Witaj nieznajomy!

Zaloguj się lub załóż darmowe konto

12
Ritta
Help.! >>> Ważne
Pytanie zadał(a) Ritta, 25 marca 2011, 19:29
Ema. Pytanie skierowane do osób "studiujących". Zaraz matura, wakacje... i chęć podjęcia się dalszej nauki. Kwestia tego, że nie stać mnie na to. Zamierzam jechać do Szczecina, mniej więcej wiem gdzie będę składała papiery... Ale jeszcze utrzymanie się tam. Mam swoje alimenty, 250zł. Stancja wiecie ile kosztuje, nie tanio. Jedzenie...czasem ciuch. Jest ktoś tutaj na Pytajni kto był w podobnej sytuacji do mojej ? Prosiłabym o jakieś wskazówki... Myślę aby starać się o stypendium socjalne, zawsze to coś. Nie chcę brać kredytu studenckiego, potem nie dałabym rady go spłacić.... Jeśli uda mi się dostać już do Szczecina, będę się uczyła i zapewne jednocześnie pracowała. Jak mam sobie poradzić na starcie ? ? ?

[Zgłoś do moderacji] [Dodaj do obserwowanych]

Odpowiedzi (12)

Odpowiedział(a): killme, 25 marca 2011, 20:22 [#odpowiedz]
0
killme
Może zacznij już oszczędzać? I jak już będziesz studiowała to niestety ale będziesz musiała zrezygnować z pewnych przyjemności.. Wszystko też zależy od tego ile będzie Cie kosztowało utrzymanie w tym szczecinie.. Na lekki start powinnaś mieć ok tysiąca pln. A jak już zaczniesz pracować i wszystko się ustabilizuje to będzie łatwiej

Odpowiedział(a): muminek1177, 25 marca 2011, 20:42 [#odpowiedz]
0
muminek1177
Chyba nie powinienem Cię dołować, ja miałem 180 zł alimentów i jedynie co mogłem zrobić to jak najszybciej do pracy

Odpowiedział(a): roy3000, 25 marca 2011, 22:13 [#odpowiedz]
0
roy3000
do września zostało jeszcze sporo czasu, klasa maturalna, czyli uczysz się do maja i wolne. Wiele osób jedzie za granice, tam zarobi 3-4 koła i mają dobry start. Druga sprawa, jak mówi killme, niestety trzeba z niektórych rzeczy zrezygnować, na czas studiów zaciskamy pasa i nie ma zmiłuj. W weekendy można pracować w knajpach i sobie dorobić

Odpowiedział(a): Bombolada, 26 marca 2011, 00:23 [#odpowiedz]
0
Bombolada
w wakacje do roboty i oszczędzamy!

Odpowiedział(a): Ritta, 26 marca 2011, 08:17 [#odpowiedz]
0
Ritta
Dzięki za Odp.
Oczywiście na sezon idę do pracy.... Nie mam z czego rezygnować bo taki ze mnie typ dziewczyny, że nie szastam pieniędzmi... Nom.
- No dobrze...ale pytałam jeszcze o jakieś wsparcie ze strony uczelni... Kiedy moja matka nie pracuje, więc kasy jest nie wiele - to czy mam tę szansę na stypendium socjalne... itp ?
I czy ktoś z Was miał podobną sytuację i starał się o wsparcie ?

Odpowiedział(a): maria666avaria, 27 marca 2011, 18:00
0
maria666avaria
Musisz chyba zlozyc jakies podanie na uczelni, zeby starac sie o stypendium... I mysle,ze nie bedzie z tym problemu Pewnie trzeba uwzglednic ile jest zarobkow w rodzinie... ile osob w domu itd... Uczelnia to rozpatrzy i na pewno Ci pomoze

Odpowiedział(a): Czarnaaa, 28 marca 2011, 16:47 [#odpowiedz]
0
Czarnaaa
Musisz się naprawdę zakręcić przy stypendium socjalnym Jeśli macie małe dochody to nie będzie problemu. Nie wiem jak na innych uczelniach ale u nas są też np. kierunki zamawiane i jeśli na taki pójdziesz to dostajesz kasę za nic

Odpowiedział(a): bunny1990, 01 kwietnia 2014, 23:39 [#odpowiedz]
0
bunny1990
Hm, tak jak ktos wczesniej napisal, warto zacząć oszczędzać jak najszybciej. Po maturze można rozejrzeć się za pracą na wakacje. To będzie już parę groszy. Po przeprowadzce do innego miasta trzeba szukać nowej pracy. A odnośnie alimentów... 250 zł to strasznie mało. Jako że wraz z pójściem na studia zwiększają się wydatki, można wnioskować o podwyższenie alimentów.
"(...)podstawą takiego roszczenia jest art. 138 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, zgodnie z którym, w razie zmiany stosunków można żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego. (...)W pozwie proszę wskazać, iż zasądzone uprzednio kwoty alimentów są niewystarczające dla zaspokojenia usprawiedliwionych potrzeb dzieci." Więcej wyjaśnien i wskazówek można znalezc tutaj: http://www.eporady24.pl/alimenty_przeslanki_ich_p odwyzszenia_oraz_mozliwosc_zobowiazania_rodzica_do_wspoluczestnic twa_w_opiece_nad_dziecmi,pytania,3,16,2015.html Temat jest co prawda stary, ale myślę, że komuś może przydać się ta wiedza

Odpowiedział(a): muminek1177, 02 kwietnia 2014, 08:17
0
muminek1177
hajna jakie ładne nowe konto

Odpowiedział(a): 4lesSandro, 02 kwietnia 2014, 16:03 [#odpowiedz]
0
4lesSandro
jesli chodzi o alimenty to dobrze by bylo zeby rzeczywiscie Ci je zwiekszyli do 450 ub 500 (to jest realne). ze stypendium sprawa wyglada tak - sa jakies progi dochodu i jak np dochod na jedna osobe w rodzinie wynosi x zl (nie pamietam ile dokladnie, pewnie gdzies do 400 albo 500) to dostajesz ponad 300 stypendium socjalnego. jesli dochod jest naprawde minimalny to dostajesz jeszcze wiecej. tylko aby starac sie o to stypendium to z tego co wiem trzeba skompletowac naprawde W CI UL dokumentow ale przeciez dla chcacego nic trudnego. dodatkowo jesli mieszkasz daleko od Szczecina i bedziesz mieszkac na stancji to skladasz podanie o zwiekszenie stypendium socjalnego + umowa najmu i dostajesz nastepne ponad 200. a z praca nie jest tak rozowo - jak bedziesz zatrudniona legalnie to zabiora Ci alimenty. czyli jak dobrze pojdzie to masz 1100 miesiecznie za co da sie juz spokojnie bez szalenstw przezyc.

Odpowiedział(a): 4lesSandro, 02 kwietnia 2014, 16:06
0
4lesSandro
tak to wyglada przynajmniej na moim uniwerku, nie wiem jak jest w Szczecinie

Odpowiedział(a): muminek1177, 02 kwietnia 2014, 20:13 [#odpowiedz]
0
muminek1177
Pie,rdz,ielicie takie głupoty że aż się czytać nie chce, jeżeli alimenty płaci ojciec może warto by z nim porozmawiać o tym że potrzebne są większe fundusze a nie od razu do sądu biec, jeżeli mama nie chce Cię wspierać, to może właśnie Ją trzeba pozwać o te alimenty, A rodzice maja obowiązek wspierać dziecko tak długo jak długo będzie się uczyć i praca chyba nie ma tu nic do rzeczy, oczywiście szkoła musi mieć charakter ciągły

Odpowiedział(a): zlomiarz12, 03 kwietnia 2014, 09:11 [#odpowiedz]
0
zlomiarz12
po co studiować daleko jak można blisko. po co studiować skoro mają być takie problemy. moja rada jest taka, zawodówka i wykształć się na dobrą szwaczkę itp. pracy ci nie zabraknie, chyba że jesteś ofiarą życiową. zresztą jak ciągnie cię na studia to rozglądnij się za nimi w swojej okolicy. po co marnować zasoby. dzisiaj trzeba studiować nie to co się chce, tylko to po czym dostaniemy chleb, jeśli już.

Dodaj odpowiedź

Zaloguj się, aby móc odpowiedzieć na pytanie i cieszyć się pełną funkcjonalnością serwisu. Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się.

wyszukiwarka   
podobne pytania   
28
20
12
5
17
4
30
30
36
8
16
17
21
2
12

popularne słowa kluczowe   
kategorie   
Biznes (459)Dom (688)
Edukacja i szkoła (766)Erotyka i seks (305)
Film (3598)Gry (449)
Hobby (368)Inne (4308)
Komputery i Internet (940)Kulinaria (215)
Kultura (190)Ludzie (1622)
Miłość i relacje (1267)Moda (297)
Motoryzacja (215)Muzyka i taniec (827)
Podróże (232)Polityka (106)
Praca (328)Prezenty (159)
Rozrywka (448)Sport (283)
Sztuka (61)Taniec (28)
Uroda i styl (632)Zdrowie (686)
Zwierzęta (230)
Pytania: 15774, Odpowiedzi: 316560