Jakie masz pytanie?

lub

Czym jest shitposting?

co to shitposting fenomen internetowych memów czym jest shitposting
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

Shitposting to termin, który na stałe wpisał się w słownik użytkowników mediów społecznościowych, choć dla osób spoza kręgu internetowych memów może brzmieć dość wulgarnie lub niezrozumiale. W najprostszym ujęciu jest to publikowanie treści o celowo niskiej jakości, które są ironiczne, bezsensowne, a czasem wręcz absurdalne. Shitposty nie mają na celu przekazania konkretnej informacji ani prowadzenia merytorycznej dyskusji. Ich głównym zadaniem jest wywołanie konsternacji, rozbawienie specyficznej grupy odbiorców lub po prostu „zaśmiecenie” osi czasu czymś kompletnie nieoczekiwanym.

Skąd wziął się shitposting i jak go rozpoznać?

Choć trudno wskazać dokładną datę powstania tego zjawiska, shitposting wyewoluował na forach internetowych takich jak 4chan czy Reddit, a później przeniósł się na Facebooka, Twittera (X) oraz TikToka. Początkowo był formą buntu przeciwko sztywnym zasadom netykiety i przesadnie dopracowanym treściom, które zalewały sieć.

Rozpoznanie shitpostu jest zazwyczaj dość proste. Takie posty charakteryzują się:

  • Celową niedbałością: Obrazki są często rozpikselowane, mają jaskrawe kolory lub są nieudolnie przerobione w Paincie.
  • Brakiem kontekstu: Treść może być wyrwana z kontekstu, co sprawia, że dla postronnego obserwatora jest całkowicie niezrozumiała.
  • Ironią i sarkazmem: Shitposterzy często wyśmiewają aktualne trendy, politykę czy celebrytów w sposób tak abstrakcyjny, że trudno odczytać ich prawdziwe intencje.
  • Błędami językowymi: Celowe literówki i łamana gramatyka to standard, który ma podkreślać „niską jakość” publikacji.

Dlaczego ludzie to robią?

Może się wydawać, że wrzucanie do sieci bezsensownych obrazków to strata czasu, ale shitposting pełni kilka istotnych funkcji w kulturze internetu. Dla wielu osób jest to forma cyfrowej ekspresji i sposób na odreagowanie stresu. W świecie, w którym media społecznościowe promują idealne życie i estetyczne zdjęcia, shitposting jest brutalnie szczerym, brzydkim i chaotycznym przeciwieństwem tej kreacji.

Dodatkowo shitposting buduje poczucie wspólnoty. Zrozumienie konkretnego, abstrakcyjnego żartu sprawia, że użytkownik czuje się częścią „wtajemniczonej” grupy. To swoisty kod kulturowy, który oddziela stałych bywalców niszowych grup od niedzielnych użytkowników internetu.

Shitposting a algorytmy mediów społecznościowych

Ciekawym zjawiskiem jest to, jak shitposting radzi sobie z algorytmami. Często posty, które wydają się kompletnie bezwartościowe, generują ogromne zasięgi. Dzieje się tak, ponieważ wywołują one lawinę komentarzy – jedni śmieją się z żartu, inni pytają „o co w tym chodzi?”, a jeszcze inni oburzają się na poziom treści. Dla algorytmu każda taka interakcja jest sygnałem, że post jest angażujący, co skutkuje jego dalszym promowaniem.

Czy shitposting to to samo co trolling?

Choć te dwa pojęcia często idą ze sobą w parze, istnieje między nimi subtelna różnica. Trolling ma na celu celowe zdenerwowanie kogoś, wywołanie kłótni lub wprowadzenie w błąd. Shitposting natomiast jest bardziej nastawiony na humor i zabawę formą. Oczywiście, shitpost może być formą trollingu, jeśli jego celem jest zniszczenie merytorycznej dyskusji w komentarzach, ale w większości przypadków jest to po prostu specyficzny rodzaj internetowej sztuki nowoczesnej – dziwnej, niezrozumiałej, ale dla wielu fascynującej.

Ciekawostka: Deep-fried memes

W nurcie shitpostingu narodził się specyficzny styl wizualny zwany „deep-fried memes” (głęboko smażone memy). Są to grafiki poddane tak ekstremalnej obróbce filtrami, że ich kolory stają się nienaturalnie nasycone, a ziarnistość obrazu uniemożliwia czasem rozpoznanie, co pierwotnie znajdowało się na zdjęciu. Ma to imitować wielokrotne zapisywanie i udostępnianie pliku, co w teorii jeszcze bardziej obniża jego jakość, nadając mu unikalny, surrealistyczny charakter.

Czy warto śledzić shitposty?

To zależy od Twojego poczucia humoru. Jeśli lubisz abstrakcję, ironię i nie przeszkadza Ci chaos, grupy shitpostingowe mogą być kopalnią rozrywki. Warto jednak pamiętać, że granica między niewinnym żartem a treściami ofensywnymi bywa w tych kręgach bardzo cienka. Shitposting często balansuje na krawędzi dobrego smaku, co jest wpisane w jego naturę jako formy internetowej partyzantki.

Podziel się z innymi: