Pytanie zadał(a) StonyBoy, 13 stycznia 2011, 12:48
Witam. Potrzebuje z kimś porozmawiać, otworzyć się na ludzi, nie lubię za bardzo wychodzić na dwór do znajomych, wychodzę, najczęściej do razu po mnie dzwonią najlepsi znajomi, ale ja wychodzę większość razy na przymus, nie wiem co jest tego przyczyną... Wolę posiedzieć w domu z dziewczyną, ale z drugiej strony nie chce stracić znajomych, albo np. gdy piszę na gadu, to często, nawet bardzo nie wiem co mam pisać nawet z dziewczyną, z którą jestem rok~ Czasem potrafię pisać takie wiadomości z znajomymi/dziewczyną, że się czyta godzinami, albo takie tematy otwieram, ale to rzadziej. Pewnie nie każdy zrozumie o co mi chodzi, potrzebuje kogoś, kto będzie starał się zemną rozmawiać, rozwijać moje przemyślenia itp. żeby ten ktoś się nie poddawał, a chciał mi pomóc, coś w rodzaju wizyty u psychologa, porozmawia na każdy temat postara się pomóc itp.
Pozdrawiam, Mateusz.
Jak chcesz pogadac,zapraszamy na PW...albo zacznij z nami
konwersowac odpowiadajac na pytania
Chociaz moze byc tez tak,ze uzaleznisz sie od Pytajni i wtedy juz
w ogole nie bedziesz sie chcial ruszyc z domu
Dobrze, że się tutaj otworzyłeś. To znaczy, że masz jednak
pozytywne myśli i przede wszystkim chcesz, żeby było dobrze,
chcesz to zmienić. Moim zdaniem dobre słowo na to, co Ci dolega
to zniechęcenie. U każdego się to objawia, ale Ty widocznie
jesteś z tych ludzi, u których ten stan trwa dłużej.
Osobiście wierzę, że sobie z tym poradzisz bez psychologa, ale
sam powinieneś dojść do tego, jak to zrobić - może jakiś
wyjazd Ci pomoże, oderwanie od codziennej rzeczywistości
Hm wiesz możesz napisać na pw,ale jak maria też
polecam,żebyś z nami zaczął ,,rozmawiać" odpowiadając na
pytania-od czegoś trzeba zacząć.Chyba rozumiem o co ci
chodzi-czasem sama tak mam.Ale wierz mi będzie dobrze
a ja akurat Cię rozumiem, i to doskonale
zrobiłeś już pierwszy krok w kierunku zmiany- przyznałeś
się przed sobą nie wstydź się
tego, bo tak naprawdę nie masz czego, głowa od góry, uśmiech
na twarzy i do przodu