Witaj nieznajomy!

Zaloguj się lub załóż darmowe konto

32
Taves
Tolerancja
Pytanie zadał(a) Taves, 23 listopada 2009, 09:30
Czy obecnie panuje tolerancja o której tyle się mówi? Czy macie jakieś uprzedzenia do osób innego wyznania, koloru skóry, narodowości... I w końcu czym ona dla was jest oraz czy jesteście tolerancyjni dla innych. Jeśli takie pytanie już było to przepraszam.

[Zgłoś do moderacji] [Dodaj do obserwowanych]

Odpowiedzi (32)

Odpowiedział(a): niuniaSko, 23 listopada 2009, 09:49 [#odpowiedz]
2
niuniaSko
juz bylo ale odpowiem. jedyne czego nie toleruje to homosehsualizm i aborcja. kolor skory, religia, narodowosc jakos mnie nie odpycha.

Odpowiedział(a): roy3000, 23 listopada 2009, 09:59 [#odpowiedz]
0
roy3000
ja bym się z takim chętnie napił

Odpowiedział(a): Taves, 23 listopada 2009, 10:08 [#odpowiedz]
1
Taves
Napił byś się chętnie z osobą o punkcie widzenia Ninuni
Bo nie za bardzo czaje twoją wypowiedź

No ale i ja się wypowiem
Według mnie w naszym państwie w którym większością są Katolicy którzy mówią o akceptacji inności, miłości do boga i bliźnich nie ma tolerancji...

Inność jest tępiona parez Kościół i co za czym idzie jego wiernych.
Przykładem takim jestem na przykład ja.
Gdybym otwarcie powiedział według czego postępuje został bym nazwany wyznawcą szatana, heretykiem czy bluźniercą
Niestety taka jest prawda i naprawdę współczuję osobom które nie mogą się otwarcie ujawnić ze swoimi przekonaniami bo będą tępione i dręczone przez wyznawców boga miłosiernego ...

Jeśli temu zaprzeczacie to okłamujecie siebie samych, oczywiście nie wszyscy Katolicy tacy są część z nich jest tolerancyjna i nie robią problemów co do wiary i przekonań innych lecz niestety jest to mała część.

Odpowiedział(a): niuniaSko, 23 listopada 2009, 10:20
0
niuniaSko
a co w mojej wypowiedzi jest takiego niezrozumialego?

a co do twojej wypowiedzi: w kazdej religi bylbys potepiony gdybys ja obrazal. jesli masz swoje przekonania ktorymi sie kierujesz nie wierzac jednoczesnie w Boga wg mnie powinno sie je uszanowac. jesli jednak wieszasz odwrotnie krzyze mowiac ave szatan to sam wiesz jaka bylaby reakcja wierzacych. i w obu przypadkach nie mam mowy o tolerancji.

Odpowiedział(a): Depeszka, 23 listopada 2009, 14:39
1
Depeszka
Taves, wiem co to znaczy, bo ja jestem ateistką i pochodzę z takiej też rodziny. Nawet ostatnio tutaj, na tym forum jak się do tego przyznałam, to od razu zaczęły się sypać durne pytania pod tytułem "czy ubierasz choinkę?" itd. Doszłam do wniosku, że właśnie te same osoby, które zagorzale zawsze twierdzą, że są cholernie "tolerancyjne" nie mogły przyjąć do wiadomości tego, że ja jestem inna. Pomyślałam, że gdyby ta sytuacja działa się na ulicy, z pewnością wytykaliby mnie palcami...Nawiążę też do racjonalnej wypowiedzi Errora: "Niestety tacy są ludzie bądź inny, wyglądaj inaczej, wierz w coś innego niż większość, bądź po prostu indywidualny a 40% ludzi wiesza na tobie psy nawet Cie nie znając 20% Cie zaakceptuje takim jakim jesteś a 40% będzie się dopytywało jak debile i bez jaj człowiek się wtedy czuję jak małpa w zoo... "

Odpowiedział(a): Taves, 23 listopada 2009, 10:24 [#odpowiedz]
0
Taves
Chodziło mi o wypowiedź Roya

Nie nie wieszam krzyży od góry nogami i nie mówię ave szatan no chyba że celowo by zdenerwować kogoś.
Według Kościoła Katolickiego mój sposób myślenia jest już grzechem i nie muśże dodatkowo nic robić.
Dodatkowo bym nawet powiedział że to częściej Katolicy potępiają mnie i mnie podobnych niż my ich
No ale tak to już jest jak ludzie nie mają bladego pojęcia o czymś i się wypowiadają na ten temat

Odpowiedział(a): niuniaSko, 23 listopada 2009, 10:31
0
niuniaSko
no coz swiata nie zmienisz. zyjemy w takim a nie innym spoleczenstwie gdzie kazde zboczenie(czyt. odchylenie od normy) ogolnie jest potepiane. mogeci tylko wpolczuc i zyczyc wytrwalosci

Odpowiedział(a): Taves, 23 listopada 2009, 10:35 [#odpowiedz]
0
Taves
Cóż mogę jedynie powiedzieć że w pełni świadomie się na to zgodziłem i od samego początku zdaje sobie sprawę z konsekwencji
No ale przynajmniej mam tę drogę życia która będę podążał
No i jest taki plus że mogę zdenerwować prawie każdego Katolika co czasami sprawia mi ogromną radość jak się plącze i sam nie wie co chce powiedzieć po tym oczywiście jak obrażał mnie i moje przekonania

Odpowiedział(a): niuniaSko, 23 listopada 2009, 10:38 [#odpowiedz]
0
niuniaSko
szczwany jestes. haha czyli lapiesz katolikow za slowka. ja tez mam luki co do wiedzy na tamat katolicyzmu ale wierze bo mam swoje zyciowe doswiadczenia. ale wiem ze wiekszosc wierzy bo ksiadz tak w niedziele kazda na ambonie glosi wiec tak musi byc

Odpowiedział(a): roy3000, 23 listopada 2009, 10:43 [#odpowiedz]
0
roy3000
bijcie się

Odpowiedział(a): niuniaSko, 23 listopada 2009, 10:44
0
niuniaSko
kto? gdzie?

Odpowiedział(a): Taves, 23 listopada 2009, 10:45 [#odpowiedz]
0
Taves
Jeżeli mnie któryś wystarczająco mocno obrazi czy mi dogryzie na temat wiar/przekonań to zaczynam mówić rzeczy o których Katolicy normalnie nie rozmawiają i teksty typu szatan jest fajny to mój kumpel z piaskownicy...
Następnie on się okrutnie piekli i zaczyna mówić co wie o biblii i uświadamiać mi że jestem zły i takie tam a że większość Katolików nawet nie wiej jak wygląda to szybko się plączą i aż miło patrzeć ja próbują bronić swych tez przed banalnymi pytaniami

Odpowiedział(a): niuniaSko, 23 listopada 2009, 10:49 [#odpowiedz]
0
niuniaSko
mam nadzieje ze nigdy sie nie zobaczymy w takim scenariuszu haha a z ksiedzem probowales? to by bylo ciekawe.... dobra obrona nie jest zla

Odpowiedział(a): Taves, 23 listopada 2009, 10:57 [#odpowiedz]
0
Taves
Nom z dwoma, jeden był bratem czy opatem nie wiem a drugi to był ksiądz co przyszedł na zastępstwo, opat nawet bronił tego co mówił dość logicznie i takich cenie a ponadto to była rozmowa o wierze gdzie spieraliśmy się poglądami więc bez kłótni
A ksiądz przyszedł do nas na lekcje gdzie każdy słuchał muzyki ja siedziałem w pierwszej ławce i przyczepił się do Slipknot - Duality i mówił że przez nich przemawia szata i takie tam po około 10 minutach wyszedł z klasy jak do dzwonka zostało około 15 minut i nie wrócił ale to było po moich słowach: "No dobra wiem że grzeszę ale w porównaniu z księdzem jestem tego świadomy, akceptuje to a nawet sprawia mi to przyjemność."
To było w 3 klasie gimnazjum a teraz jestem w 1 lo

Odpowiedział(a): muminek1177, 23 listopada 2009, 11:10 [#odpowiedz]
0
muminek1177
Było już pytanie dotyczące tego co dzieje się pod tym, szkoda gadać

Odpowiedział(a): Taves, 23 listopada 2009, 11:13 [#odpowiedz]
0
Taves
Nie no powiedz co myślisz
A co do pytania to na prawdę sorki jak były
Jestem tu nowy i się za bardzo nie orientuje po starych tematach jak wy
A w każde wchodzić nie będę i to może przez to

Odpowiedział(a): julita2710, 23 listopada 2009, 11:27 [#odpowiedz]
0
julita2710
...bylo pytanie ale chyba sie nie wypowiadalam..
Jestem tolerancyjna 'prawie' dla wszyskich...
tylko nie dla ludzi chamskich...dla nich nie mozna byc tolerancyjnym!
Powinno sie akceptowac ludzi takich jakimi sa... ludzie nie sa idealni wiec po co na sile to zmieniac

Odpowiedział(a): GosiaczekOsa, 23 listopada 2009, 11:37 [#odpowiedz]
1
GosiaczekOsa
jestem; zresztá uchodzé za osobé w peni otwartá na "innosci" innych. Brak tolerancji pojawia sie tylko dla osób przejawiajácych agresjé wobec innych ludzi lub krzywdzácych ich w kazdy inny sposób.

Odpowiedział(a): coquico, 23 listopada 2009, 14:58 [#odpowiedz]
0
coquico
czytajac to doszlam do tego ze ja tez sie najwyrazniej spotykam z nietolerancja wobec wlasnej osoby. jakos wczesniej o tym nie myslalam bo malo mnie obchodzi, jesli nie w ogole, co ktos sobie o mnie mysli.

w kazdym razie. ja staram sie byc tolerancyjna dla wszystkich zawsze i wszedzie, a ze nie zawsze jeswt to latwe to przynajmniej dla tych, ktorzy nie maja wplywu na swoja innosc lub ktorzy maja dla niej jakiekolwiek uzasadnienie.

Odpowiedział(a): czarnaowca, 23 listopada 2009, 16:14 [#odpowiedz]
0
czarnaowca
Może cie nazywać mnie jak chcecie, ale ja tam nie toleruje tylko dzieci neo... Resztę da się strawić
A uprzedzenia dotyczące np.: koloru skóry są dla mnie totalnym idiotyzmem.

Odpowiedział(a): Mniszek, 23 listopada 2009, 16:26 [#odpowiedz]
1
Mniszek
Słowo TOLERANCJA to b. szeroki temat. Każdy chce aby go tolerowano ale nikt nie potrafi być tolerancyjny tak do końca. Nawet byłoby źle być tolerancyjnym do końca, bo jest wiele spraw złych, zachowań nagannych i takie tolerować w duszy nie należy. Kiedy reagować? To zależy od sytuacji.

Odpowiedział(a): sakurcia, 23 listopada 2009, 16:32 [#odpowiedz]
0
sakurcia
dla mnie nie ma znaczenia czyjś wygląd, wyznanie, itpe.... ale nie toleruje debilizmu......

Odpowiedział(a): GosiaczekOsa, 23 listopada 2009, 16:50 [#odpowiedz]
1
GosiaczekOsa
no właśnie, każdy ,mówi, że jest tolerancyjny, ale nie dla "x". I tu pojawia sie pytanie, czy w takim razie to nadal tolerancja ? Czy nie powinna by bezgraniczna ? Z ciekawości zajrzałam do wikipedii, jak brzmi charakterystyka terminu, to fragment który znalazłam: "W sensie najbardziej ogólnym oznacza on postawę wykluczającą dyskryminację ludzi, których sposób postępowania oraz przynależność do danej grupy społecznej może podlegać dezaprobacie przez innych pozostających w większości społeczeństwa. W okresie reformacji pojęcie to było stosowane w odniesieniu do mniejszości religijnych. Obecnie termin ten obejmuje również tolerancję różnych orientacji seksualnych oraz odmiennych światopoglądów." A więc pojęcie tolerancji wyklucza aprobatę dla grup takich jak mordercy, pedofile... grup skrajnych nazwijmy to. W ramy tolerancji ujęte są grupy społeczne szeroko występujące w społeczeństwie, czy odminności sexualne, światopoglądowe... rózne od "królujących" w społeczeństwie. A wiec chyba powinniśmy przemyśle czy prejawiamy aprobatę dla wszystkich np. subkultur czy nie, bo inaczej nie ma pojęcia o tolerancji. I jeszcze jedno: pojawiają się wypowiedzi że nie lubicie dzieci neo... itd, ale nie lubi, to nie znaczy nietolerowac. Nietolerancja łączy sie. z szykanowaniem danej grupy społecznej, budowaniem kłód na jej drogach... więc warto czasem przemyślec czy się kogoś nie lubi czy nie toleruje. Tyle ode mnie

PS Moja wypowiedź absolutnie nie ma na celu podburzania tłumów. To takie powiedzmy przemyślenia osobiste.

Odpowiedział(a): czarnaowca, 23 listopada 2009, 17:18
0
czarnaowca
Ja tego tak nie odebrałam - a wręcz przeciwnie, czuje się "doedukowana"

Odpowiedział(a): Puszek1245, 23 listopada 2009, 17:11 [#odpowiedz]
0
Puszek1245
ja staram się być tolerancyjny, ale nie toleruję chamstwa...

Odpowiedział(a): Taves, 23 listopada 2009, 18:05 [#odpowiedz]
0
Taves
Ja najczęściej spotykam się z nietolerancją bądź otwartym wyzywaniem od osób które albo nic nie wiedzą o tym temacie i mówią to co głosi Kościół bądź polityka, albo chcą przyszpanować przy znajomych...

Odpowiedział(a): coquico, 23 listopada 2009, 18:10 [#odpowiedz]
0
coquico
znajac wikipediane wyjasnienie tolerancji [ dzieki za uswiadomienie ] moge smialo stwierdzic ze jestem tolerancyjna. co oczywiscie nie znaczy ze was wszystkich lubie toleruje.

Odpowiedział(a): zbuntowana666, 23 listopada 2009, 19:12 [#odpowiedz]
0
zbuntowana666
szczerze mówiąc to nie wiem czy jestem tolerancyjna czy nie. na pewno jeśli chodzi o kolor skóry i wyznania to tak, na sto procent. ale jak na razie trudno rozmawia mi się z osobami, które są na przykład niepełnosprawne. oczywiście nie chodzi mi o to, że nie toleruję takich osób, bo są to ludzie tacy sami jak wszyscy inni. po prustu czuję się wtedy tak jakoś dziwnie.
może się jeszcze zmieni

Odpowiedział(a): killme, 23 listopada 2009, 19:17 [#odpowiedz]
0
killme
jestem tolerancyjny dla prawie każdego człowieka, jedynie nie toleruję EMO!

Odpowiedział(a): zbuntowana666, 23 listopada 2009, 19:31
1
zbuntowana666
to to już prawie wszyscy wiedzą.

Odpowiedział(a): Taves, 23 listopada 2009, 20:18 [#odpowiedz]
0
Taves
Do prawdziwych Emo chyba nic nie mam...
Ale do tego plugastwa neo-emo-kidów dużo, tak samo jak do innych neo-[subkultura]-kidy, nie dość że psują reputację grupie to jeszcze trwają w swym debiliźmie

Odpowiedział(a): niewazne, 23 listopada 2009, 20:18 [#odpowiedz]
1
niewazne
porostu być dla innych miły to inni też będą dla ciebie

Odpowiedział(a): Katari, 23 listopada 2009, 20:25 [#odpowiedz]
1
Katari
nie wiem czy jestem tolerancyjna. staram się trzymać pewnych rzeczy, tzn. 1.wychodzę z przekonania że każdy może robić co chce pod warunkiem że nie robi krzywdy innemu;2.każdy ma prawo do swoich poglądów jeżeli szanuje innych

Odpowiedział(a): Taves, 23 listopada 2009, 20:30 [#odpowiedz]
0
Taves
Aaa no nie zawsze
Taka Katolicka regułka nie wystarcza
Prawda jest taka że jak myśli się inaczej niż grupa to na jej spotkania trzeba zakładać maskę a chwila nieuwagi kosztować cię może reputację albo nawet życie
Taka jest prawda ludzie boją się inności bo jej nie rozumieją, kościół tak wykreował wizerunek niektórych grup [błędnie] że nie można powiedzieć na ulicy jestem kim jestem bo to oznacza często zniszczenie przez bezmyślny motłoch
Po jakimś czasie to zaczyna sprawiać przyjemność bo w duszy śmiejemy się z debilizmu niektórych i sprawia nam to satysfakcję jak mówią coś o czym nie maja pojęcia a my możemy łapać ich za słówka i patrzeć jak się motają w swej ignorancji i zapartej głupocie...

Odpowiedział(a): coquico, 23 listopada 2009, 20:32 [#odpowiedz]
0
coquico
wiesz niewazne, czasem to nie jest takie proste. bo są ludzie cechujący się tak zwanym rasizmem, którzy nie lubią cię wyłącznie dlatego, że jesteś inny. I to właśnie jest smutne.

PS: Przepraszam, jeżeli czytając moje wypowiedzi można dojść do wniosku, że się wywyższam, Próbuje opanować swój skrajny egoizm. Ale na serio, nie chciałam, żeby to tak wyglądało.

Odpowiedział(a): Taves, 23 listopada 2009, 22:05 [#odpowiedz]
0
Taves
Skrajny egoizm
Coquico o czym ty mówisz

A wracając do tematu możecie też powiedzieć w jakich przypadkach spotkaliście się z odtrąceniem przez innych ludzi oczywiście tylko jeśli chcecie do niczego nie zmuszam.

Ja powiem że najbardziej mnie zabolało gdy pewien ksiądz rzucił mi w twarz że moi rodzice powinni się za mnie wstydzić bo nigdy nie będe zdolny do pokochania innej osoby...

Teraz bym wyśmiał go z miejsca i bez zastanowienia ale wtedy to zabolało...

Dodam że to było w okolicach 1 gimnazjum czyli jak miałem 13 lat...

Odpowiedział(a): coquico, 25 listopada 2009, 18:53 [#odpowiedz]
0
coquico
tylko o sobie, Taves mój ulubiony temat.

Więc ciężko mi w tej chwili przytoczyć konkretny przykład nietolerancji wobec mnie, ale wiele było takich sytuacji. O niektórych wole nie mówić. Aczkolwiek myśle, że fakt, iż nie mam z kim rozmawiać, mimo że naprawde próbuje, że wielu ludzi widząc mnie odwraca się i odchodzi (chociaż może to dlatego, że jestem aż tak wredna? nie zastanawiałam sie nad tym), mówi sam za siebie.
Nie, nie jestem przewrażliwiona. A przybajmniej mam taką nadzieje...

Odpowiedział(a): Blue, 10 grudnia 2009, 21:00 [#odpowiedz]
0
Blue
A co rozumie się przez słowo 'tolerancja'? To, że niektórzy głośno mówią, że nie mają nic do np. homoseksualistów, a w rzeczywistości najchętniej zmieszaliby ich z błotem? Czy może: "Szanuj bliźniego. No, chyba że jest Murzynem, to już nie.." O, takiej 'tolerancji' mamy pod dostatkiem. Wszystkie wartości wystawiane na pokaz są gów.no warte, w tym taka 'tolerancja'. T. jest tylko kolejną wartością, która banalizuje się z powodu nadmiernego używania. Czy raczej używania przez niewłaściwe osoby.
Jeśli ktoś chce być tolerancyjny, to dobrze by było, gdyby ta cecha obejmowała wszystkie dziedziny życia. Wybiórcza t. też jest gów.no warta. Toleruję jedno, nie toleruję drugiego, więc tak naprawdę nie jestem zdolny tolerować czegokolwiek. Oczywiście, mowa tu o zjawiskach pozytywnych lub neutralnych. Negatywnych teoretycznie nie powinno się akceptować, choć w praktyce różnie bywa.
Tak właściwie, to człowiek naprawdę tolerancyjny chyba nie istnieje.
Ehh, skończę kiedy indziej, teraz mi się nie chce.

Odpowiedział(a): edisooonik, 11 grudnia 2009, 22:42 [#odpowiedz]
1
edisooonik
tolerancja.. tyle mówi się o tolerancji i co gówn*

Odpowiedział(a): error, 14 grudnia 2009, 22:34 [#odpowiedz]
0
error
W Polsce jej nie ma...

Odpowiedział(a): proszek, 14 grudnia 2009, 23:42 [#odpowiedz]
0
proszek
Zgadzam się z errorem w Polsce nie ma tolerancji tu nie akceptuje się "inności" jak to niektórzy ujmują innych osób, wiele się o tym mówi a tak czy siak każdy myśli inaczej ... Przykre ale prawdziwe. Polska to zacofany kraj i myślę że takim krajem zostanie na jeszcze bardzo długi okres

Odpowiedział(a): Lena, 15 grudnia 2009, 15:47 [#odpowiedz]
1
Lena
Tolerancja? Nie wiem, ale chyba jestem tolerancyjna, bo: (uwaga uwaga)
- nie przeszkadza mi czyjś kolor skory, moja znajoma ma ciemną karnację i bardzo ją lubię, taka zakręcona osóbka.
- mam kolegę ateistę i lubię z nim dyskutować na temat wiary, nie kłócimy się tylko wysuwamy odpowiednie argumenty
- podejrzewam, że mój inny kolega jest gejem, ale i tak lubię go: jest zabawny i można z nim pogadać.
A czy w kraju jest tolerancja? Nie wiem... chyba nie...
U mnie w szkole jest wiele ludzi, których moi znajomi uważają za dziwolągów, a ja ich podziwiam, mają swój styl i nie boja się być sobą, a bycie sobą jest w końcu ważne.

Dodaj odpowiedź

Zaloguj się, aby móc odpowiedzieć na pytanie i cieszyć się pełną funkcjonalnością serwisu. Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się.

wyszukiwarka   
podobne pytania   
41
11
19
19
13
21
23
19
39
70
9
18
57
7
22

popularne słowa kluczowe   
kategorie   
Biznes (756)Dom (1021)
Edukacja i szkoła (794)Erotyka i seks (324)
Film (3616)Gry (494)
Hobby (447)Inne (4929)
Komputery i Internet (1040)Kulinaria (238)
Kultura (195)Ludzie (1645)
Miłość i relacje (1291)Moda (375)
Motoryzacja (287)Muzyka i taniec (836)
Podróże (277)Polityka (118)
Praca (438)Prezenty (178)
Rozrywka (476)Sport (312)
Sztuka (65)Taniec (29)
Uroda i styl (696)Zdrowie (831)
Zwierzęta (245)
Pytania: 18020, Odpowiedzi: 327598