Gość (83.4.*.*)
Zanim świat opanował protokół TCP/IP i nowoczesny internet, jaki znamy dzisiaj, istniała sieć, która położyła fundamenty pod globalną współpracę naukową. BITNET, czyli skrót od „Because It’s Time Network”, powstał w 1981 roku i przez ponad dekadę był głównym oknem na świat dla tysięcy naukowców, studentów i pracowników akademickich. Choć dziś jest to technologia zapomniana, jej zastosowania ukształtowały sposób, w jaki komunikujemy się w sieci do teraz.
Najważniejszym i najczęściej wykorzystywanym zastosowaniem sieci BITNET była poczta elektroniczna. W czasach, gdy wysłanie listu za granicę trwało tygodnie, a rozmowy telefoniczne były astronomicznie drogie, BITNET oferował coś magicznego: możliwość przesłania wiadomości tekstowej w ciągu kilku minut lub godzin.
Dla naukowców była to prawdziwa rewolucja. Możliwość błyskawicznej wymiany myśli z kolegą z innego kontynentu przyspieszyła procesy badawcze i pozwoliła na tworzenie międzynarodowych zespołów projektowych bez konieczności opuszczania biura. Co ciekawe, BITNET opierał się na architekturze „store-and-forward” (przechowaj i prześlij), co oznaczało, że wiadomość wędrowała od jednego węzła (serwera) do drugiego, aż dotarła do celu.
Jeśli korzystasz dziś z newsletterów lub grup dyskusyjnych, powinieneś wiedzieć, że ich korzenie sięgają właśnie BITNET-u. To tutaj w 1986 roku Eric Thomas opracował program LISTSERV. Było to narzędzie, które automatyzowało zarządzanie listami mailingowymi.
Zastosowanie LISTSERV-u było przełomowe:
Ciekawostką jest fakt, że niektóre listy dyskusyjne założone w sieci BITNET w latach 80. działają do dzisiaj, choć oczywiście zostały przeniesione na nowocześniejszą infrastrukturę.
BITNET nie służył tylko do przesyłania krótkich wiadomości. Jednym z kluczowych zastosowań było współdzielenie zasobów cyfrowych. Dzięki protokołom takim jak Remote Spooling Communications Subsystem (RSCS), użytkownicy mogli przesyłać między sobą dokumenty tekstowe, kody źródłowe programów czy zestawy danych badawczych.
W dobie przed istnieniem stron internetowych i przeglądarek, BITNET oferował serwery plików. Użytkownik wysyłał specjalnie sformatowaną wiadomość e-mail do serwera, a ten w odpowiedzi odsyłał mu żądany plik. Był to żmudny proces w porównaniu do dzisiejszego „kliknij i pobierz”, ale na tamte czasy stanowił szczyt nowoczesności.
Choć BITNET kojarzy się głównie z asynchronicznym przesyłaniem wiadomości, sieć ta oferowała również formę komunikacji natychmiastowej. Funkcja „interactive messages” pozwalała na wysyłanie krótkich komunikatów, które pojawiały się bezpośrednio na ekranie odbiorcy, o ile był on w danej chwili zalogowany.
Najbardziej fascynującym rozwinięciem tej idei był BITNET Relay. Był to protoplasta dzisiejszych czatów i protokołu IRC. Użytkownicy z całego świata mogli dołączać do kanałów tematycznych i rozmawiać ze sobą „na żywo”. Było to pierwsze doświadczenie wirtualnej wspólnoty dla wielu osób, wykraczające poza sztywne ramy akademickie.
Mimo swojej ogromnej popularności, BITNET miał jedną istotną wadę: był ściśle powiązany z architekturą komputerów mainframe firmy IBM. Gdy komputery osobiste i systemy oparte na Uniksie zaczęły dominować, protokół TCP/IP (fundament dzisiejszego internetu) okazał się bardziej elastyczny i wydajny.
BITNET zaczął tracić na znaczeniu w połowie lat 90., a oficjalnie zakończył działalność na przełomie wieków. Niemniej jednak, jego dziedzictwo w postaci standardów komunikacji i kultury sieciowej jest obecne w każdym e-mailu, który wysyłamy dzisiaj. To właśnie BITNET nauczył nas, że sieć służy przede wszystkim do łączenia ludzi, a nie tylko maszyn.