Gość (83.4.*.*)
OpenStreetMap (OSM) często nazywane jest „Wikipedią map” i to porównanie najlepiej oddaje charakter tego projektu. W świecie tradycyjnych map, takich jak te od Google czy Apple, każda zmiana przechodzi przez wieloetapowy proces zatwierdzania przez pracowników korporacji, zanim zobaczą ją inni użytkownicy. W OpenStreetMap sytuacja wygląda zupełnie inaczej – tutaj fundamentem jest zaufanie do społeczności i szybkość działania.
Krótka odpowiedź na pytanie brzmi: tak, zmiany w OpenStreetMap są publikowane niemal natychmiast, a ich weryfikacja odbywa się zazwyczaj już po tym, jak trafią do bazy danych.
Kiedy edytujesz mapę (używając np. edytora iD w przeglądarce lub zaawansowanego programu JOSM) i klikasz przycisk „Wyślij”, Twoje zmiany są od razu zapisywane na głównym serwerze OSM. Oznacza to, że dane są dostępne dla każdego, kto zechce je pobrać, niemal w tej samej sekundzie. Oczywiście to, jak szybko zobaczysz nową drogę czy budynek na samej mapie (obrazkach zwanych kafelkami), zależy od tego, jak często dany serwer renderujący odświeża swoje dane. Zazwyczaj trwa to od kilku minut do kilku godzin.
Skoro każdy może edytować mapę i zmiany są widoczne od razu, czy nie prowadzi to do chaosu? Tutaj wkracza system weryfikacji społecznościowej, który działa „po fakcie” (ex post). Społeczność OSM wypracowała szereg narzędzi i nawyków, które pozwalają utrzymać wysoką jakość danych:
Istnieją sytuacje, w których weryfikacja odbywa się w sposób bardziej sformalizowany. Przykładem są projekty humanitarne (np. HOT – Humanitarian OpenStreetMap Team). Podczas mapowania obszarów dotkniętych katastrofami naturalnymi, proces jest często dwuetapowy: najpierw mniej doświadczeni wolontariusze nanoszą budynki i drogi, a następnie doświadczeni „walidatorzy” sprawdzają ich pracę, zanim zostanie ona uznana za ukończoną w ramach konkretnego projektu. Jednak nawet w tym przypadku dane technicznie trafiają do bazy OSM od razu po pierwszej edycji.
Czy wiesz, że OpenStreetMap jest często najdokładniejszą mapą świata w miejscach, gdzie dochodzi do nagłych katastrof? Dzięki temu, że nie ma „centralnego urzędu zatwierdzającego”, wolontariusze z całego świata potrafią w ciągu kilku godzin od trzęsienia ziemi nanieść na mapę tysiące zniszczonych budynków i nieprzejezdnych dróg na podstawie świeżych zdjęć satelitarnych. Taka szybkość byłaby niemożliwa w modelu z wcześniejszą weryfikacją każdej zmiany.
Jeśli zauważysz błąd lub celowy wandalizm, system OSM pozwala na bardzo łatwe „wycofanie” (revert) całego zestawu zmian. Doświadczeni użytkownicy potrafią przywrócić stan mapy sprzed kilku minut jednym kliknięciem. W przypadku poważniejszych sporów lub powtarzającego się wandalizmu interweniuje Data Working Group (DWG) – specjalna grupa wolontariuszy z ramienia Fundacji OpenStreetMap, która ma uprawnienia do blokowania użytkowników i ochrony danych.
Podsumowując, OpenStreetMap stawia na otwartość. Choć zmiany są weryfikowane po publikacji, to gigantyczna liczba zaangażowanych osób sprawia, że błędy są zazwyczaj wyłapywane i naprawiane szybciej niż w komercyjnych odpowiednikach. To właśnie ta demokratyczna struktura sprawia, że mapa żyje i rozwija się w tempie, któremu trudno dorównać.