Gość (37.30.*.*)
To jest bardzo popularny mit, który ma w sobie ziarno prawdy, ale na szczęście nie jest to reguła bez wyjątku!
Wiele osób, które nosiły kombinezony, sukienki lub pidżamy z zamkiem błyskawicznym umieszczonym centralnie na plecach, z pewnością doświadczyło frustracji i konieczności proszenia o pomoc. Jednak twierdzenie, że "samemu nie da się tego zrobić", jest zbyt kategoryczne.
Problemy z samodzielnym odpinaniem lub zapinaniem zamka na plecach wynikają głównie z ograniczonej elastyczności i zasięgu ramion.
W przypadku pidżam i kombinezonów, które mają zamek biegnący wzdłuż całych pleców (często spotykane w modelach "onesie" lub strojach kąpielowych), problem ten jest szczególnie widoczny.
Na szczęście, ludzka pomysłowość doprowadziła do powstania kilku trików i narzędzi, które pozwalają na samodzielne poradzenie sobie z zamkiem na plecach.
To najpopularniejszy i najprostszy "domowy" sposób. Wystarczy, że do suwaka przymocujesz coś, co przedłuży rączkę:
Ten trik jest szczególnie skuteczny przy odpinaniu zamka, ponieważ pociągasz go w dół, co jest łatwiejsze niż pchanie go w górę (zapinanie).
Na rynku dostępne są specjalistyczne akcesoria, które rozwiązują ten problem. Są to zazwyczaj proste przyrządy, które działają na zasadzie przedłużenia ramienia:
Niektóre osoby są w stanie zapiąć lub odpiąć zamek na plecach poprzez odpowiednie wygięcie ciała i skoordynowanie ruchów, co wymaga pewnej elastyczności:
Podsumowując:
Chociaż zamek z tyłu pidżamy lub kombinezonu jest projektowany w sposób, który zachęca do poproszenia o pomoc, to nie jest prawdą, że jest to absolutnie konieczne. Z pomocą prostego sznurka lub specjalnego przyrządu można bez problemu poradzić sobie z tym zadaniem samodzielnie.