Witaj nieznajomy!

Zaloguj się lub załóż darmowe konto

21
Kalientaa
Wiara a wychowanie dzieci
Pytanie zadał(a) Kalientaa, 09 lutego 2010, 17:29
Jeżeli Wasz partner/ka byłby/byłaby ateistą a Wy wierzący to jak wychowalibyście swoje dzieci-na wierzących czy nie? I jeżeli na wierzącą osobę to jak wytłumaczyli byście dziecku, że jedno z Was nie modli się, nie chodzi do kościoła etc?

[Zgłoś do moderacji] [Dodaj do obserwowanych]

Odpowiedzi (21)

Odpowiedział(a): XXXX, 09 lutego 2010, 17:40 [#odpowiedz]
0
XXXX
To byłoby trudne, ale pewnie wychowałbym w mojej wierze. Bo to zawsze są jakieś rzeczy uczące dobrego życia. To tak jakby z takim zobowiązaniem. A powiedziałbym, że ta osoba nie ma czasu na rozmawianie z Bogiem. Ale i tak gdy dorośnie zrobi jak zechce.

Odpowiedział(a): error, 09 lutego 2010, 17:45 [#odpowiedz]
0
error
Dobra, ale Ty powiesz, że chcesz w swojej a partnerka w swojej i co wtedy ?

Odpowiedział(a): XXXX, 09 lutego 2010, 17:50 [#odpowiedz]
0
XXXX
Error tutaj jest tylko jedna wiara i wydaje mi się, że z kimś kto nienawidzi mojej wiary nie związałbym się. Jeśli ja byłbym ateistą to nie miałbym nic przeciwko, by moje dziecko było wychowywane w wierze mojej partnerki.

Odpowiedział(a): Taves, 09 lutego 2010, 17:52 [#odpowiedz]
0
Taves
Cóż to zależy od bardzo wielu rzeczy...
Przede wszystkim porozmawiałbym szczerze o tym z partnerką i doszli byśmy do czegoś...

Odpowiedział(a): error, 09 lutego 2010, 17:58 [#odpowiedz]
0
error
Mi się też tak wydaję, że najlepiej by było porozmawiać z partnerką i spróbować dojść do jakiegoś sensownego kompromisu...

Odpowiedział(a): GosiaczekOsa, 09 lutego 2010, 18:43 [#odpowiedz]
0
GosiaczekOsa
moja mama jest wierzáca, mój ojciec nie. doszli oboje do wniosku, ze nalezy mnie wychowac w wierze katolickiej, ale nigdy niczego mi nie narzucali. oczywiscie jak by£am mniejsza to nie rozumia£am niczego, wiéc jeszcze nie podejmowa£am wyborów czy chcé chodzic do takiego czy innego koscio£a albo czy wogóle zamierzam praktykowac. Samodzielnie jednak kjiedys przyszed£ czas, ze zaczé£am rozumiec stanowiska rodziców i zastanawiac sié którá drogé wybrac. Nigdy nie pytali, nie kazali, nie narzucali... dlatego nie mia£am problemu by podjac swiadomá, doros£á i przemyslaná decyzjé co ja chcé zrobic ze swoim zyciem. Podobnie postápié ze swoimi dziecmi. Oboje jestesmy z mézem wierzácy i wychowamy dziecko w naszej wierze, jednak nie bédziemy blokowac dostépu do innych religii. Kiedys przyjdzie czas odpowiedni dla ich decyzji.

Odpowiedział(a): smile4vere, 09 lutego 2010, 18:51 [#odpowiedz]
0
smile4vere
Error i Taves mają rację . Ale jak już to pewnie wychowałabym w wierze chrześcijańskiej , chociaż ja sama nie jestem przykładnym katolikiem . A potem , pozwoliłabym dziecku wybrać własną drogę . W końcu , jak wychowam na katolika to potem może robić co chce . A jak wychowam na ateistę , trudno mu by było się "przerzucić" na jakąś wiarę . To moje zdanie

Odpowiedział(a): sakurcia, 09 lutego 2010, 18:56 [#odpowiedz]
0
sakurcia
Doszłabym z partnerem do kompromisu, ale ogólnie jest przyjęte, że dziecko otrzymuje wiarę po matce, jednak to zależy od partnerów.

Odpowiedział(a): Karmelek, 09 lutego 2010, 19:04 [#odpowiedz]
0
Karmelek
Nie wychowywałabym w żadnej wierze(sama jestem ateistką) jeżeli mąż byłby wierzący to w czasie gdy dziecko by podrosło pokazał by mu religię a ono samo by wybrało...każdy ma wolność wyboru.

Odpowiedział(a): coquico, 09 lutego 2010, 19:23 [#odpowiedz]
0
coquico
Uważam podobnie jak Karmelek. Nawet, jeżeli ja i mój partner bylibyśmy wierzący, to nie wychowywałabym dziecka w żadnej religii, ale zapeniła możliwość poznania informacji na temat różnych religii. Jakby takie dzieckotrochę dojrzało i stwierdziłoby, że chce się ochrzcić, to tylko bym je wspierała w jego wyborze.
Wg mnie rodzic jest po to, aby pomagać, a nie aby sterować życiem swojego dziecka.

Odpowiedział(a): Grzechu94, 09 lutego 2010, 19:49 [#odpowiedz]
1
Grzechu94
W żadnej wierze .. niech dziecko wybierze samo jak zacznie logicznie myśleć i nie wierzyć we wszystko co mu się powie..

Odpowiedział(a): Kalientaa, 09 lutego 2010, 20:10 [#odpowiedz]
0
Kalientaa
no dobra nie wychowalibyście w żadnej wierze a jak dziecku wytłumaczycie, że nie idzie do I Komunii Świętej, podczas gdy jego rówieśnicy idą i przeżywają to wydarzenie,przechwalają się kto co dostał etc?

Odpowiedział(a): coquico, 10 lutego 2010, 20:51
0
coquico
Wolę, żeby dziecko miało do mnie ten żal, że nie idzie do 1 Komunii niż żeby razem z rówieśnikami uczestniczyło w wyścigu 'a kto dostanie więcej pieniędzy i droższy prezent'. A dziecko to nie gęś, da się wytłumaczyć, że jak się nie wierzy to się nie idzie do Komunii.

Odpowiedział(a): lolcia, 09 lutego 2010, 21:27 [#odpowiedz]
0
lolcia
A ja wybrałabym Chrześcijanizm ...

Odpowiedział(a): Czarnaaa, 09 lutego 2010, 22:24
0
Czarnaaa
Chrześcijaństwo jak już A pewnie chodziło Ci o katolicyzm

Odpowiedział(a): GosiaczekOsa, 09 lutego 2010, 22:28
0
GosiaczekOsa
*chrzescijanizm to tez poprawna forma

Odpowiedział(a): Czarnaaa, 09 lutego 2010, 22:45
0
Czarnaaa
Skoro tak mówi Gosia to znaczy że tak jest. Zwracam honor

Odpowiedział(a): czyczek, 09 lutego 2010, 22:26 [#odpowiedz]
0
czyczek
nie zastanawiałam się nad tym

Odpowiedział(a): Eva145, 10 lutego 2010, 16:17 [#odpowiedz]
0
Eva145
Ja zostałam wychowana w wierze Chrześcijańskiej od początku, teraz idę do bierzmowania (w marcu) i bardzo się z tego cieszę. Na początku nie chciałam chodzić do kościoła, strasznie się przed tym broniłam, co niedzielę były o to kłótnie. Teraz sama chodzę do kościoła i namawiam do tego innych, bo w ostatnim czasie stałam się bardzo wierząca i wiem, że Bóg pomaga nam w życiu. Osobiście wychowałabym dziecko w wierze Chrześcijańskiej, ale później starałabym się aby w tej wierze pozostało. Z ateistą owszem, związałabym się, ale nie z facetem z innej wiary, tylko dlatego że nasze dzieci były by zapewne rozdarte i nie wiedziały co mają robić, bo każde z rodziców by przekupywało je do swojej wiary. Tak mi się wydaje.

Odpowiedział(a): Madelein, 10 lutego 2010, 18:51 [#odpowiedz]
0
Madelein
w sumie nie wiem, ciezko jest mi powiedziec
moze by sie po prostu porozmawialo z dzieckiem co by wolalo i tyle
oczywiscie po kilku(nastu?) natach.

Odpowiedział(a): devlieger, 10 lutego 2010, 19:42 [#odpowiedz]
0
devlieger
Moi starzy są nawiedzeni i dzięki temu ja nie jestem wierzący

Odpowiedział(a): Puszek1245, 12 lutego 2010, 21:36 [#odpowiedz]
0
Puszek1245
Grzechu według mnie to najlepiej określił, a ja nie będe powtarzał jego słów

Dodaj odpowiedź

Zaloguj się, aby móc odpowiedzieć na pytanie i cieszyć się pełną funkcjonalnością serwisu. Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się.

wyszukiwarka   
podobne pytania   
33
27
24
8
25
13
29
11
10
28
26
76
44
18
58

popularne słowa kluczowe   
kategorie   
Biznes (59)Dom (143)
Edukacja i szkoła (539)Erotyka i seks (211)
Film (341)Gry (231)
Hobby (220)Inne (3193)
Komputery i Internet (683)Kulinaria (141)
Kultura (144)Ludzie (1401)
Miłość i relacje (1034)Moda (149)
Motoryzacja (57)Muzyka i taniec (741)
Podróże (115)Polityka (87)
Praca (104)Prezenty (81)
Rozrywka (358)Sport (157)
Sztuka (52)Taniec (24)
Uroda i styl (462)Zdrowie (408)
Zwierzęta (198)
Pytania: 10819, Odpowiedzi: 268659