Gość (83.27.*.*)
Stworzenie definicji "dzieła porzuconego" w kontekście prawnym to zadanie, które wymaga uwzględnienia wielu aspektów związanych z prawem autorskim i własnością intelektualną. Choć obecnie w polskim prawie nie istnieje precyzyjna definicja tego pojęcia, możemy spekulować, jak mogłaby ona wyglądać, opierając się na analogiach z innymi systemami prawnymi oraz istniejącymi przepisami.
Proponowana definicja:
"Dzieło porzucone" może być zdefiniowane jako utwór, którego autor lub właściciel praw autorskich świadomie zrezygnował z wykonywania swoich praw, nie wykazując przez dłuższy czas żadnych działań mających na celu ochronę czy eksploatację tego utworu, a także nie podejmując prób zidentyfikowania się jako właściciel tych praw. Dzieło takie może być uznane za porzucone, jeśli spełnia określone warunki, takie jak brak rejestracji czy odnawiania praw, brak komercyjnej eksploatacji oraz upływ określonego czasu od ostatniego wykorzystania utworu.
Elementy, które mogłyby być uwzględnione w przepisie:
Czas trwania: Określenie, jak długo dzieło musi pozostawać niewykorzystane, aby mogło zostać uznane za porzucone. Na przykład, mogłoby to być 10 lub 20 lat od ostatniego znanego użycia lub publikacji.
Intencja autora: Musiałby istnieć dowód lub domniemanie, że autor lub właściciel praw świadomie zrezygnował z wykonywania swoich praw.
Brak działań prawnych: Brak podejmowania działań prawnych w celu ochrony utworu, takich jak odnawianie praw autorskich czy ściganie naruszeń.
Dostępność publiczna: Dzieło powinno być łatwo dostępne publicznie, bez żadnych ograniczeń czy barier prawnych.
Wprowadzenie takiej definicji do prawa wymagałoby dokładnego rozważenia i konsultacji z ekspertami w dziedzinie prawa autorskiego, aby upewnić się, że jest ona sprawiedliwa i zgodna z innymi przepisami. Ważne byłoby również zapewnienie, że taka definicja nie naruszałaby praw twórców ani nie zniechęcała ich do tworzenia nowych dzieł.
Ciekawostką jest, że w niektórych krajach istnieją już podobne koncepcje, takie jak "dzieła osierocone" (orphan works), które dotyczą utworów, do których nie można zidentyfikować właścicieli praw. To pokazuje, że problematyka związana z dziełami, które nie są aktywnie zarządzane przez właścicieli, jest istotna i wymaga regulacji.