Gość (37.30.*.*)
Jeśli kiedykolwiek planowałeś podróż do Indonezji lub interesujesz się rynkiem nowoczesnych technologii w Azji Południowo-Wschodniej, nazwa Gojek z pewnością obiła Ci się o uszy. To nie jest zwykła aplikacja do zamawiania taksówek – to prawdziwy cyfrowy ekosystem, który zmienił życie milionów ludzi. Gojek to pierwsza indonezyjska „super aplikacja” (Super App), która pod jednym dachem gromadzi dziesiątki usług: od transportu, przez dostawy jedzenia, aż po płatności mobilne i usługi kosmetyczne z dostawą do domu.
Historia Gojek brzmi jak klasyczny amerykański sen, ale osadzony w realiach zakorkowanej Dżakarty. Wszystko zaczęło się w 2010 roku, kiedy Nadiem Makarim założył firmę jako skromne centrum telefoniczne (call center). W tamtym czasie flota liczyła zaledwie 20 kierowców tradycyjnych indonezyjskich taksówek motocyklowych, zwanych „ojek”. Pomysł był prosty: uporządkować chaotyczny rynek przewozów i ułatwić pasażerom kontakt z kierowcami.
Przełom nastąpił w 2015 roku wraz z premierą aplikacji mobilnej. Od tego momentu Gojek wystrzelił niczym rakieta, szybko stając się pierwszym indonezyjskim „jednorożcem” (startupem wycenianym na ponad miliard dolarów), a później „decakornem” (wycena powyżej 10 miliardów dolarów). Dziś firma operuje nie tylko w Indonezji, ale również w Wietnamie, Singapurze i Tajlandii, stanowiąc główną konkurencję dla innego giganta – Grab.
Fenomen Gojek polega na tym, że użytkownik w zasadzie nie musi opuszczać aplikacji, aby załatwić większość codziennych spraw. Usługi są podzielone na kilka głównych kategorii, a każda z nich ma przedrostek „Go”. Oto najważniejsze z nich:
W pewnym momencie Gojek oferował nawet takie usługi jak GoMassage (masażysta przyjeżdżający do domu), GoClean (profesjonalne sprzątanie mieszkania) czy GoGlam (fryzjer i makijażystka z dojazdem). Choć firma z czasem zoptymalizowała swoje portfolio, te usługi pokazały, jak głęboko Gojek wszedł w tkankę społeczną Indonezji.
Kluczem do sukcesu Gojek było zrozumienie lokalnych problemów. W krajach rozwijających się, gdzie transport publiczny często kuleje, a dostęp do kont bankowych jest ograniczony, Gojek zaoferował gotowe rozwiązania. Dla wielu kierowców współpraca z platformą stała się głównym źródłem dochodu i szansą na wyjście z szarej strefy.
W 2021 roku Gojek wykonał kolejny gigantyczny krok, łącząc się z gigantem e-commerce Tokopedia. W wyniku tej fuzji powstała GoTo Group – największa grupa technologiczna w Indonezji, która łączy zakupy online, logistykę i usługi finansowe w jeden potężny organizm.
Gojek to coś więcej niż biznes. W Indonezji mówi się o „efekcie Gojek”. Firma przyczyniła się do cyfryzacji małych i średnich przedsiębiorstw. Właściciele małych garkuchni, którzy wcześniej obsługiwali tylko sąsiadów, dzięki GoFood zyskali dostęp do tysięcy klientów w całym mieście.
Dla turystów odwiedzających Azję Południowo-Wschodnią, Gojek jest niemal obowiązkową aplikacją w telefonie. Pozwala uniknąć negocjowania cen z kierowcami na ulicy, zapewnia transparentność i bezpieczeństwo dzięki śledzeniu trasy GPS oraz ocenom kierowców.
Charakterystyczne zielone kurtki i kaski kierowców Gojek stały się stałym elementem krajobrazu indonezyjskich miast. Są one tak rozpoznawalne, że w Indonezji zielony kolor kojarzy się dziś niemal wyłącznie z tą marką i nowoczesnością. Co więcej, firma regularnie angażuje się w akcje społeczne, szkoląc swoich kierowców np. z zasad udzielania pierwszej pomocy, co czyni ich „cichymi bohaterami” miejskich ulic.