Gość (93.159.*.*)
Postać Emi, czyli Emilii Drawicz, pojawiła się w popularnym serialu Polsatu „Pierwsza miłość” i od razu przyciągnęła uwagę widzów. Nie stało się tak tylko ze względu na jej ciekawą osobowość, ale również za sprawą aktorki, która wcieliła się w tę rolę. Emi zagrała bowiem Karolina Sawka – artystka, którą cała Polska pokochała przed laty za rolę małej Nel w ekranizacji „W pustyni i w puszczy”. W „Pierwszej miłości” zobaczyliśmy ją jednak w zupełnie innym, dorosłym i dojrzałym wydaniu.
Emi pojawiła się w wątku młodych bohaterów mieszkających we Wrocławiu. Została przedstawiona jako ambitna, inteligentna i nieco tajemnicza studentka, która szybko nawiązała relacje z grupą przyjaciół skupioną wokół klubu „Kings”. Jej postać była powiewem świeżości w serialu, a scenarzyści zadbali o to, by jej losy nie były nudne.
Najważniejszym elementem jej obecności w serialu była relacja z Luckiem (w tej roli Mateusz Obidziński). Ich znajomość zaczęła się dość niewinnie, ale z czasem przerodziła się w głębsze uczucie. Emi była dla Lucka kimś wyjątkowym, a ich wspólne perypetie stanowiły jeden z głównych motorów napędowych wątków młodzieżowych w tamtym okresie.
Postać Emi nie była jedynie tłem dla romansów. Scenarzyści zdecydowali się powierzyć Karolinie Sawce bardzo trudne zadanie aktorskie, wprowadzając wątek traumy i nadużyć. Emi padła ofiarą gwałtu, co stało się punktem wyjścia do pokazania walki młodej kobiety o sprawiedliwość i powrót do równowagi psychicznej.
Ten wątek był niezwykle ważny z punktu widzenia społecznego. Serial pokazał:
Emi, mimo początkowego załamania, wykazała się ogromną siłą. Jej walka o ukaranie sprawcy była śledzona przez tysiące widzów, którzy kibicowali bohaterce w dążeniu do prawdy. Dzięki temu „Pierwsza miłość” na chwilę odeszła od lżejszych tematów, by zwrócić uwagę na realne i bolesne problemy, z którymi borykają się kobiety.
Dla wielu fanów serialu pojawienie się Karoliny Sawki było sentymentalną podróżą. Aktorka przez wiele lat unikała blasku fleszy, skupiając się na edukacji i pracy w teatrze. Rola Emi w „Pierwszej miłości” była jej głośnym powrotem do telewizji. Widzowie mogli zobaczyć, jak bardzo zmieniła się od czasu roli Nel i jak warsztatowo dojrzała.
Jej kreacja była chwalona za naturalność i subtelność, zwłaszcza w tych najtrudniejszych, dramatycznych scenach. Emi w jej wykonaniu była postacią wielowymiarową – z jednej strony kruchą i wrażliwą, z drugiej niezwykle zdeterminowaną.
Czy wiesz, że Karolina Sawka jest absolwentką prestiżowej Szkoły Filmowej w Łodzi? Zanim trafiła do obsady „Pierwszej miłości”, poświęciła dużo czasu na szlifowanie swoich umiejętności na deskach teatru, co wyraźnie przełożyło się na jakość jej gry w serialu.
Wątek Emilii Drawicz w pewnym momencie dobiegł końca, co jest naturalną koleją rzeczy w produkcjach typu soap opera, gdzie rotacja bohaterów jest duża. Emi pożegnała się z Wrocławiem, zostawiając za sobą trudną przeszłość i szukając nowego początku. Choć postać nie występuje już w najnowszych odcinkach, fani wciąż wspominają ją jako jedną z bardziej wyrazistych bohaterek ostatnich lat, która wniosła do serialu mnóstwo autentycznych emocji.