hmnn ... był to spacer po parku
Zgłoś odpowiedź do moderacji
ojeju jak ja lubię takie słodkie rzeczy

pozdrawiam i dzięki za odpowiedz.
Zgłoś odpowiedź do moderacji
oczywiście że spacer
Zgłoś odpowiedź do moderacji
A ja nie spacer tylko kawa w knajpce
Zgłoś odpowiedź do moderacji
Booooże to było tak dawno, że za chiny sobie nie przypomnę
Zgłoś odpowiedź do moderacji
ja tez spacerek, ale nie wiem, czy mozna bylo tamte spotkanie
nazwac randka. chyba tak, bylo milo
Zgłoś odpowiedź do moderacji
wspolne sniadanie. zupa mleczna i owoce ( w przedszkolu )
Zgłoś odpowiedź do moderacji
jakiś spacerek i chyba jakiś pub czy coś w tym stylu... nie
pamiętam
Zgłoś odpowiedź do moderacji
jeju.. ciężko mi to sobie przypomnieć.. a! chyba przechadzka
do lasu
Zgłoś odpowiedź do moderacji
Zgłoś odpowiedź do moderacji
Zgłoś odpowiedź do moderacji
Hmm... tak pierwsza pierwsza, to spacer do lasu i potem na
miasto...
A taka pierwsza poważna to plaża, 4 nad ranem wschód
słońca... itd. itd...
Zgłoś odpowiedź do moderacji
Zgłoś odpowiedź do moderacji
nie wyglądała
Zgłoś odpowiedź do moderacji
park

zabrał mnie tam, bo wie,
że kocham zielony.
Zgłoś odpowiedź do moderacji
Eeee...yyyy..aaa... spacer po parku

a potem... spacer do domu

i
nara
Zgłoś odpowiedź do moderacji
Nie pamiętam za bardzo, ale pewnie też był to spacer
Zgłoś odpowiedź do moderacji
Ale ja pamiętam

to były dzikie
wojaże pod tapczanem
Zgłoś odpowiedź do moderacji
Oj Muminku, skleroza nie boli

pod
tapczanem to miała miejsce nasza druga randka, a pierwsza to
był spacer

przykro mi że nie pamiętasz
Zgłoś odpowiedź do moderacji
Spacer po Starym Mieście
Zgłoś odpowiedź do moderacji