Witaj nieznajomy!

Zaloguj się lub załóż darmowe konto

14
Foless
Mam już dosyć takiego życia.
Pytanie zadał(a) Foless, 02 czerwca 2010, 13:30
Przedstawię krótko swój problem. Od 1 klasy S.P. mama zapisała mnie na szkołę muzyczną. Z początku było ok, ale od 4 klasy nadchodził jeszcze chór 1,5 godziny 2x w tygodniu, Audycje muzyczne 2x w tygodniu po 1h, kształcenie słuchu 2x w tygodniu po 1h oraz pianino 2h 1x na tydzień. Od 4 klasy mam zapełniony cały tydzień oprócz wtorku i niedzieli. Mam dosyć takiego życia. Teraz pewnie powiecie, że, o matko to po prostu nie chodź. Każdy mi tak mówi. Ale jeśli będę się tam źle uczył, dostanę szlaban na wychodzenie, komputer i wszystkie przyjemności. na które i tak nie mam czasu, bo zapełnione zajęciami. Chciałbym wyjść na dwór, pograć w piłkę, a mogę tylko we Wtorek, bo w Niedzielę zawsze jedziemy na jakiś całodniowy rodzinny piknik, którego nie cierpię. No i muszę odrobić lekcję. Każda rozmowa z mamą na ten temat kończy się awanturą lub zgrzytaniem zębów, albo szybko zmienia temat. Tata nie ma nic do powiedzenia. A teraz uświadomię wam co to jest Szkoła Muzyczna. Tam są normalne sprawdziany, kartkówki, podręczniki, egzaminy, oceny itp itd. to jest po prostu druga szkoła. Dlaczego muszę to znosić? Nie cierpię muzyki, nienawidzę, nie chcę, cokolwiek byle nie to. A oprócz muzyki mam jeszcze angielski. Co powinienem zrobić? A i nie piszcie, żebym porozmawiał - to nie działa od razu jest awantura. (mam 13 lat) Proszę o dojrzałe odpowiedzi, z góy dziękuję za pomoc.

[Zgłoś do moderacji] [Dodaj do obserwowanych]

Odpowiedzi (14)

Odpowiedział(a): XXXX, 02 czerwca 2010, 14:36 [#odpowiedz]
1
XXXX
No z tego co widzę, to pojawia się typowy problem - marzenie rodzica. Trzeba do niej jakość dotrzeć, że nie lubisz tego i nie będziesz w tym bardzo dobry, kiedy nie włożysz w to serca. Ja np. cieszyłbym się, gdyby mnie zapisali do szkoły muzycznej, bo najbardziej na świecie kocham muzykę. Na filmach często były pokazywane takie sytuacje, kiedy np. chłopak grał w coś tam, bo to było marzeniem jego ojca. Proponuję Ci poszukać taki film gdzieś na necie, ściągnąć i oglądnijcie całą rodziną, a wcześniej powiedz mamie, że to nie jest Twoje hobby, ale dzień wcześniej, by ją troszkę przygotować, może to sprawi, że to przemyśli.

Odpowiedział(a): Bombolada, 02 czerwca 2010, 14:37 [#odpowiedz]
0
Bombolada
może ta odpowiedź dojrzała nie będzie ale zwiej z tych lekcji.... nie rób nic na tych zajęciach i wg.. powiedz mamie, że przez nią nienawidzisz muzyki, bo wszystko wpycha ci na siłę . olej totalnie to gówno

Odpowiedział(a): Foless, 02 czerwca 2010, 14:47 [#odpowiedz]
0
Foless
XXXX: Dziękuję, twoja odpowiedź trochę mi pomogła, ale ona nie chce tego, żebym był w tym dobry, tylko mi mói, że mi się to "przyda w życiu". Już wolę być jakimś żulem niż muzykiem

Bombolada: Jeśli tak zrobię, nie będę mieć ŻADNYCH przyjemności, a tego nie chcę, ciągle tylko kary.

Odpowiedział(a): Foless, 02 czerwca 2010, 14:56 [#odpowiedz]
0
Foless
Proszę pomóżcie, bo mi się płakać już chce, właśnie zaraz idę na muzykę i muszę ćwiczyć aż mi się żygać chcę!

Odpowiedział(a): Foless, 02 czerwca 2010, 15:07 [#odpowiedz]
0
Foless
XXXX, a dałabyśłbyś tytuł jakiegoś filmu tego typu? Bo nie oglądam takich

Odpowiedział(a): XXXX, 02 czerwca 2010, 15:23
0
XXXX
znaczy wiesz. ja też nie oglądam, ale poszukaj jakichś na necie. Przykładowo chłopak grał w kosza, czy w coś tam, bo jego ojciec tego bardzo chciał, a na końcu syn mówi ojcu, że nie tego w życiu chce. W tym momencie nie przychodzi mi nic do głowy, ale poszukasz trochę to coś znajdziesz, powodzenia .

Odpowiedział(a): Verroni, 02 czerwca 2010, 15:41 [#odpowiedz]
0
Verroni
Taki film to np Disneya "Wskakuj", wprawdzie chodziło o boks, ale też marzenie rodzica...

Odpowiedział(a): Foless, 02 czerwca 2010, 15:42 [#odpowiedz]
0
Foless
Dzięki Verroni, jakby ktoś mógł mi jeszcze coś podpowiedzieć to proszę bardzo, XXXX też ci dziękuję A jak to ich nie przekona?

Odpowiedział(a): Puszek1245, 02 czerwca 2010, 16:16
0
Puszek1245
O to chodzi, ze musisz im uswiadomic, ze to nie jest Twoje marzenie(zajmowanie sie muzyka) tylko ich..

Odpowiedział(a): Karmelek, 02 czerwca 2010, 16:20 [#odpowiedz]
0
Karmelek
Skoro masz 13 lat, to teraz jesteś w 6 kl SP, tak? To jeszcze 3 tygodnie wytrzymaj, skończysz szkołę a do gimnazjum możesz iść gdziekolwiek chcesz...

Odpowiedział(a): czarnaowca, 02 czerwca 2010, 16:24 [#odpowiedz]
0
czarnaowca
A masz jakieś inne zainteresowania? Pogadaj z rodzicami, żeby cię nie męczyli muzyką, bo ty wolisz coś innego.
Zacznij może pokazywać się z zupełnie innej strony rodzicom. Będą nieludzcy, jeśli powiesz im, że kochasz, powiedzmy, grać w piłkę nożną, a oni ci na to nie pozwolą.

W sumie nie dziwię ci się, że znienawidziłeś muzykę. Mi też by się znudziła, gdybym miała śpiewać dzień w dzień z przymusu.

Odpowiedział(a): Foless, 02 czerwca 2010, 16:27 [#odpowiedz]
0
Foless
Puszku: A jak to zrobić?

Karmelek: A co to ma do tematu?

czarnaowca: spróbuję twojej rady dzięki

Odpowiedział(a): Puszek1245, 02 czerwca 2010, 16:29
0
Puszek1245
Pokaz im, ze masz inne zainteresowania.. Powiedz im, ze nie masz zamiaru wiecej chodzic do tej szkoly muzycznej, bo nie znosisz muzyki.. Powiedz im wprost, ze to wcale nie jest Twoje marzenie, tylko ich ambicje..

Odpowiedział(a): Karmelek, 02 czerwca 2010, 16:30
0
Karmelek
To, że nie musisz kontynuować w przyszłym roku nauki w tej szkole, tylko możesz iść do zwykłego gimnazjum..

Odpowiedział(a): Foless, 02 czerwca 2010, 16:32 [#odpowiedz]
0
Foless
A w zasadzie: większym hobby niż piłka nożna to dla mnie informatyka. Ale rodzice w życiu się nie zgodzą na informatykę bo będę " całe dnie i noce grał tylko, bo to jest maszyna, w której są zaklęte demony, a dzieci tylko od nich głupieją!"

Odpowiedział(a): Puszek1245, 02 czerwca 2010, 16:33
0
Puszek1245
Ale zastanow sie, czy interesuje Cie informatyka, czy po prostu granie na kompie.. zebys potem nie zalowal..-,-

Odpowiedział(a): aga006, 02 czerwca 2010, 16:53 [#odpowiedz]
0
aga006
a ja wiem jak to jest mieć takich rodziców z którymi nie da się po ludzku porozmawiać, bo zaraz krzyki i jest tylko gorzej. myślę że tu właśnie czarnaowca ma rację: np w te wolne wtorki idź na jakieś boisko blisko domu, najlepiej żeby cię widzieli z okna i weź piłkę do czego tam lubisz, do kosza, nogi czy coś i zacznij rzucać, odbijać, żonglować czy jak to się tam nazywa, nie musisz koniecznie z kimś, możesz nawet sam, potem przyjdź do domu i powiedz jak bardzo to lubisz i że może chciałbyś coś w tym kierunku zrobić, np częściej trenować. powiedz że masz już tyle lat że może powinni w końcu spojrzec na twoje zdanie, chociaż się nad nim zastanowić a nie stawiać ciągle na swoim. myślę też że jeśli to nie pomoże, to musisz tylko marudzić ciągle, próbować się zbuntować ale z umiarem żeby nie dostać kary czy coś... może w końcu odpuszczą.


Odpowiedział(a): killme, 02 czerwca 2010, 20:43 [#odpowiedz]
0
killme
Powiedz mamie, że jeśli kocha muzykę, trzeba było uczyć się w szkole muzycznej, a Ty muzyki nie lubisz i niech własnych błędów z młodości nie zrzuca na Ciebie. Powiedz że może i ona to lubi ale nie ty, nie czujesz się z tym dobrze i nienawidzisz tego. Powiedz jej wprost że masz zamiar z tym skończyć jak najszybciej i uświadom ją po prostu że i tak zrobisz to co będziesz uważał za lepsze dla siebie bo to Twoje życie i Twoja mama go nie przeżyje za Ciebie a robiąc to czego nie lubimy nie jesteśmy sobą i nigdy w życiu nie będziemy czuli się spełnieni.. Jeśli nie chce z Tobą o tym rozmawiać to po prostu ją poinformuj że nie zamierzasz się z tym dłużej męczyć i kończysz z tym. Przedstaw krótko i treściwie swoje zdanie na ten temat i nie oczekuj od niej żadnej odpowiedzi.. Wtedy zobaczysz co zrobi.. być może zrozumie że to nie jest ot, czym Ty chcesz sie zajmować..

Odpowiedział(a): jarek, 03 czerwca 2010, 00:21 [#odpowiedz]
0
jarek
szczerze to ja z takiego domu był spi*rdolił gdzieś.. współczuje Ci.

a tak teraz, aby Ci pomóc. Twoja mama zapewne wyidealizowała sobie synka marzeń, może jakieś własny nie zdobyty cel w życiu za młodu Twojej matki? Nie wiem.

Czym się interesujesz "sam z siebie" nie z przymusu? Pogadaj z mamą, powiedz, że nienawidzisz muzyki, opowiedz jej coś o swoim hobby, o swoich pasjach, zainteresowaniach, pogadaj z nią jak z matką, a nie z maszyną, poproś żeby gadała z Tobą jak z synem, którego kocha, a nie jak z dzieckiem marzeń. Powiedz, że nie jesteś idealny, że możesz zrobić dużo (nie wiem jak sie uczysz, ale powiedzmy jakiś minimum ocen) ale, że nie chcesz chodzić do szkoły muzycznej. Powiedz jej, że chcesz skorzystać z dzieciństwa, póki jeszcze możesz, i zapamiętać je jak wszyscy na grze na boisku itd, a nie na muzycznej szkole której nie cierpisz, przez ambicje matki, którymi obarcza Ciebie..., że nie chce Ci się TAK żyć, masz dość!
Jeżeli jest matką a nie robotem to zrozumie, jeśli nie, to ja na Twoim miejscu robiłbym tak, aby pokazać jej, że mam na to wszystko wyj*bane, za przeproszeniem, pewnie zacząłbym opuszczać te lekcje muzyki (normalnej szkoły pewnie też) waliłbym na te szlabany. Nie jesteś więźniem.
Mój kumpel jak nie mógł wyjść z domu, uciekł przez okno gdy wrócił i nastepnego dnia chcial wyjść, matka mu nie zabroniła, lecz poprosiła, żeby wrócił tam o którejś godzinie. Tak lepiej nie rób, bo z opisu Twoich starszych to masz dużo gorszych, pogadaj z matką, powiedz, że jeżeli Cie kocha, to nie powinna Ci niszczyć życia, a w tym wieku - dzieciństwa, jak nie ruszy jej to, to to nie jest matka, tylko maszyna do kreowania swoich marzeń, na cudzym nieszczęściu, jak nie ruszy (jeszcze raz) to olej ją, olewaj, i jeszcze raz olewaj, niech widzi co z Tobą robi, a Ty w tym czasie poszukaj pomocy w kimś, kto nadaje sie na miano członka rodziny. Tyle. Nie wiem czy zrozumiałeś mnie, zmeczony jestem moglem dziwnie to napisac powodzenia i daj znac jak Ci poszło jak coś

Odpowiedział(a): jarek, 03 czerwca 2010, 00:29
0
jarek
a jak to wszystko nie pomoże (nie wiem z której rady skorzystasz ) to pokaż jej to pytanie które tutaj założyłeś, powiedz, że musisz obcych ludzi sie radzic, jak gadac z wlasna matka, otworz jej oczy i pokaz, co o niej sądzimy, że Ci współczujemy. Wiesz o co mi chodzi

Odpowiedział(a): Foless, 09 czerwca 2010, 21:22 [#odpowiedz]
0
Foless
Mysle ze nie mialbym odwage powiedziec tego ostatniego - mimo wszystko wam dziekuje.

Dodaj odpowiedź

Zaloguj się, aby móc odpowiedzieć na pytanie i cieszyć się pełną funkcjonalnością serwisu. Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się.

wyszukiwarka   
podobne pytania   
15
7
1
2
14
10
15
3
9
3
11
11
19
4
17

popularne słowa kluczowe   
kategorie   
Biznes (545)Dom (811)
Edukacja i szkoła (776)Erotyka i seks (312)
Film (3600)Gry (462)
Hobby (393)Inne (4458)
Komputery i Internet (954)Kulinaria (226)
Kultura (191)Ludzie (1635)
Miłość i relacje (1272)Moda (322)
Motoryzacja (239)Muzyka i taniec (828)
Podróże (247)Polityka (108)
Praca (379)Prezenty (174)
Rozrywka (453)Sport (291)
Sztuka (63)Taniec (28)
Uroda i styl (657)Zdrowie (745)
Zwierzęta (233)
Pytania: 16469, Odpowiedzi: 320084