Witaj nieznajomy!

Zaloguj się lub załóż darmowe konto

14
GosiaczekOsa
Wspomnienia z dziecinstwa
Pytanie zadał(a) GosiaczekOsa, 09 stycznia 2010, 20:42
Pytanie pewnie tyczy sié bardziej uzytkowników mniej wiécej moich roczników ewentualnie starszych. A wiec: co charakterystycznego utknélo Wam w pamiéci z lat dziecinstwa ?? Glównie chodzi mi o te kwestie, które znikly bezpowrotnie lub sá juz niemal niezauwazalne w dzisiejszym swiecie. To co ja zawsze wspominam to: gumy Donald po 500 zl i Turbo po 2500 zl; cukierki Kinder Biovital z Pewexu któe mama kupowala dla zdrowia a ja wmlócalam je w jeden dzien - calá puché; oranzadki musujáce, nikt ich nie rozpuszczal tylko jadl granulki; pierwsze podklady do twarzy z kiosku ruchu - aFe; bobofrut; amerykanski pocorn któy wystrzeliwal w rondelku ku najwiékszemu zdziweiniu; rower BMX na komunié (nie dostalam ;( ) ; domowe przedszkole z krasnalem Halabalá; Viva niemiecka na pierwszych satelitach...... Pewnie jeszcze dorzucé wiele od siebie ale nie chcé Wam odbierac pomyslów.

[Zgłoś do moderacji] [Dodaj do obserwowanych]

Odpowiedzi (14)

Odpowiedział(a): Katari, 09 stycznia 2010, 21:37 [#odpowiedz]
0
Katari
Za gumy Donald przehandlowałam pół metrowego pluszowego lwa co mi siostra z Odessy przywiozła. A co do wspomnień, to chyba to że szczególnie w wakacje jak dostałam rano śniadanie i poszłam się bawić to - jak mnie znaleźli to wołali na obiad - a jak nie to się wracało na 22 do domu. Nikt mi głowy nie suszył gdzie byłam i nie wydzwaniał za mną (bo tel żadnego nie było). Obiad cała hałastra z okolicy dostawała u osoby u której akurat się bawiliśmy. To że jak się w czasie działań wojennych na okolicznych łąkach i innych miejscach (mniej lub bardziej bezpiecznych) człowiek wybrudził to nikt się nie czepiał. Budowanie wielkich zamków z piasku, domowe przedszkole, teleranek ,pierwszy obrzydliwy napój w puszcze, Ptysia w szklanej butelce, jak się zbierało złotko i sreberko od mleka. Tik-Taka, smerfne hity, pierwsze 10 gr, niebieskie 1000zł o i dużo jeszcze ale więcej nie pisze bo zaraz mi ktoś napisze że przynudzam.

Odpowiedział(a): gentelmanpaul, 09 stycznia 2010, 23:17 [#odpowiedz]
0
gentelmanpaul
ja pamietam przedszkole z ktorego uuciekalem. oj ucieklbym jeszcze raz ale z ktorego miejsca

Odpowiedział(a): roy3000, 10 stycznia 2010, 02:22 [#odpowiedz]
0
roy3000
o guma i sok o smaku Donalda to pierwsze miejsce, zawsze mi przypomina dzieciństwo, później gumy Turbo z super Furami o których każdy marzył, następnie Milky Way Gwiazdki, później Oranżada w proszku, rowery górskie (kto ile ma przerzutek), zabawy w Power Ranger's, robienie łuków i pseudo karabinów i zabawa w wojnę, te bezkresne dni od rana do wieczora z przerwą na obiad, miazga czasami jak się rozmyślę to myślę o tych dniach, ehhh jak ja widzę ziomków w wieku kiedy ja latałem za piłką, z komórkami beż życia na ławkach, sobie myślę jak oni będą wspominać dzieciństwo. Ja swoje miałem zajebiste, wiele rzeczy już nie powróci (tych symbolicznych) ale dzięki nim będziemy wiedzieli że byliśmy dziećmi...

Odpowiedział(a): sakurcia, 10 stycznia 2010, 10:41 [#odpowiedz]
0
sakurcia
szczerze? może dziwnie zabrzmi, ale u mnie w dzieciństwie było podobnie, tylko już nie było "starych" pieniędzy i tych gum donalda, turbo, itp...... dopóki nie było komputerów i komórek to było spoko, każdy miał czas dla każdego, zawsze bawiliśmy się z grupką, czasem wałęsaliśmy się, a teraz od kiedy jest elektronika [komputery, komórki i inne elektroniczne umilacze czasu] to wszystko się zmieniło, tak mniej więcej jest od 2001 może 2002 roku, czyli zdąrzyłam trochę przeżyć tych "starych" czasów........

Odpowiedział(a): niuniaSko, 10 stycznia 2010, 11:10 [#odpowiedz]
0
niuniaSko
aaale zadalas pytanie juz czuje zapach gumy turbo, smak oranzadki w proszku i milky waya pamietam jeszcze zabawy w policjantow i zlodzieji, w wojne gdzie szyszki odgrywaly role granatow, pamietam taki maly niebieski rower o ktory z bratem toczylismy wojne kto pierwszy bedzie na nim jezdzil, wyscigi na czas-mialam taki zolty zegarek z funkcja stopera. budowanie domkow, chodzenie po drzewach, zapach blota robilam z niego kotlety mielone haha niedaleko mojego domu byla mala rzeczka na ktorej robilismy tame i mielismy taka wielka detke (chyba z kola od traktoru^^) na ktorej plywalismy, spacery nad zrodelko (wtedy wydawalo mi sie ze to bylo w samtm srodku lasu a teraz wiem ze to niecale 20 min drogi). goraca czekolada nesquika-oczywiscie rowniez w proszu najlepiej smakowala. gumy shock(nie pamietam czy tak sie pisalo) kwasne przeokropnie. pamietam gre ktora mama kupila na targu za 40 zl (wtedy dla mnie to byla kupa pieniedzy) nie pamietam jak sie nazywala ale byly do niej zolte dyskietki. gralismy w mario, tanka i bombermana. strzelalo sie do kaczek z plastikowego pistoletu. zawsze wkur*l mnie ten pies ktory sie smial jak przegrywalam. gry w karty wieczorami, w "panstwa i miasta", w pilke nozna kapslami. paluchy bolaly ale zabawa byla ze hej. przynosilismy do pokoju stary blat o stolu, skombinowalismy siatke i gralismy w ping ponga. w szkole mialysmy gumy do skakania i kazdy moment na przerwie wykorzystywalysmy na skakanie. byla moda na zbieranie karteczek do segregatorow. do tej pory gdzies je mam i czasem jak ogladam to przypominaja mi sie te negocjacje przy wymianie. pozniej weszly w obieg joja. to byl dopietro szpan. kto jakie triki umial. pamietam ze nienawidzilam panoramy bo to byl moment zeby sie myc i do spania. ogladanie z archiwum x przez palce, tak jak laleczke chucky. byl tez alf, druzyna A, macgywer , xena wojownicza ksiezniczka i herkules. masz racje roy. szkoda tych dzisiejszych dzieciakow.fura skora i komora:/ i szkloda ze czasu sie nie cofnie choc na chwile

Odpowiedział(a): edyta18, 10 stycznia 2010, 11:47 [#odpowiedz]
0
edyta18
Z tego co Wy mówicie, to ja pamiętam tę gre co się do telewizorka podłącza. Zawsze gdy mi się nudziło, to włączałam żabole xD No i w tanki się grało. I w te strzelanki do kaczek. (niuniaSko - gdy ten pies się ze mnie śmiał, to ja do niego strzełałam, ale nic to nie dawało xD ). Była też zabawa w policjantów i złodziei oczywiście Na podwórku byłam jedyną dziewczyną otoczoną około 6 chłopakami, więc się też w piłke grało, an składaku jeździło. Zrobiliśmy kiedyś zawody, kto na rowerze zrobi najmiejsze kółko. No i wtedy spadłam z rowera, i miałam wstrząs mózgu i do szpitala na kilka dni. Niezapomniane przerzycia. A, i jeszcze po drzewach chodziliśmy, i strzelaliśmy z pistoletów (czyt. patyków)do ludzi.

Odpowiedział(a): Katari, 10 stycznia 2010, 13:35 [#odpowiedz]
0
Katari
o i jeszcze grę w kulki, tak o ścianę i do dołka

Odpowiedział(a): haha20, 10 stycznia 2010, 13:51 [#odpowiedz]
0
haha20
większość to rzeczy o których wspomniałaś.. Gumy Donald coś takiego było..co jeszcze..bajki których już nie puszczają np Czarodziejka z Księżyca.., kasety(walkmeny) domowe przedszkole kulfon i monika co jeszcze ... takie śmieszne dresy ze sciągaczami na dole każdy je wtedy nosił.. spice girls backstreet boys ( te rytmy) kwadratowe tornistry, wielkie spinki kokardy do włosów...ale przede wszystkim dzieciństwo to dla mnie słoneczne wspomnienia, sad dziadka, wyjazdy nad jeziorko maluchem ... fajnie było być dzieckiem

Odpowiedział(a): killme, 10 stycznia 2010, 14:03 [#odpowiedz]
0
killme
ja moje całe dzieciństwo najchętniej bym wymazał z pamięci już pisałem jakie było moje dzieciństwo w innych pytaniach i nie chcę sie powtarzać..

Odpowiedział(a): czyczek, 10 stycznia 2010, 14:13 [#odpowiedz]
0
czyczek
A ja nie pamiętam

Odpowiedział(a): bambus, 10 stycznia 2010, 14:45 [#odpowiedz]
0
bambus
ja pamietam ze na naszym osiedlu zbieralo sie ok 30 dzieciakow i sie wszyscy bawilismy w chowanego z pilka lub w 2ognie... cudowne czasy....

Odpowiedział(a): Esme1234, 11 stycznia 2010, 10:45 [#odpowiedz]
0
Esme1234
U mnie było podobnie jak u Marty, po lesie gdzieś się chowaliśmy, jakieś domki budowaliśmy, szałasy itp., nad rzekę się chodziło praktycznie każdy dzień w wakacje w zimie chodziło się na górkę zjeżdżać na sankach, lepiło się bałwana. To był fajny okres w moim życiu, wszystko było proste, każdy miał dla siebie czas, a teraz czas przepływa pomiędzy palcami i coraz rzadziej widuje się znajomych :/ ale miło jest powspominać co było kiedyś

Odpowiedział(a): pepej94, 07 sierpnia 2011, 22:28 [#odpowiedz]
0
pepej94
stare dobre czasy Zalesia
granie w piłkę, w osła, w kwadraty, w siatkówkę, w baseball na osiedlu
zabawy w chowanego, w komandosów, w granicę
cały dzień wisząc na trzepaku
chodzenie na chabry na działki
zrywy rowerami jak nie było jeszcze kostki
zbieranie żetonów z Laysów z Pokemonami
zimą chodziliśmy na sanki, tu się jakieś igloo zbudowało, tu się śnieżkami napier.dalało
ehh
ale to już było... i nie wróci więcej


Odpowiedział(a): Bajtok6, 30 czerwca 2017, 12:24 [#odpowiedz]
0
Bajtok6
Mnie czasem z dzieciństwa przypominają się sytuacje z przedszkola: Bale karnawałowe, konkursy piosenek, rysunki czy chociażby codzienne zabawy klockami i układanie wież z jednym, najlepszym kolegą Ciekawe, czy nasze dzieci również będą miały tego typu wspomnienia, choć z tego co widzę po moim 4 letnim kuzynku chodząc do przedszkola http://safari-krakow.pl/ na nudzę narzekać nie może. Więc pewnie i wspomnień będzie miał sporo.

Dodaj odpowiedź

Zaloguj się, aby móc odpowiedzieć na pytanie i cieszyć się pełną funkcjonalnością serwisu. Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się.

wyszukiwarka   
podobne pytania   
57
27
34
22
16
16
26
27
28
15
2
18

popularne słowa kluczowe   
kategorie   
Biznes (761)Dom (1027)
Edukacja i szkoła (796)Erotyka i seks (324)
Film (3617)Gry (494)
Hobby (449)Inne (4930)
Komputery i Internet (1040)Kulinaria (238)
Kultura (195)Ludzie (1645)
Miłość i relacje (1291)Moda (382)
Motoryzacja (289)Muzyka i taniec (836)
Podróże (280)Polityka (119)
Praca (467)Prezenty (179)
Rozrywka (476)Sport (314)
Sztuka (65)Taniec (29)
Uroda i styl (697)Zdrowie (834)
Zwierzęta (245)
Pytania: 18086, Odpowiedzi: 327681