Gość (93.159.*.*)
Wybór odpowiedniego kremu do twarzy dla cery dojrzałej to nie lada wyzwanie, zwłaszcza gdy na półce sklepowej widzimy dwa niemal identyczne opakowania, różniące się jedynie tajemniczym skrótem LSF i towarzyszącą mu liczbą. Seria Vital Soja od Nivea to klasyk w pielęgnacji przeciwzmarszczkowej, ale decyzja między wariantem LSF 15 a LSF 30 ma kluczowe znaczenie dla zdrowia i wyglądu Twojej skóry. Choć oba produkty bazują na dobroczynnych właściwościach ekstraktu z soi, diabeł tkwi w szczegółach dotyczących ochrony przeciwsłonecznej.
Zanim przejdziemy do konkretnych różnic, warto wyjaśnić samą terminologię. LSF to niemiecki odpowiednik znanego nam SPF (Sun Protection Factor), czyli wskaźnik ochrony przed promieniowaniem UVB. Promieniowanie to jest odpowiedzialne za oparzenia słoneczne, ale przede wszystkim za fotostarzenie – proces, w którym słońce przyspiesza powstawanie zmarszczek i przebarwień.
Wybierając między LSF 15 a LSF 30, decydujesz o tym, jak silną „tarczę” fundujesz swojej cerze. W przypadku cery dojrzałej, która z natury jest cieńsza i bardziej podatna na uszkodzenia, ochrona ta staje się fundamentem codziennej rutyny, a nie tylko dodatkiem na wakacje.
Najważniejszą i najbardziej oczywistą różnicą jest skuteczność blokowania promieni UV. Wiele osób błędnie zakłada, że LSF 30 chroni dwa razy mocniej niż LSF 15. W rzeczywistości wygląda to nieco inaczej:
Choć różnica 4% wydaje się niewielka, dla skóry skłonnej do przebarwień (co jest częste po 50. i 60. roku życia) te kilka procent może decydować o tym, czy po lecie na twarzy pojawią się nowe plamy pigmentacyjne. Krem z LSF 30 przepuszcza do skóry o połowę mniej promieniowania niż ten z LSF 15 (3% zamiast 7%).
Choć oba kremy z serii Vital Soja mają za zadanie intensywnie ujędrniać i regenerować skórę, różnica w filtrach może wpływać na ich teksturę. Filtry przeciwsłoneczne to związki chemiczne lub mineralne, które mają swoją wagę i strukturę.
Krem Vital Soja LSF 15 zazwyczaj charakteryzuje się nieco lżejszą, szybciej wchłaniającą się formułą. Jest idealny pod makijaż i świetnie sprawdza się u osób, które nie lubią czuć warstwy kosmetyku na twarzy. Z kolei Vital Soja LSF 30 może wydawać się odrobinę bogatszy. Wyższa zawartość filtrów czasem sprawia, że krem jest nieco gęstszy, co dla posiadaczek bardzo suchej cery może być dodatkowym atutem, dającym poczucie „otulenia” i lepszego nawilżenia.
Warto podkreślić, że pod kątem pielęgnacyjnym oba produkty są do siebie bardzo zbliżone. Ich sercem jest naturalny ekstrakt z soi. Soja jest ceniona w kosmetyce za zdolność do stymulowania produkcji kolagenu w skórze oraz wspieranie odnowy komórkowej. Dzięki temu regularne stosowanie obu wariantów pomaga w:
Oba kremy są dedykowane kobietom, których skóra potrzebuje intensywnego wsparcia w walce z utratą gęstości.
Wybór zależy przede wszystkim od Twojego stylu życia, pory roku oraz indywidualnych potrzeb skóry:
Wybierz LSF 15, jeśli:
Wybierz LSF 30, jeśli:
Czy wiesz, że ekstrakt z soi zawiera izoflawony, które działają podobnie do naturalnych estrogenów? W okresie menopauzy, gdy poziom hormonów w organizmie spada, skóra traci elastyczność znacznie szybciej. Składniki zawarte w linii Vital Soja pomagają „oszukać” czas, dostarczając skórze bodźców do regeneracji, których brakuje jej od wewnątrz.
Aby lepiej zobrazować różnicę w ochronie, można posłużyć się prostym wyliczeniem czasu bezpiecznej ekspozycji na słońce. Jeśli Twoja skóra bez żadnej ochrony zaczyna czerwienić się po 10 minutach przebywania na pełnym słońcu, to:
Należy jednak pamiętać, że są to wartości teoretyczne – krem ściera się w ciągu dnia, dlatego niezależnie od wybranego wariantu, ochrona rano to podstawa, ale przy długim przebywaniu na zewnątrz warto ją odświeżyć.