bo niektórzy mają do tego dryg, inni nie.
Niektórzy słuchają na lekcji, inni gadają
Niektórzy mają dobrego nauczyciela, inni marnego.
Różnie to bywa

Odpowiedział(a): sakurcia, 03 grudnia 2009, 20:50 [#odpowiedz]
0
sakurcia
no wina jest po jednej i po drugiej stronie równa 40%, 10% lenistwo, drugie 10% ma po prostu niezdolność i całkowicie nie może zrozumieć róźnych tam zasad obowiązujących w matematyce, albo może je znać, ale nie umie całkowicie użyć jej w praktyce, bo wszystko się takiej osobie myli.....

Odpowiedział(a): pepej94, 04 grudnia 2009, 20:29 [#odpowiedz]
0
pepej94
matematykę trzeba rozumieć

Odpowiedział(a): gabijelka, 05 grudnia 2009, 15:32 [#odpowiedz]
0
gabijelka
i jednych i drugich

Odpowiedział(a): Esme1234, 07 grudnia 2009, 15:12 [#odpowiedz]
0
Esme1234
Ja odkąd pamiętam zawsze miałam problemy z matmą, bo nigdy nie znalazłam nikogo, kto umiałby mi ją wytłumaczyć

Odpowiedział(a): Esme1234, 07 grudnia 2009, 15:23 [#odpowiedz]
0
Esme1234
Ja odkąd pamiętam zawsze miałam problemy z matmą, bo nigdy nie znalazłam nikogo, kto umiałby mi ją wytłumaczyć

Odpowiedział(a): adikon, 15 stycznia 2010, 12:30 [#odpowiedz]
0
adikon
według mnie nauczyciel jest winny jako ostatni bo najwięcej ma do tego nasze wychowanie (bo to ono decyduje o całym naszym życiu) - ja przykładowo nie potrzebuje nauczyciela bo sam sobie radze z matematyką i to bardzo dobrze, matematyka to typowo myślenie logiczne jeśli ktoś ma mało rozwinięty mózg (że się tak wyrażę) i tym samym mało IQ to sobie z tym nie poradzi (wiem że wielu z was urazi moja bezpośredniość). I tu podepnę temat z matematyką na maturze: jak najbardziej tak Matematyka to podstawa całego świata - to najważniejsza rzecz jaka istnieje. ufff... znów się rozpisałem

Odpowiedział(a): oreczka12, 27 stycznia 2010, 11:00 [#odpowiedz]
0
oreczka12
wrzuć zadanie na matmanie.pl

Odpowiedział(a): kasia4244, 27 stycznia 2010, 19:35 [#odpowiedz]
0
kasia4244
zależy jaki to nauczyciel ale zazwyczaj to wina ucznia(co do trudności to nie dla wszystkich)

Odpowiedział(a): laura1994, 27 stycznia 2010, 19:40 [#odpowiedz]
0
laura1994
Bo nie potrafią się skupić

Odpowiedział(a): korniszonka, 24 października 2010, 13:44 [#odpowiedz]
0
korniszonka
Zależy, ja osobiście jestem z niej cienka, tz, nie mam rozumu na te wszystkie równania. Ale na pewno lepiej radziłam sobie kiedy mnie uczyły pani L. niż ta, która mi uczy obecnie. Także winna chyba jest po środku
Ale tez, zależy która nauczycielka komu bardziej podchodzi, jej sposób nauczania itp. ^ ^

Odpowiedział(a): marchewka200, 02 listopada 2010, 16:46 [#odpowiedz]
0
marchewka200
ja tam zawsze mam z matmy 5,ale moja koleżanka wogóle sobie nie radzi.
mowi że się uczyła a jak ją pytam to nic nie wie,później ma 1 ze sprawdziamy. ale nie wiem dla czego tak jast. jej po prostu nic do głowy nie wchodzi,chociaż nauczyciela mamy chyba dobrego ( tak sądzę... )

Odpowiedział(a): KlawiS, 06 listopada 2010, 08:48 [#odpowiedz]
0
KlawiS
To jest prosta odpowiedz...W podstawowce mata byla ciezka . Mialem 2 no ale po kilku dniach Gimnazjum Noi i co okazalo sie ze w przeciagu 3 miesiecy dostalem 11 . 5+ -.Matematyka jest prosta gdy sie ja prubuje zrozumiem .. Pomoglem daj plus

Odpowiedział(a): orzelzmatmy, 02 października 2012, 10:38 [#odpowiedz]
1
orzelzmatmy
1. Nauczyciel źle tłumaczy, źle to znaczy np. nudno, niezrozumiale, za szybko
2. uczeń się nie przykłada, bo mu się nie chce, jest leniwy, nie wierzy w swoje siły, boi się matematyki
3. zły sposób nauki, np. próba rozwiązywania zbyt trudnych zadań
zobacz jak uczyć się matematyki na
http://orzelzmatmy.pl

Dodaj odpowiedź

Zaloguj się, aby móc odpowiedzieć na pytanie i cieszyć się pełną funkcjonalnością serwisu. Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się.

wyszukiwarka   
podobne pytania   
18
8
7
11
3
18
3
9
7
18
10
34
134
159
70

popularne słowa kluczowe   
kategorie   
Biznes (767)Dom (1032)
Edukacja i szkoła (796)Erotyka i seks (324)
Film (3617)Gry (494)
Hobby (452)Inne (4932)
Komputery i Internet (1041)Kulinaria (239)
Kultura (195)Ludzie (1645)
Miłość i relacje (1291)Moda (385)
Motoryzacja (290)Muzyka i taniec (836)
Podróże (280)Polityka (121)
Praca (491)Prezenty (179)
Rozrywka (476)Sport (314)
Sztuka (65)Taniec (29)
Uroda i styl (698)Zdrowie (840)
Zwierzęta (245)
Pytania: 18141, Odpowiedzi: 327781