Jakie masz pytanie?

lub

Które treści dotyczące psychologii podlegają rygorowi YMYL, a które nie?

zasady tworzenia treści YMYL wymagania Google dla psychologii jak pisać o zdrowiu
avatar

Gość (83.4.*.*)



Odpowiedź:

Pojęcie YMYL (Your Money or Your Life) to jeden z najważniejszych terminów w świecie współczesnego SEO i tworzenia treści internetowych. Odnosi się ono do stron i artykułów, które mogą mieć bezpośredni wpływ na zdrowie, stabilność finansową, bezpieczeństwo lub ogólne szczęście czytelnika. Psychologia, jako dziedzina nierozerwalnie związana ze zdrowiem psychicznym, niemal w całości znajduje się pod lupą algorytmów Google. Nie oznacza to jednak, że każdy tekst o emocjach jest traktowany z taką samą surowością.

Treści psychologiczne objęte rygorem YMYL

Większość profesjonalnych treści psychologicznych podlega najwyższym standardom jakości. Google wychodzi z założenia, że błędna porada w tych obszarach może doprowadzić do realnej tragedii lub pogorszenia stanu zdrowia. Do tej kategorii zaliczamy przede wszystkim:

  • Diagnozowanie zaburzeń psychicznych: Artykuły opisujące objawy depresji, stanów lękowych, ChAD czy zaburzeń osobowości. Jeśli tekst sugeruje, jak rozpoznać chorobę u siebie lub bliskich, musi być oparty na rzetelnych źródłach medycznych (np. klasyfikacjach ICD-11 lub DSM-5).
  • Metody leczenia i psychoterapia: Opisy nurtów terapeutycznych (poznawczo-behawioralna, psychodynamiczna itp.) oraz ich skuteczności w konkretnych przypadkach. Czytelnik musi mieć pewność, że informacje są zgodne z aktualną wiedzą naukową.
  • Farmakoterapia w psychiatrii: Wszelkie treści dotyczące leków przeciwdepresyjnych, stabilizatorów nastroju czy leków nasennych. To obszar o najwyższym stopniu ryzyka – pomyłka w dawkowaniu lub opisie skutków ubocznych to bezpośrednie zagrożenie życia.
  • Interwencja kryzysowa i zapobieganie samobójstwom: Treści skierowane do osób w kryzysie psychicznym. Muszą one zawierać zweryfikowane numery telefonów zaufania i procedury postępowania, które są bezpieczne i profesjonalne.
  • Psychologia dziecka i rozwój: Porady dotyczące wychowania, które dotykają traum, zaburzeń rozwojowych (np. spektrum autyzmu) czy problemów behawioralnych. Błędne wskazówki mogą negatywnie wpłynąć na przyszłość młodego człowieka.

W przypadku powyższych tematów Google wymaga wysokiego wskaźnika E-E-A-T (Experience, Expertise, Authoritativeness, Trustworthiness). Oznacza to, że autorem powinien być dyplomowany psycholog, terapeuta lub lekarz psychiatra.

Tematyka psychologiczna o niższym rygorze (Non-YMYL)

Istnieje grupa tematów, które choć ocierają się o psychologię, są traktowane bardziej jako treści lifestylowe lub edukacyjne o niskim stopniu ryzyka. Tutaj rygor YMYL jest znacznie mniejszy, ponieważ ewentualna pomyłka nie zrujnuje nikomu życia. Należą do nich:

  • Ciekawostki i historia psychologii: Artykuły o tym, kim był Zygmunt Freud, na czym polegał eksperyment więzienny Zimbardo lub jakie są nurty w historii myśli psychologicznej. To wiedza akademicka, a nie poradnikowa.
  • Ogólny rozwój osobisty i motywacja: Teksty o tym, jak przestać prokrastynować, jak lepiej zarządzać czasem lub jak budować pewność siebie w sytuacjach towarzyskich. Choć wpływają na jakość życia, nie są uznawane za porady medyczne.
  • Psychologia kolorów czy marketingu: Analizy tego, dlaczego czerwony przyciąga wzrok w sklepie lub jak muzyka wpływa na zakupy. To treści czysto informacyjne lub biznesowe.
  • Popularne quizy osobowości: Zabawy typu „jakim typem osobowości jesteś” (o ile nie udają profesjonalnych testów diagnostycznych). Są traktowane jako rozrywka.
  • Lekkie porady dotyczące relacji: Artykuły w stylu „5 pomysłów na randkę” lub „jak lepiej słuchać partnera”. O ile nie dotyczą przemocy domowej czy głębokich traum relacyjnych, rygor jest łagodniejszy.

Ciekawostka: Efekt zakotwiczenia w tekstach YMYL

Czy wiesz, że w psychologii istnieje mechanizm zwany efektem zakotwiczenia? Polega on na tym, że pierwsza informacja, jaką otrzymujemy, staje się punktem odniesienia dla kolejnych. Właśnie dlatego Google tak surowo ocenia treści YMYL. Jeśli osoba w głębokiej depresji jako pierwszą „poradę” przeczyta w internecie, że wystarczy „iść na spacer i się uśmiechnąć”, może to zablokować jej chęć do szukania profesjonalnej pomocy medycznej. To „zakotwiczenie” w błędnej metodzie leczenia jest powodem, dla którego rzetelność źródeł jest kluczowa.

Jak pisać o psychologii, by spełniać wymogi Google?

Jeśli tworzysz treści, które mogą podpadać pod YMYL, musisz zadbać o kilka kluczowych elementów. Po pierwsze, zawsze podawaj bibliografię i linki do badań naukowych lub oficjalnych instytucji zdrowia (np. WHO czy NFZ). Po drugie, wyraźnie zaznaczaj, kto jest autorem tekstu – biogram eksperta z linkiem do jego profilu zawodowego to podstawa budowania zaufania.

Warto również stosować tzw. „disclaimery”, czyli zastrzeżenia, że treść artykułu ma charakter informacyjny i nie zastępuje wizyty u specjalisty. Choć sam disclaimer nie zdejmuje z tekstu rygoru YMYL, jest sygnałem dla algorytmów i czytelników, że twórca podchodzi do tematu odpowiedzialnie.

Granica między YMYL a zwykłym wpisem blogowym bywa cienka. Jeśli piszesz o „smutku”, możesz być w strefie lifestyle. Jeśli jednak zaczniesz pisać o „leczeniu smutku klinicznego”, automatycznie wchodzisz na terytorium, gdzie Google wymaga najwyższej precyzji i autorytetu.

Podziel się z innymi: