Pytanie zadał(a) Bombolada, 21 sierpnia 2010, 16:49
No więc ostatnio siedziałam sobie w parku i tu nagle taka parada i idzie młoda para do kościoła, normalnie ubrani elegancko, panna młoda welon, suknia, bukiet, pan młody garnitur i goście z muzykantami.... szli do kościoła... Wszystko by było jasne i normalne gdyby nie to, że w czwartek. Czy spotkaliście się już z czymś takim ??
tak. czesto na sobote brak terminow. zarowno w kosciele jak i w
urzedzie. jesli ktos nie chce (nie moze) zbyt dlugo czekac to
bierze slub w dzien jak popadnie.
a przyjecie weselne mozna zrobic w sobote. np moj brat bral
cywilny w czwartek a koscielny pare tygodni pozniej w sobote.
wiele osob zaprasza tez bardzo malo gosci i wtedy sobota nie ma
znaczenia. obiad w restauracji i poszli won do domu.
Ślub możesz wziąźć w taki dzień tygodnia, jaki Ci się
podoba...wiadomo tylko, że jak będzie to np. dzień pracujący,
to goście mogą nie dostać wolnego, wyjątkiem są rodzice i
dzieci(jeżeli tak owe już są) małżonków-wtedy dostają tzw.
urlop okolicznościowy