Jakie masz pytanie?

lub

W której Ewangelii lub księdze biblijnej szukać odpowiedzi na problem z zaakceptowaniem irytującej osoby, np. narcyza konwersacyjnego w gronie znajomych, jeśli z jednej strony nie chce się jej odtrącać z powodu walki z własną pychą, a z drugiej strony odczuwa się silną chęć zakończenia tej relacji?

jak radzić sobie z trudnymi ludźmi biblijne zasady stawiania granic chrześcijańskie podejście do relacji
avatar

Gość (185.187.*.*)



Odpowiedź:

Relacje z ludźmi bywają jednym z największych wyzwań na drodze rozwoju duchowego i osobistego. Sytuacja, w której zmagasz się z irytacją wywołaną przez tzw. narcyza konwersacyjnego, a jednocześnie boisz się, że zakończenie tej relacji będzie przejawem Twojej pychy, to klasyczny dylemat między „miłością bliźniego” a „dbaniem o własny pokój serca”. Biblia nie zostawia nas z tym problemem samych, oferując konkretne wskazówki w kilku kluczowych księgach.

Ewangelia według świętego Mateusza: Lekcja cierpliwości i intencji

Jeśli szukasz odpowiedzi na pytanie, jak radzić sobie z trudnymi emocjami wobec drugiej osoby, Twoim pierwszym przystankiem powinna być Ewangelia wg św. Mateusza, a konkretnie Kazanie na Górze (rozdziały 5-7). Jezus mówi tam o miłowaniu nieprzyjaciół i modlitwie za tych, którzy nas prześladują. Choć „narcyz konwersacyjny” to nie wróg z mieczem w ręku, dla Twojego układu nerwowego może być równie wyczerpujący.

Kluczem jest tutaj fragment o „wyjmowaniu belki z własnego oka” (Mt 7, 3-5). W kontekście walki z pychą, o której wspominasz, Ewangelia zachęca do zadania sobie pytania: Dlaczego ta osoba tak bardzo mnie irytuje? Czy to, co widzę w niej, nie jest echem moich własnych lęków lub nieprzepracowanych cech? Walka z pychą nie polega jednak na pozwalaniu innym na emocjonalne nadużycia, ale na uznaniu, że każdy człowiek jest tak samo ułomny jak my.

List do Filipian: Pokora, która nie jest słabością

Święty Paweł w Liście do Filipian (rozdział 2) pisze o uniżeniu Chrystusa i zachęca: „W pokorze uważajcie jedni drugich za wyżej stojących od siebie”. To zdanie bywa często opacznie rozumiane jako przyzwolenie na bycie „wycieraczką”. W rzeczywistości chodzi o to, by nie patrzeć na irytującą osobę z góry, z poczuciem moralnej wyższości.

Jeśli czujesz, że chcesz zakończyć relację, bo ta osoba jest „gorsza”, „głupsza” lub „płytka” – to jest moment na pracę nad pychą. Jeśli jednak chcesz ją zakończyć, bo czujesz, że tracisz przy niej energię do życia i nie jesteś w stanie dawać z siebie nic dobrego, może to być kwestia roztropności, a nie grzechu.

Księga Przysłów: Biblijna psychologia i stawianie granic

Stary Testament, a szczególnie Księga Przysłów, to skarbnica wiedzy o tym, jak radzić sobie z ludźmi, którzy „mówią za dużo” lub są skupieni na sobie. Biblia bardzo trzeźwo patrzy na relacje. Wiele wersetów ostrzega przed „głupcami” (w znaczeniu biblijnym: ludźmi opornymi na mądrość i skupionymi na sobie).

  • „Wielomówstwo nie unika grzechu, lecz kto hamuje swe usta, jest roztropny” (Prz 10, 19).
  • „Zejdź z drogi głupiemu, bo tam nie znajdziesz mądrych warg” (Prz 14, 7).

To właśnie w Księdze Przysłów znajdziesz „pozwolenie” na to, by dystansować się od osób, których towarzystwo nie wnosi w Twoje życie pokoju ani mądrości. Biblia odróżnia miłość (chcenie dobra dla drugiej osoby) od bliskiej relacji (wspólnego spędzania czasu). Możesz kogoś kochać po chrześcijańsku, życzyć mu zbawienia i modlić się za niego, jednocześnie decydując, że nie chcesz spędzać z nim piątkowych wieczorów.

List do Tytusa i kwestia unikania sporów

W Nowym Testamencie znajdziemy też bardzo konkretną poradę dotyczącą osób, które wprowadzają zamęt lub są trudne w obejściu. W Liście do Tytusa (3, 10) czytamy: „Sekciarza [w znaczeniu: osoby wprowadzającej podziały, trudnej] po jednym lub drugim upomnieniu unikaj”.

Choć narcyz konwersacyjny nie musi być sekciarzem, mechanizm jest podobny – jeśli relacja polega na jednostronnym monologu, który Cię niszczy, masz prawo do ochrony swoich zasobów. Asertywność w Biblii nie jest pychą; jest zarządzaniem talentami i czasem, które otrzymałeś od Boga.

Ciekawostka: Czym jest „narcyzm konwersacyjny”?

Termin ten wprowadził socjolog Charles Derber. Opisuje on osobę, która w rozmowie stosuje tzw. „odpowiedzi przejmujące” (shift-responses) zamiast „odpowiedzi podtrzymujących” (support-responses). Gdy Ty mówisz: „Miałem ciężki dzień w pracy”, narcyz konwersacyjny odpowie: „Ja też! Nie uwierzysz, co mi powiedział szef...”. Biblia w Listach św. Jakuba (rozdział 3) bardzo dużo miejsca poświęca opanowaniu języka, co pokazuje, że problem ten jest stary jak świat.

Jak znaleźć złoty środek?

Jeśli chcesz pogodzić walkę z pychą z chęcią zakończenia relacji, spróbuj zastosować metodę małych kroków inspirowaną Ewangelią wg św. Łukasza (rozdział 14) o gościnności:

  1. Zmień perspektywę: Potraktuj spotkanie z tą osobą jak „post” lub ćwiczenie duchowe, ale wyznacz mu ramy czasowe (np. 15 minut uważnego słuchania).
  2. Bądź szczery: Pychą jest udawanie świętego, gdy w środku aż kipi od złości. Może warto wprost, ale z miłością, powiedzieć: „Chciałbym też opowiedzieć o czymś dla mnie ważnym, czy możemy zmienić temat?”.
  3. Rozeznaj owoce: Jeśli po każdym spotkaniu jesteś pełen gniewu i niechęci do świata, ta relacja oddala Cię od Boga, a nie przybliża. Odcięcie się w takim przypadku może być aktem pokory – uznaniem, że „nie jestem jeszcze na tyle silny duchowo, by dźwigać ten ciężar bez uszczerbku na miłości”.
Podziel się z innymi: