Witaj nieznajomy!

Zaloguj się lub załóż darmowe konto

48
bartes26
Idziesz ulica i widzisz...
Pytanie zadał(a) bartes26, 01 marca 2009, 21:45
...kogoś jak bije słabszego. Co robisz?

[Zgłoś do moderacji] [Dodaj do obserwowanych]

Odpowiedzi (48)

Odpowiedział(a): Darkangel, 01 marca 2009, 23:38 [#odpowiedz]
6
Darkangel
oczywiście interweniuje i próbuje pomóc chyba że przeciwników jest 5 to wtedy wzywam pomoc

Odpowiedział(a): kozi, 02 marca 2009, 02:55 [#odpowiedz]
0
kozi
jak nie znam bitego typa, albo znam ale mi wisi i powiewa to nie przerywam spaceru

Odpowiedział(a): gość, 02 marca 2009, 09:01 [#odpowiedz]
5
gość
kolega wyżej postempyje jak wiekszosc naszego społeczenstwa bo mu wszystko zwisa Normalnie znieczulica panuje wsrod polaków Tak nie można trzeba to zmienic

Odpowiedział(a): pepej94, 02 marca 2009, 14:13 [#odpowiedz]
3
pepej94
szybka interwencja i rodzielenie napastników

Odpowiedział(a): killme, 02 marca 2009, 18:26 [#odpowiedz]
1
killme
Nie mogę patrzeć jak ktoś się tłucze [tym bardziej jak ktoś tłucze słabszego] wiele razy rozdzielałem "bijące" się osoby.. Jak bym zobaczył coś takiego na ulicy to napewno bym na to jakoś zareagował xD

Odpowiedział(a): NaTT15, 02 marca 2009, 19:39 [#odpowiedz]
1
NaTT15
Ja też bym zareagowała. Sorry ale to nie fer bić słabszego.

Odpowiedział(a): siesnimi85, 02 marca 2009, 21:07 [#odpowiedz]
1
siesnimi85
na pewno zareagowałbym - ale jak nie wiem. Najprawdopodobniej rozdzielił, a jakby były to drechy bezkarkowe to szukałbym wsparcia

Odpowiedział(a): mafius, 02 marca 2009, 21:24 [#odpowiedz]
0
mafius
Napewno bym zareagowal..... tylko z drugiej strony na ulicy nei mozna zawsze wiedziec kto ejst slabszy albo co en drugi zrobil....

Odpowiedział(a): Blue, 03 marca 2009, 13:37 [#odpowiedz]
2
Blue
To jeszcze zależy, na czym polega to bicie, kto kogo bije i za co. Jak widzę, że ktoś wali gonga młodszemu bratu za uperdl*wość to mi to lotto. Ale jakby kolesia butowano za byle co i już nie byłby w stanie wstać to już insza inszość. Wtedy interwencja, "W11! na glebę"!, obezwładnienie delikwenta i ewentualna pomoc dla poszkodowanego. No, chyba że to jakiś dres szerszy w karku niż ja w pasie... Wtedy to już konieczne wsparcie.

Odpowiedział(a): emiilci00, 03 marca 2009, 13:56 [#odpowiedz]
0
emiilci00
No nie wiem jakos napewno bym zareagowala zalezyt kto kogo ..

Odpowiedział(a): wietzkov, 03 marca 2009, 13:59 [#odpowiedz]
2
wietzkov
zazwyczaj sie wp*erdalam, chyba ze widze ze przewaga jest miazdzaca. morda nie szklanka a ze przez ostatnie 3 lata mam prawie non stop kiepski nastroj to dac czy dostac w pysk nie zaszkodzi.

Odpowiedział(a): gość, 03 marca 2009, 17:17 [#odpowiedz]
0
gość
Zależy od miasta, w niektórych może i jedna osoba bije słabszego ale powiedzmy że okażesz się silniejszy a jedynie przemocą może pomóc tej słabszej to masz 85% szanse na to że zaraz znajdzie cię i już nie będzie sam a wtedy to już ja wolę się nie mieszać założenie wole dbać o swoją du**

Odpowiedział(a): Smuggler, 03 marca 2009, 21:43 [#odpowiedz]
0
Smuggler
każdy bohater tutaj na serwisie a założę się, że 90 % "pomagaczy" podkula ogon i idzie dalej...

Odpowiedział(a): Nieidealna, 03 marca 2009, 21:52 [#odpowiedz]
0
Nieidealna
Och, trudne pytanie. Szlachetnie - podbiegłabym i nadstawiła czoła za pokrzywdzonego.
Jako tchórz - uciekłabym.

Odpowiedział(a): gość, 03 marca 2009, 22:21 [#odpowiedz]
2
gość
@ Smuggler
Popieram. To jest ich sprawa... oczywiście jeśli ktoś kopie leżącego to inna sprawa, ale nigdy nie wiemy co zrobiła ta druga osoba i wpieprzanie się w takie sprawy moim zdaniem jest nie fair. "Bicie słabszego jest nie fair" a widzieliście kiedyś żeby słabszy bił silniejszego?

Odpowiedział(a): lekto, 04 marca 2009, 07:21 [#odpowiedz]
0
lekto
Zależy od humoru.

Odpowiedział(a): Kinaruto, 04 marca 2009, 16:53 [#odpowiedz]
1
Kinaruto
Jakbym szedł z kumplami(głównie grupą ponad 5 osób chodzimy)to spoko,ale jak sam to zadzwoniłbym na policje i ew.na pogotowie

Odpowiedział(a): Bartus, 05 marca 2009, 16:32 [#odpowiedz]
0
Bartus
podchodze i proboje rozwiazac problem pokajowo a jak sie nieda trzeba użyć siły

Odpowiedział(a): gość, 06 marca 2009, 10:51 [#odpowiedz]
1
gość
Najpierw próbuję się upewnić czy ten słabszy napewno jest niewinny

Odpowiedział(a): Tomeeck, 06 marca 2009, 14:32 [#odpowiedz]
1
Tomeeck
zależy od sytuacji...jeśli teoretycznie znam tą niby słabszą osobę to robię wjazd w kolesi cóż najwyżej dostanę w pie**ol, ale przynajmniej wiem że próbowałem pomóć jeśli nie znam a to jakieś porachunki to się nie pcham tam poprostu, przechodzę i nie gapię się jak wół na malowane wrota, jak to niektórzy robią albo się pomaga albo nie, jak nie pomagasz to lepiej idź dalej tam gdzie chciałeś/aś ewentualnie jesli mocno pobili typka zadzwoń na 999 i 997 lub 112

Odpowiedział(a): Mall, 08 marca 2009, 13:35 [#odpowiedz]
0
Mall
Nie jestem pewna co bym zrobila, gdyby to byl jakis straszny czlowiek wiekszy 400 razy ode mnie to nie pomoglabym bo pewnie skończyłabym jak ten drugi....
Ale coos bym na pewnoe skombinowala.

Odpowiedział(a): Nazgan, 15 marca 2009, 19:50 [#odpowiedz]
0
Nazgan
ide dalej hehe

Odpowiedział(a): wietzkov, 08 kwietnia 2009, 15:03
1
wietzkov
mam nadzieje ze zostales albo zostaniesz porzadnie przekopany przez kogos silniejszego i ze nikt Ci nie pomoze

Odpowiedział(a): listless, 31 sierpnia 2009, 14:37
0
listless
o tak wietzkov . to by się przydało.
może coś by mu się ruszyło w łbie (mózg ? - trzeba się pospieszyć, nieużywany zanika

Odpowiedział(a): margot, 23 marca 2009, 23:13 [#odpowiedz]
0
margot
pomagam temu slabszemu
i to bez znaczenia czy dostane w piz*de czy nie

Odpowiedział(a): WladcaCieni1, 30 marca 2009, 20:44 [#odpowiedz]
0
WladcaCieni1
Obijam mordę agresorowi

Odpowiedział(a): Terrier, 11 maja 2009, 22:05 [#odpowiedz]
0
Terrier
Nie wtrącam się w sprawy innych. Może ten który zaczął chce wyrównać rachunki? ^^

Odpowiedział(a): BlueEe, 18 maja 2009, 16:33 [#odpowiedz]
0
BlueEe
Patrze, zależy kto to. Jeśli temu słabszemu się należało to przechodzę obok.Nic nie widziałam, nic nie słyszałam . Ale jeśli mu się nie należało próbuję coś zrobić

Odpowiedział(a): Santriel, 24 maja 2009, 21:08 [#odpowiedz]
0
Santriel
Pomagam w ofensywie! ... nie no, żartuje
Jeśli się komuś należało, wówczas idę dalej.

No, ale jak ktoś wyżej wspomniał, większość rzeczywiście poszłaby dalej. Ja tam nie wiem, kiedyś tłukłem się 1 na 4... I nie byłoby źle, gdyby proporcje nie zwiększyły się do 1 na 7: jak kolesie dostawali, to przed nimi stanęły w obronie dziewczyny... I był problem.

Odpowiedział(a): gość, 06 czerwca 2009, 11:59 [#odpowiedz]
0
gość
dolanczam sie do bójki i leje wszystkich hehe...nie tak na powaznie raczej działam pod warunkiem ze to ewidentnie np jakies typy biją słabszego młodszego itp... ale jeśli widze bójke ze leje sie dwoje typów bo to jakas solówka to mi to zwisa ze sie tak wyraze...

Odpowiedział(a): XXXX, 10 sierpnia 2009, 21:47 [#odpowiedz]
0
XXXX
Zakradam sie od tyłu do tego frajera i go kamieniem w łeb. Żeby stracił przytomność...

Odpowiedział(a): 4lesSandro, 10 sierpnia 2009, 22:11 [#odpowiedz]
3
4lesSandro
Ja do bójki co prawda się nie właczylem, ale kiedys jak bylem na stacji widzialem jak jeden koleś, na oko 17-18 lat chce od drugiego 2zl. Tamten nie chciał mu dac i mowil zeby szedl do pracy. Zaczal go popychac i grozic mu, ze wyrzuci go z pociagu. Wtedy powiedzialem zeby go oszczedzil i ze sam dam mu te pieprzone 2 plny. Wzial je ode mnie i mowi do tamtego goscia: "Widzisz, kolega ci du pe uratowal, podziekuj mu" A tamten nic. Poszedl i nawet sie nie odezwal. Nie uwazacie ze powinien przynajmniej podziekowac?

Odpowiedział(a): julita2710, 12 sierpnia 2009, 22:13
0
julita2710
no wiesz... kolo byl w szoku

Odpowiedział(a): LadyNeko, 11 sierpnia 2009, 11:01 [#odpowiedz]
0
LadyNeko
kopać go szpilkami po jajach (napastnika) >D

i pomóc słabszemu nawet jak go nie znam ^_^

Odpowiedział(a): Kajol1000, 12 sierpnia 2009, 22:11 [#odpowiedz]
2
Kajol1000
Rozrywam koszulkę i patrzę, czy nie mam na sobie niebieskiego kostiumu z wielką literą S na klacie, a jak nie to z koksem na napastnika. Wskoczyć mu na plecy i heja!

Odpowiedział(a): adunia127, 17 sierpnia 2009, 21:51 [#odpowiedz]
1
adunia127
Nie wiem co bym zrobiła... ale raczej bym się bała bo co z tego że pomoge a mnie zabiją albo coś.

Odpowiedział(a): violqa, 26 sierpnia 2009, 21:27 [#odpowiedz]
-1
violqa
cosik bym pewnie zrobiła, ale co to nie wiem, zależy od sytuacji

Odpowiedział(a): listless, 31 sierpnia 2009, 14:33 [#odpowiedz]
1
listless
tak jak napisaliście powyżej, zależy od tego czy by mu się należało xD
jeżeli było by to nie słuszne, to myślę, że coś bym zrobiła. gdyby to był ktoś z kim sama dałabym sobie rade to sama bym coś zrobiła. no ale gdyby posiadał 'wsparcie' albo hmm.. jego ramie w obwodzie było by jak moja talia to myślę, że sama zadbałabym o pomoc i wtedy coś zrobiła. no bo gdyby to mnie ktoś robił krzywdę to w końcu chciałabym by ktoś mi pomógł xD

Odpowiedział(a): alfik, 02 września 2009, 22:36 [#odpowiedz]
1
alfik
no to problem ilu jest napastników no i kogo biją ale wole sie nie mieszać w nie swoje sprawy

Odpowiedział(a): Claudisss, 14 września 2009, 14:18 [#odpowiedz]
2
Claudisss
Ja bym raczej nie zareagowała bo sorry nawet nie mam 14 lat.. więc nie wyobrażam sobie, bym mogła komuś pomóc..

Odpowiedział(a): Frexer, 26 września 2009, 20:30 [#odpowiedz]
0
Frexer
Nooo... jeżeliby bili Kaczyńskiego i nieśmiertelnie, to udałbym, że mam rozwiązane sznurowadło...
A tak to z rozpędu i na żywioł!

Odpowiedział(a): Puszek1245, 17 października 2009, 18:59 [#odpowiedz]
0
Puszek1245
Pomógłbym temu silniejszemu
Żartuje
Starałbym się przerwać bójkę.

Odpowiedział(a): Esmeralda, 18 października 2009, 14:31 [#odpowiedz]
2
Esmeralda
to zależy od tego kim bylby ten silniejszy. jakby byl to jakis typ 'z pod ciemnej gwiazdy' to raczej bym nie zareagowala bo bym sie go bala ale staralabym sie zwrocic na tą sytuacje uwage kogos starszego kto by mógł pomóc słabszemu

Odpowiedział(a): kajja, 23 października 2009, 22:41 [#odpowiedz]
0
kajja
Chwilę myślałabym co zrobić... bo sama nie zaliczam się do silnych pewnie bym się darła ,,pomocy'' i pobiegła tam.... albo bym krzyczała ,,pali się'' podobno lepiej działa

Odpowiedział(a): szczesciaraxDD, 26 listopada 2009, 18:21 [#odpowiedz]
0
szczesciaraxDD
latwo powiedziec. trudniej zrobic...

Odpowiedział(a): Karmelek, 28 kwietnia 2010, 18:06 [#odpowiedz]
0
Karmelek
To zależy kto kogo bije, jeżeli trzy razy silniejszy ode mnie, to nie porywam się z motyką na słońce tylko wzywam jakąś pomoc.

Odpowiedział(a): marchewka200, 16 maja 2010, 15:50 [#odpowiedz]
0
marchewka200
moi koledzy tak robią ale juz nie reaguje

Odpowiedział(a): Czarnaaa, 31 sierpnia 2011, 19:46 [#odpowiedz]
0
Czarnaaa
Wiem, że pytanie starsze od węgla ale napiszę co myślę, a co Tak więc ja niestety raczej bym nie zareagowała, ewentualnie zadzwoniłabym na policję bo nasze polskie prawo sprzyja bandytom! Napastnicy pokonani przez ofiarę mogą zgłosić uszkodzenie ciała i wygrać sprawę w sądzie co wiąże się z karą dla ofiary czy kogoś, kto chciał ofierze pomóc. Znam mnóstwo takich historii - w jednej nawet, przechodzień który pobił kilku gości bo tamci katowali dziewczynę dostał 2 lata więzienia

Dodaj odpowiedź

Zaloguj się, aby móc odpowiedzieć na pytanie i cieszyć się pełną funkcjonalnością serwisu. Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się.

wyszukiwarka   
podobne pytania   
14
5
90
25
90
14
40
15
42
18
35
40
19
31
18

popularne słowa kluczowe   
kategorie   
Biznes (120)Dom (210)
Edukacja i szkoła (637)Erotyka i seks (261)
Film (396)Gry (284)
Hobby (257)Inne (3453)
Komputery i Internet (808)Kulinaria (162)
Kultura (161)Ludzie (1537)
Miłość i relacje (1197)Moda (219)
Motoryzacja (92)Muzyka i taniec (803)
Podróże (148)Polityka (96)
Praca (135)Prezenty (106)
Rozrywka (402)Sport (194)
Sztuka (59)Taniec (26)
Uroda i styl (521)Zdrowie (483)
Zwierzęta (214)
Pytania: 12465, Odpowiedzi: 299171