Gość (83.4.*.*)
Praca z ludźmi to zawsze wyzwanie, ale każdy, kto miał okazję prowadzić warsztaty, uczyć w szkole czy zarządzać zespołem, wie, że wiek odbiorców całkowicie zmienia zasady gry. Choć na pierwszy rzut oka może się wydawać, że przekazywanie wiedzy czy egzekwowanie zadań wygląda podobnie, w rzeczywistości praca z młodzieżą i praca z dorosłymi to dwa różne światy, wymagające odmiennych kompetencji miękkich, metodologii i pokładów cierpliwości.
Jedną z najbardziej fundamentalnych różnic jest źródło motywacji. W przypadku dorosłych mamy zazwyczaj do czynienia z motywacją wewnętrzną lub konkretnym celem pragmatycznym. Dorosły idzie na kurs, bo chce awansować, zmienić branżę lub po prostu interesuje go dany temat. Wie, za co płaci (swoim czasem lub pieniędzmi), dlatego zazwyczaj jest nastawiony na konkretne efekty.
Z młodzieżą sprawa wygląda inaczej. Często ich obecność w danym miejscu – czy to w szkole, czy na zajęciach dodatkowych – wynika z decyzji rodziców lub systemu edukacji. Młodzież rzadziej widzi bezpośredni związek między tym, co robi teraz, a swoją przyszłością za 10 lat. Dlatego kluczem w pracy z młodymi ludźmi jest „sprzedanie” im sensu danej aktywności i rozbudzenie w nich ciekawości, podczas gdy u dorosłych wystarczy zazwyczaj dobrze uargumentowana korzyść.
W relacji z dorosłymi autorytet często buduje się poprzez kompetencje, doświadczenie zawodowe i profesjonalizm. Dorosły uczeń czy pracownik szanuje Cię za to, co wiesz i jak sprawnie potrafisz przekazać tę wiedzę. Granice są zazwyczaj jasno wytyczone przez normy społeczne i kulturę osobistą.
Młodzież natomiast to najlepsi na świecie detektorzy fałszu. Dla nastolatka Twoje dyplomy mają drugorzędne znaczenie. Tutaj autorytet buduje się na autentyczności i relacji. Młodzi ludzie muszą poczuć, że ich rozumiesz, szanujesz i że jesteś „prawdziwy”. Praca z nimi wymaga znacznie większej elastyczności emocjonalnej. Jeśli spróbujesz narzucić swoją wolę tylko dlatego, że „tak trzeba”, prawdopodobnie spotkasz się z oporem. W pracy z młodzieżą najpierw budujesz most, a dopiero potem po nim przechodzisz z wiedzą.
Nie można zapominać o aspektach neurobiologicznych. Mózg nastolatka jest w trakcie wielkiej przebudowy. Kora przedczołowa, odpowiedzialna za planowanie, przewidywanie konsekwencji i kontrolę impulsów, rozwija się jako ostatnia (proces ten kończy się około 25. roku życia!). To dlatego praca z młodzieżą bywa nieprzewidywalna – emocje często biorą górę nad logiką.
Dorośli mają już w pełni ukształtowane mechanizmy regulacji emocji (choć oczywiście bywają wyjątki). Potrafią odsunąć gratyfikację w czasie i skupić się na zadaniu, nawet jeśli jest nudne. Pracując z młodzieżą, musisz brać pod uwagę ich zmienność nastrojów i potrzebę natychmiastowej interakcji czy docenienia.
Badania neurologiczne sugerują, że mózgi nastolatków w pewnym momencie zaczynają filtrować głos matki (i ogólnie osób dorosłych pełniących rolę opiekunów) na rzecz głosów rówieśników. To naturalny proces ewolucyjny, który ma zachęcić młodego człowieka do usamodzielnienia się i budowania więzi poza rodziną. Dlatego w pracy z młodzieżą tak skuteczne są metody pracy grupowej i uczenie się od siebie nawzajem.
W nauce o edukacji rozróżniamy dwa podejścia: pedagogikę (nauczanie dzieci i młodzieży) oraz andragogikę (nauczanie dorosłych).
Różnica pojawia się także w sposobie przyjmowania informacji zwrotnej. Dorośli zazwyczaj oczekują konstruktywnej krytyki, która pozwoli im poprawić wyniki. Są w stanie oddzielić ocenę swojej pracy od oceny własnej wartości (choć nie zawsze przychodzi to łatwo).
Dla młodzieży każda uwaga może być odebrana bardzo osobiście. Ich poczucie własnej wartości jest często kruche i mocno uzależnione od opinii otoczenia. Dlatego feedback w pracy z młodymi ludźmi musi być niezwykle wyważony – powinien skupiać się na wzmacnianiu mocnych stron, by nie zabić w nich zapału do dalszych prób.
Praca z dorosłymi pozwala na większą przewidywalność. Możesz zaplanować spotkanie co do minuty i zazwyczaj uda się ten plan zrealizować. W pracy z młodzieżą plan jest tylko sugestią. Czasem jedno wydarzenie w grupie, konflikt między rówieśnikami czy gorszy dzień „lidera” klasy może sprawić, że całe przygotowane zajęcia trzeba wyrzucić do kosza i zająć się tym, co tu i teraz.
Podsumowując, praca z dorosłymi to często praca nad efektywnością i konkretnymi umiejętnościami. Praca z młodzieżą to natomiast proces kształtowania człowieka, który wymaga bycia nie tylko ekspertem, ale też psychologiem, mediatorem i inspiratorem w jednym. Obie ścieżki dają ogromną satysfakcję, ale każda z nich wymaga zupełnie innego zestawu narzędzi w Twoim profesjonalnym przyborniku.