Jakie masz pytanie?

lub

Kim jest kum, a kim kumoszka?

znaczenie słowa kum kim jest kumoszka tradycja rodziców chrzestnych
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

Choć słowa te mogą brzmieć dziś nieco staroświecko, wciąż pojawiają się w literaturze, filmach historycznych, a nawet w codziennych rozmowach w niektórych regionach Polski. Kum i kumoszka to określenia, które wywodzą się z dawnych tradycji chrześcijańskich i są ściśle związane z sakramentem chrztu. Warto jednak wiedzieć, że ich znaczenie ewoluowało przez wieki, przechodząc od relacji czysto duchowych do potocznych określeń bliskich znajomych.

Kim jest kum i kumoszka w ujęciu tradycyjnym?

W pierwotnym, religijnym znaczeniu kum i kumoszka to osoby, które łączy relacja wynikająca z bycia rodzicami chrzestnymi tego samego dziecka. Jeśli trzymałeś dziecko do chrztu, stawałeś się kumem dla ojca tego dziecka oraz dla drugiego rodzica chrzestnego. Analogicznie, kobieta stawała się kumoszką.

Można więc powiedzieć, że:

  • Kum to ojciec chrzestny mojego dziecka (w relacji do mnie jako rodzica) lub ojciec dziecka, którego ja jestem chrzestnym.
  • Kumoszka to matka chrzestna mojego dziecka lub matka dziecka, którego ja jestem chrzestną.

W dawnej Polsce ta relacja, zwana kumostwem, była traktowana niezwykle poważnie. Uważano ją za rodzaj "pokrewieństwa duchowego", które było niemal tak silne jak więzy krwi. Kumowie mieli obowiązek wspierać się nawzajem, a w kręgach wiejskich i szlacheckich zaproszenie kogoś na kuma było wyrazem ogromnego zaufania i szacunku.

Ewolucja znaczenia: od chrzestnego do dobrego sąsiada

Z czasem słowa te zaczęły żyć własnym życiem poza murami kościoła. Skoro kumowie byli osobami sobie bliskimi, zaufanymi i często spędzającymi czas na wspólnych uroczystościach, termin "kum" zaczął oznaczać po prostu dobrego znajomego, kompana do rozmów czy sąsiada, z którym chętnie wypije się kieliszek czegoś mocniejszego.

Kumoszka natomiast zyskała nieco bardziej specyficzne zabarwienie. Choć pierwotnie oznaczała matkę chrzestną, w języku potocznym zaczęła być kojarzona z kobietą lubiącą plotki i sąsiedzkie pogaduszki. Stąd wzięło się określenie "kumoszkowanie", czyli wymienianie się nowinkami z życia innych mieszkańców wsi czy kamienicy. W literaturze kumoszki często przedstawiane są jako postacie barwne, wszystko wiedzące i zawsze skore do komentowania cudzych spraw.

Kumoterstwo – ciemniejsza strona medalu

Warto wspomnieć o słowie, które bezpośrednio wywodzi się od "kuma", a mianowicie o kumoterstwie. Choć sam "kum" kojarzy się pozytywnie, kumoterstwo ma wydźwięk pejoratywny. Oznacza ono wzajemne popieranie się osób powiązanych ze sobą znajomościami (często właśnie tymi "duchowymi" lub towarzyskimi), zwłaszcza w sferze publicznej, zawodowej czy politycznej.

Jeśli ktoś dostaje pracę nie dzięki kompetencjom, ale dlatego, że jest "kumem" szefa, mówimy właśnie o kumoterstwie. To ciekawe, jak piękne niegdyś pojęcie duchowej więzi przekształciło się w synonim nieuczciwych układów.

Ciekawostka: Kumak a kum

Czy słowo "kum" ma coś wspólnego z żabą zwaną kumakiem? Etymologicznie – nie. Nazwa żaby pochodzi od dźwięku, jaki wydaje (kumkanie), natomiast "kum" wywodzi się z łacińskiego słowa compater (współ-ojciec). Zbieżność brzmieniowa jest więc czysto przypadkowa, choć w bajkach i podaniach ludowych często personifikowano zwierzęta, nadając im ludzkie tytuły, co mogło prowadzić do zabawnych skojarzeń.

Podsumowanie w pigułce

Dziś, pytając o to, kim jest kum i kumoszka, najczęściej usłyszymy, że to po prostu:

  1. Rodzice chrzestni w relacji do rodziców biologicznych dziecka.
  2. Bliscy znajomi lub sąsiedzi (znaczenie potoczne).
  3. Postacie z dawnych opowieści, uosabiające sąsiedzką solidarność lub skłonność do plotek.

Znajomość tych terminów pozwala lepiej zrozumieć nie tylko dawną literaturę (np. u Mickiewicza czy Prusa), ale także mechanizmy społeczne, które przez wieki budowały lokalne społeczności w Polsce.

Podziel się z innymi: