Witaj nieznajomy!

Zaloguj się lub załóż darmowe konto

8
foundme
Czy akcje ekologiczne są nieopłacalne?
Pytanie zadał(a) foundme, 08 lipca 2009, 20:05
Zauważyłem ze mało się tu rozmawia o tak istotnej rzeczy jak ekologia. Ostatnio duzo czytałem o akcjach ekologicznych organizowanych na terenie naszego kraju... Podzielcie sie swoją opinią na ten temat, jak oceniacie działalność ekologów, czego związanego z ekologią brakuje wam w waszej okolicy? Wasze informacje są dla mnie bardzo istotne :)

[Zgłoś do moderacji] [Dodaj do obserwowanych]

Odpowiedzi (8)

Odpowiedział(a): zbuntowana666, 08 lipca 2009, 20:42 [#odpowiedz]
0
zbuntowana666
Mi brakuje lasów i jakiegoś czystego zbiornika wody. Z rzeki zrobiła się oczyszczalnia ścieków, a z lasów zbiorowisko śmieci. Wszędzie cuchnie i nie da się normalnie wypocząć na świeżym powietrzu.
Akurat o ekologii wiem mało, więc żeby się nie wygłupić napiszę tylko tyle.

Odpowiedział(a): chuck007, 08 lipca 2009, 20:58 [#odpowiedz]
0
chuck007
ekolodzy prowadzą aktywne akcje i mają wiele zwolennikow, ale wg mnie te najwyzsze organy [wladza] ma to kompletnie w du*ie i jesli ma szanse podwyzszyc budzet naszego panstwa wbrew ekologii i tak to zrobi, swiatem rzadzi kasa, a nie zdrowy posybilizm - niestety

Odpowiedział(a): gialnamedal, 08 lipca 2009, 22:55 [#odpowiedz]
0
gialnamedal
W istocie dobeze zauważyłeś. O sprawach istotnych tu sie nie gada, bo po co? Lepiej pogadać o Hanna Montana i takie tam. Fajnie, ze wreszcie ktoś [oruszył jakiś normalny temat. W mojej okolicy brak pojemników do segregowania smieci a nawet jesli są, to tak niewiele, ze do każdego takiego miejsca bardzo daleko
Jak łatwo zgadnąć nikt nie fatyguje się, żeby ze śmieciami chodzić dwie, czasem trzy ulice dalej, tylko wrzuca wszystko do jednego kubła, który ma pod nosem.
Niby mamy to segregowanie, ale jak wszystko w Polsce, tylko na papierku

Odpowiedział(a): gentelmanpaul, 09 lipca 2009, 10:11 [#odpowiedz]
0
gentelmanpaul
niestety nigdy nie slyszalem o akcjach ekologicznych. bo dla mnie takie bezmozgie oszolomy jak chyba w zeszlym roku w tej dolinie rozpusty na mazurach to nie ekolodzy. podobnie jest z wieloma innymi akcjami. ja barzdzo chce moc podziwiac piekne widoki spacerowac po niezatrutym lesie czy wykapac sie w czystej rzece. tyle ze kazdy udaje ze cos robi a tak naprawde to sie nic nie dzieje. to samo partie zielonych. opowiadali piekne bajki naiwnym ludziom tylko po to by samemu dostac sie do koryta. ludzie prywatni mogliby przejsc razem w marszu w jakims widocznym miejscu i okazywac wspolnie chec poprawy czegos. moze wtedy rzad nas troche poprze? moze ktos prywatny? moze ktorys z poslow powie w sejmie ze nalezy wybudowac jakas oczyszczalnie sciekow itp. bo jak na razie to raczej zadnej organizacji nie interesuje srodowisko naturalne......

Odpowiedział(a): pepej94, 09 lipca 2009, 18:18 [#odpowiedz]
0
pepej94
popatrz sobie w polskie lasy jakie tam wysypiska są

albo rowy przydrożne to samo...

Odpowiedział(a): sakurcia, 10 lipca 2009, 15:00 [#odpowiedz]
0
sakurcia
akcje ekologiczne i takie tam jest bardzo ważne i z pewnością opłacale, choć innym nie chce się z tą sprawą nic robić... Mieszkam na wsi i widzę, że tam też było przy każdym rowie 1 wielkie wysypisko śmieci, od kiedy są specialne śmietniki, zrobiło się czyściej, choć przy drogach głównych widać czasami jakieś puszki po piwie, ale to już nie miejscowych, tylko tych obcych, którzy nie dbają zbytnio o porządek....

Odpowiedział(a): gość, 16 lipca 2009, 12:42 [#odpowiedz]
0
gość
Nie wiem, czy oczyszczanie koryta rzeki można nazwać akcją ekologiczną, ale właśnie ten temat jest mi teraz najbliższy. W mojej okolicy płynie rzeka, której koryto od dawna nie było czyszczone. Nawarstwiające się osady znacznie ją wypłyciły (średnia głębokość to 1,2-1,5m), latem występują przyduchy a rzeka co roku zarasta zielskiem.
Urząd najbliższego miasta powiatowego 'wspaniałomyślnie' przeznaczył pewną kwotę na oczyszczanie rzeki. Pewnie przymusiły go ciągłe skargi na podtopienia - po ostatnich burzach woda zalała większość pól położonych nad rzeką. I co? Ano nic. Koryto uprzątnięto w najbardziej widocznych miejscach (odcinek rzeki przepływający przez miasto) i... koniec. Koparki i inne urządzenia stoją. Rzekomo nie mogą pracować ze względu na wysoki stan rzeki. Guzik prawda. Poziom wody nie obniży się, dopóki nie odblokuje się rzeki poniżej. Czyli błędne koło - nie pracują, bo za dużo wody a wody za dużo, bo nie pracują. Kretyństwo i brak organizacji.
A najlepszy był artykuł w miejscowej gazecie, gdzie pisano, że "dzięki hojnemu wsparciu władz gminy oczyszczono i pogłębiono koryto rzeki, dzięki czemu mieszkańcy nie muszą się już obawiać podtopień" A ludzie jak byli wkurzeni, tak są nadal. A rzeka płynie po okolicznych łąkach o polach. Nawet wiosenne roztopy nie narobiły takiego burdelu. Kto to widział takie rzeczy w lipcu?

Odpowiedział(a): janikiec, 20 marca 2019, 12:36 [#odpowiedz]
0
janikiec
Ja zacząłem dbać o nasza planetę zmieniając kilka nawyków. Przesiadłem się na komunikacje miejską, zrezygnowałem z detergentów, oraz stosuje ekologiczne torby bawełniane z https/miropak.pl/torby-bawelniane/ Dzięki kilku zmianom, które mi nie przeszkadzają mogę przyczynić się do czystszego powietrza.

Dodaj odpowiedź

Zaloguj się, aby móc odpowiedzieć na pytanie i cieszyć się pełną funkcjonalnością serwisu. Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się.

wyszukiwarka   
podobne pytania   
1
12
2
24
17
4
15
11
3
17
8
11
18
3
14

popularne słowa kluczowe   
kategorie   
Biznes (458)Dom (687)
Edukacja i szkoła (766)Erotyka i seks (305)
Film (3598)Gry (449)
Hobby (368)Inne (4305)
Komputery i Internet (940)Kulinaria (215)
Kultura (190)Ludzie (1622)
Miłość i relacje (1267)Moda (297)
Motoryzacja (215)Muzyka i taniec (827)
Podróże (232)Polityka (106)
Praca (328)Prezenty (159)
Rozrywka (448)Sport (283)
Sztuka (61)Taniec (28)
Uroda i styl (632)Zdrowie (686)
Zwierzęta (230)
Pytania: 15769, Odpowiedzi: 316510