Gość (37.30.*.*)
Świat specjalistycznej odzieży potrafi zaskakiwać rozwiązaniami, które na pierwszy rzut oka wydają się niemożliwe do zrealizowania. Pełne kombinezony pozbawione zamków błyskawicznych, wyposażone w zintegrowane skarpety, rękawice, a nawet maski, nie są jedynie wytworem wyobraźni twórców filmów science-fiction. To realne produkty, znane najczęściej pod angielską nazwą „neck-entry suits”. Choć wyglądają jak szczelna, gumowa skóra, ich konstrukcja jest przemyślana w każdym detalu, by zapewnić maksymalną izolację od otoczenia.
Największą zagadką dla osób postronnych jest sposób, w jaki człowiek jest w stanie przecisnąć się przez wąski otwór szyjny, by wypełnić całą objętość kombinezonu. Kluczem do sukcesu jest tutaj fizyka materiałów oraz odpowiednie przygotowanie. Takie kombinezony wykonuje się najczęściej z bardzo elastycznego lateksu, gumy lub specjalistycznych odmian neoprenu.
Proces zakładania, choć dla nowicjusza może wydawać się karkołomny, opiera się na kilku krokach:
Warto dodać, że w przypadku modeli z pełną maską, proces ten wymaga jeszcze większej wprawy, a często także pomocy drugiej osoby, aby upewnić się, że materiał nigdzie się nie podwinął.
Można by pomyśleć, że zamek błyskawiczny rozwiązałby wszystkie problemy z zakładaniem. Jednak w ekstremalnych warunkach zamek jest „najsłabszym ogniwem”. Nawet najlepsze zamki gazoszczelne mogą ulec awarii, zaciąć się lub z czasem stracić szczelność.
Kombinezon typu neck-entry eliminuje ten problem całkowicie. Brak mechanicznych zapięć oznacza:
Tak zaawansowane konstrukcje nie są oczywiście odzieżą codzienną. Znajdują one zastosowanie w bardzo konkretnych branżach:
W ekstremalnie zimnych wodach lub w miejscach, gdzie nurek ma kontakt z zanieczyszczeniami, „suche skafandry” (drysuits) typu neck-entry są cenione za swoją niezawodność. Zintegrowane buty i rękawice sprawiają, że nurek jest całkowicie odizolowany od środowiska wodnego.
W sytuacjach wycieków toksycznych substancji lub pracy w atmosferze niebezpiecznej dla życia, pracownicy używają kombinezonów barierowych. Modele bezszwowe i bez zamków zapewniają najwyższy poziom ochrony przed przenikaniem par i cieczy agresywnych chemicznie.
Kombinezony tego typu są często bazą do tworzenia kostiumów potworów, obcych czy superbohaterów. Dzięki temu, że idealnie przylegają do ciała i nie mają widocznych zapięć, charakteryzatorzy mogą uzyskać efekt „drugiej skóry”, który po nałożeniu odpowiednich tekstur wygląda niezwykle realistycznie na ekranie.
Nie można pominąć faktu, że pełne kombinezony lateksowe bez zamków są niezwykle popularne w kręgach związanych z modą alternatywną. Dla entuzjastów tego materiału brak zamka jest estetycznym ideałem, podkreślającym jednolitość i połysk materiału.
Ciekawym zjawiskiem przy używaniu tak szczelnych kombinezonów jest tzw. "vacuum effect". Jeśli po założeniu stroju użytkownik kucnie i wypuści nadmiar powietrza przez uszczelkę szyjną, materiał pod wpływem ciśnienia zewnętrznego idealnie opnie się na ciele. W profesjonalnym nurkowaniu zjawisko to jest kontrolowane za pomocą specjalnych zaworów, aby uniknąć bolesnych „uszczypnięć” skóry przez marszczący się materiał.
Choć dla większości z nas taki ubiór wydaje się klaustrofobiczny, dla profesjonalistów pracujących w niebezpiecznych warunkach jest on gwarancją bezpieczeństwa i suchości, której nie zapewni żadna inna technologia krawiecka.