Gość (37.30.*.*)
Pytanie o sztywne limity temperatury – 20°C dla chłodzenia latem i 17°C dla ogrzewania zimą – zyskało na popularności w czasie kryzysu energetycznego w 2022 roku. Wiele osób zastanawia się, czy takie obostrzenia faktycznie weszły w życie w Polsce i kogo dotyczą. Odpowiedź nie jest jednak tak prosta, jak mogłoby się wydawać, ponieważ polskie przepisy opierają się na nieco innych wartościach, a wspomniane liczby często wynikają z regulacji wprowadzonych w innych krajach Unii Europejskiej lub zaleceń, a nie twardego prawa powszechnego.
Warto zacząć od wyjaśnienia, że w Polsce nie wprowadzono ogólnokrajowego, sztywnego obowiązku utrzymywania temperatury chłodzenia na poziomie 20°C i ogrzewania na poziomie 17°C w budynkach niemieszkalnych. Takie konkretne limity (np. 19°C dla ogrzewania i 27°C dla chłodzenia) pojawiły się m.in. w Hiszpanii czy Niemczech jako element walki z kryzysem energetycznym.
W Polsce w 2023 roku obowiązywała ustawa nakładająca na jednostki sektora finansów publicznych cel zmniejszenia zużycia energii elektrycznej o 10%. Kierownicy urzędów i instytucji musieli szukać oszczędności, co często sprowadzało się do przykręcania termostatów, ale ustawa nie narzucała konkretnej liczby stopni Celsjusza. Decyzje te podejmowano w oparciu o wewnętrzne regulaminy, dbając jednocześnie, by nie naruszyć minimalnych norm wynikających z przepisów BHP.
Mimo braku "kryzysowych" limitów, w polskim prawie istnieją stałe normy dotyczące temperatury w różnych typach obiektów. Są one zawarte przede wszystkim w Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki oraz w przepisach BHP.
W placówkach oświatowych przepisy są bardzo restrykcyjne. Zgodnie z rozporządzeniem w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach, w pomieszczeniach, w których odbywają się zajęcia, temperatura nie może być niższa niż 18°C. Jeżeli dyrektor nie jest w stanie zapewnić takiej temperatury, ma obowiązek zawiesić zajęcia.
W budynkach administracji publicznej oraz biurach obowiązują ogólne przepisy BHP. Dla osób wykonujących lekką pracę fizyczną oraz pracę biurową temperatura w pomieszczeniach nie może być niższa niż 18°C. W przypadku innych rodzajów pracy (cięższej fizycznie) dopuszczalne minimum to 14°C.
Obiekty sportowe, a w szczególności pływalnie, rządzą się swoimi prawami ze względu na specyficzny mikroklimat:
W hotelach, internatach czy domach studenckich obowiązują normy projektowe (temperatury obliczeniowe):
Sytuacja z namiotami jest bardziej skomplikowana, ponieważ namiot (nawet duża hala namiotowa) jest traktowany jako obiekt tymczasowy. W polskim prawie nie znajdziemy jednej, konkretnej normy, która mówiłaby: "w namiocie musi być X stopni". Obowiązują tu jednak pewne zasady w zależności od funkcji namiotu:
Ciekawostka: Producenci namiotów z PVC zalecają, aby montaż i demontaż poszycia odbywał się w temperaturze powyżej +15°C. W niższych temperaturach materiał staje się sztywny i podatny na pęknięcia, co jest istotną wskazówką techniczną, choć nie normą prawną dla użytkowników końcowych.
| Typ obiektu | Min. temperatura zimą | Uwagi |
|---|---|---|
| Szkoły i przedszkola | 18°C | Poniżej tej granicy zajęcia są zawieszane. |
| Biura i urzędy | 18°C | Dotyczy lekkiej pracy siedzącej. |
| Hale sportowe | 16°C | Obliczeniowa dla osób w ruchu. |
| Hale basenowe | 29–31°C | Powietrze musi być cieplejsze od wody. |
| Łazienki publiczne | 24°C | Dotyczy miejsc, gdzie ludzie się przebierają. |
| Namioty (praca) | 14°C / 18°C | Zależnie od intensywności pracy. |
Warto pamiętać, że powyższe wartości to minima. Zarządcy budynków mogą utrzymywać wyższe temperatury, o ile pozwala na to budżet i charakterystyka energetyczna obiektu. Jeśli spotkasz się z limitem 17°C w biurze, jest to najprawdopodobniej wewnętrzna decyzja zarządcy mająca na celu oszczędności, która jednak może stać w sprzeczności z ogólnymi przepisami BHP dotyczącymi pracy biurowej.