Witaj nieznajomy!

Zaloguj się lub załóż darmowe konto

10
bragga
przyjazn po zwiazku
Pytanie zadał(a) bragga, 01 sierpnia 2011, 19:40
co sadzicie na ten temat ? jedni mowia ze to dobrze, bo udawac ze nic nie laczylo danych osob to dziecinada, drugie ze utrzymywanie kontaktu po rozstaniu (gdzie oczywiscie zostawila jedna osoba) to glupota. - mam tu na mysli przyjazn nie po rozstaniu za ugoda dwoch osob tylko gdy jedna osoba zostawia druga i twierdzi ze chce przyjazni ( z jednej strony moze jej chce bo boi sie co stanie sie z ta druga ? albo boi sie o sama siebie ze zostanie bez nikogo? )

[Zgłoś do moderacji] [Dodaj do obserwowanych]

Odpowiedzi (10)

Odpowiedział(a): Aorta, 01 sierpnia 2011, 20:02 [#odpowiedz]
0
Aorta
Znowu, kiedy przychodzi mi pisać o relacjach międzyludzkich, to wiem, co chcę napisać a mimo to nie umiem tego odpowiednio ująć, w każdym bądź razie uważam, że taka przyjaźń jest możliwa i ludzie będący w takim związku mogą być szczęśliwi, a to już zależy od nich samych, od ich uczuć, podejścia. Ludzie są różni i potrafią wiele zrozumieć.

Odpowiedział(a): Bombolada, 01 sierpnia 2011, 20:32 [#odpowiedz]
0
Bombolada
Ja mam takiego przyjaciela... Po prostu stwierdziliśmy, że w związku nam nie wyszło ale jako przyjaciele jesteśmy zaje^biści.

Odpowiedział(a): DamaKier, 01 sierpnia 2011, 23:02 [#odpowiedz]
0
DamaKier
To zależy od Was jeśli będziecie umieli być przyjaciółmi to będzie Wam dobrze w tej przyjaźni. Moim zdaniem warto spróbować.

Odpowiedział(a): listless, 01 sierpnia 2011, 23:43 [#odpowiedz]
0
listless
jestem zdania, że czasem ta "przyjaźń" jest bardziej infantylna niż udawanie, że się kogoś nie zna. zresztą nie trzeba udawać, można zachowywać oziębłe kontakty typu "cześć-cześć" i nic poza tym .

dla mnie przyjaźń po rozstaniu to jak zatrzymywanie zdechłego psa. zresztą wydaje mi się, że takie wyjście nie ma w ogóle szansy powodzenia w przypadku prawdziwego uczucia - wtedy mimo upływu czasu patrzysz na partnerów tej drugiej strony z niechęcią, a tak się chyba w relacji przyjacielskiej nie postępuje .

Odpowiedział(a): Deszczowaaa, 02 sierpnia 2011, 10:39 [#odpowiedz]
0
Deszczowaaa
To jest możliwe skoro jedno z was stwierdziło że nic was nie łączy a zaproponowało przyjaźń to jeżeli ta druga osoba nie liczy już na nic więcej to jest to możliwe .

Odpowiedział(a): malinowa, 02 sierpnia 2011, 11:04 [#odpowiedz]
0
malinowa
z Twojego pytania zrozumiałam, że przyjaźń proponuje osoba, która zrywa.

Są osoby, które by się na to zgodziły...ja pewnie miałabym opory...
No bo owszem łączyło nas coś, On nagle mówi "koniec z nami" i jeszcze oczekuję, że jak gdyby nigdy nic zgodzę się na przyjaźń, pomoc w trudnych sytuacjach a nawet zwierzanie z problemów (bo przecież poniekąd na tym polega przyjaźń) - na pewno nie..
Może po upływie roku, 2 lat.....kiedy choć trochę emocje opadną, pogodzę się z utratą ukochanej osoby, uporam się ze złością do byłego partnera.....może dopiero wtedy byłabym w stanie zacząć zastanawiać się nad tą kwestią...

Odpowiedział(a): muminek1177, 02 sierpnia 2011, 11:07 [#odpowiedz]
0
muminek1177
Ja też nie widzę takiej możliwości, no chyba że był to związek tylko dla seksu

Odpowiedział(a): sybelle, 02 sierpnia 2011, 19:19 [#odpowiedz]
0
sybelle
To zależy od ludzi.Czasem takie coś się udaje i okazuje się,że lepiej wychodzi im przyjaźń niż bycie w związku.Tylko,że to w sytuacji,kiedy oboje stwierdzają,że nic do siebie nie czują.Jeśli zrobi to tylko jedna osoba...ta druga ciągle ją kocha,to zły pomysł.Ta osoba będzie cierpieć,a mimo to trwać przy byłym,nie potrafiąc zrezygnować z szansy przebywania z nim/nią i łudzić się nadzieją na odnowienie związku.Sytuacja będzie się zagęszczać....a chyba lepiej rozstać się definitywnie niż potem płakać podwójnie.

Odpowiedział(a): xyz, 02 sierpnia 2011, 19:53 [#odpowiedz]
0
xyz
jak dla mnie głupota, nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, nie mogłabym kogoś kochać i pozostać z nim w przyjaźni po rozstaniu.. wszelkie wspomnienia, reakcje, dosłownie wszystko bolałoby podwójnie... no chyba, że nie był to poważny związek, jednak w takim raczej nie ma mowy o głębszym uczuciu, o miłości. Wolałabym odciąć się od tej osoby i zapominać powoli. i nie uważam, że dziecinadą jest udawanie, że nic nie łączyło tych osób. Dziecinadą byłoby dopiero udawanie, że się jej nie zna przy przypadkowym spotkaniu.

Odpowiedział(a): siiwa, 03 sierpnia 2011, 19:57 [#odpowiedz]
0
siiwa
co prawda głupota i to gołym okiem dostrzegana,
ale ja np nie umiem nie mieć kontaktu z byłą,
może i gdy się spotykamy jest mi troszeczkę trudniej, ale kiedy patrzę co robi, myśli, mówi ...
z każdą sekundą analizuję to, że ona NAPRAWDĘ ma mnie już gdzieś i że to co było nie wróci.
wtedy widzę że na nic więcej liczyć już nie mogę.

no ale zależy od osoby- mimo wszystko jest zdecydowanie ciężej. np sytuacji gdy ona znajdzie chłopaka tak na poważnie .. nie wyobrażam sobie.

Dodaj odpowiedź

Zaloguj się, aby móc odpowiedzieć na pytanie i cieszyć się pełną funkcjonalnością serwisu. Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się.

wyszukiwarka   
podobne pytania   
11
19
13
16
10
7
6
4
11
38
9
21
27
6
9

popularne słowa kluczowe   
kategorie   
Biznes (131)Dom (210)
Edukacja i szkoła (639)Erotyka i seks (262)
Film (396)Gry (286)
Hobby (257)Inne (3457)
Komputery i Internet (811)Kulinaria (162)
Kultura (161)Ludzie (1538)
Miłość i relacje (1201)Moda (220)
Motoryzacja (94)Muzyka i taniec (803)
Podróże (148)Polityka (96)
Praca (137)Prezenty (106)
Rozrywka (402)Sport (196)
Sztuka (59)Taniec (26)
Uroda i styl (521)Zdrowie (488)
Zwierzęta (214)
Pytania: 12505, Odpowiedzi: 299382