Gość (37.30.*.*)
Choć w sadach możemy spotkać jabłka w niemal każdym odcieniu czerwieni, żółci i zieleni, próżno szukać owocu, który byłby śnieżnobiały niczym kartka papieru. To ciekawe zagadnienie, które łączy w sobie biologię, ewolucję oraz chemię roślin. Odpowiedź na pytanie, dlaczego nie ma białych jabłek, kryje się w sposobie, w jaki natura projektuje owoce, by te mogły przetrwać i skutecznie przedłużyć gatunek.
Kolor jabłka nie jest dziełem przypadku, lecz wynikiem obecności konkretnych barwników roślinnych. W świecie jabłoni dominują trzy główne grupy związków:
Biel w świecie roślin zazwyczaj oznacza brak tych barwników. Aby jabłko było całkowicie białe, jego skórka musiałaby być pozbawiona pigmentów, co z punktu widzenia biologii jest dla rośliny bardzo ryzykowne.
Rośliny nie produkują owoców dla naszej przyjemności – robią to, aby zwierzęta zjadły miąższ i rozniosły nasiona. W toku ewolucji jabłonie „nauczyły się”, że jaskrawe kolory są najlepszą reklamą. Czerwone lub żółte jabłko doskonale kontrastuje z zielonymi liśćmi, dzięki czemu jest widoczne dla ptaków i ssaków nawet z dużej odległości.
Białe jabłko byłoby w naturze ewenementem, który mógłby zostać przeoczony przez potencjalnych „roznosicieli” nasion. Dodatkowo, barwniki pełnią funkcję ochronną. Antocyjany (czerwony barwnik) działają jak naturalny filtr przeciwsłoneczny, chroniąc delikatne tkanki owocu przed szkodliwym promieniowaniem UV. Biała skórka, pozbawiona tej ochrony, mogłaby łatwo ulec „poparzeniom” słonecznym, co prowadziłoby do szybszego psuciu się owocu na drzewie.
Choć śnieżnobiałe jabłko nie istnieje, mamy odmiany, które bardzo mocno zbliżają się do tego ideału. Najlepszym przykładem jest znana w Polsce Papierówka (oficjalnie nazywana Oliwką Żółtą). W fazie pełnej dojrzałości jej skórka staje się bardzo jasna, niemal kremowa lub bladożółta. W ostrym słońcu może ona sprawiać wrażenie białej, jednak technicznie wciąż zawiera śladowe ilości barwników.
Inną ciekawostką jest odmiana White Transparent, która – jak sama nazwa wskazuje – ma być „biała i przejrzysta”. W rzeczywistości jest to jednak bardzo jasny odcień zieleni przechodzący w mleczny żółty.
To jedno z najczęstszych pytań. Skoro skórka musi być kolorowa, to dlaczego środek większości jabłek jest biały lub kremowy? Odpowiedź jest prosta: miąższ jest chroniony przed słońcem przez skórkę, więc nie potrzebuje filtrów UV w postaci antocyjanów. Ponadto, biały kolor miąższu wynika z dużej zawartości powietrza uwięzionego między komórkami roślinnymi, które rozprasza światło, dając efekt bieli.
Warto jednak wiedzieć, że istnieją odmiany o czerwonym miąższu (np. Baya Marisa), gdzie barwniki przenikają do samego środka owocu. Są one jednak rzadsze i zazwyczaj bardziej kwaśne od swoich białych kuzynów.
W Stanach Zjednoczonych krążą legendy o tzw. „Ghost Apples” (jabłkach duchach). Nie są to jednak nowe odmiany, lecz fascynujące zjawisko pogodowe. Podczas marznącego deszczu na gnijących jabłkach tworzy się lodowa skorupa. Gdy miękki owoc wewnątrz wypłynie dołem lub zgnije, pozostaje pusta, lodowa forma w kształcie jabłka, która wygląda jak przezroczysto-biały owoc wiszący na drzewie.
Podsumowując, brak białych jabłek to wynik sprytnej strategii przetrwania. Natura stawia na widoczność i ochronę, a jaskrawe kolory gwarantują jabłoniom sukces reprodukcyjny, którego biała barwa po prostu nie mogłaby zapewnić.