Jakie masz pytanie?

lub

Kiedy skrajnie stresujące i upokarzające formy eksperymentów psychologicznych Stanleya Milgrama zostały prawnie zakazane w Unii Europejskiej?

etyka badań naukowych standardy ochrony uczestników świadoma zgoda badanych
avatar

Gość (83.4.*.*)



Odpowiedź:

Eksperymenty Stanleya Milgrama nad posłuszeństwem wobec autorytetu do dziś budzą ogromne emocje i kontrowersje. Choć ich wyniki rzuciły nowe światło na mroczne zakamarki ludzkiej psychiki, metody stosowane przez badacza – wprowadzanie uczestników w błąd, wywoływanie u nich ogromnego stresu oraz poczucia winy – obecnie uznaje się za niedopuszczalne. Warto jednak doprecyzować jedną kwestię: w prawie Unii Europejskiej nie istnieje jeden konkretny akt prawny o nazwie „zakaz eksperymentów Milgrama” opatrzony konkretną datą. Zamiast tego, uniemożliwienie przeprowadzania tak drastycznych badań jest wynikiem ewolucji standardów etycznych i prawnych, które kształtowały się przez dekady.

Ewolucja etyki badawczej a prawo unijne

Aby zrozumieć, dlaczego dziś nikt nie pozwoliłby na powtórzenie eksperymentu Milgrama w jego pierwotnej formie, musimy spojrzeć na fundamenty ochrony praw człowieka. Kluczowym momentem dla całej Europy było powstanie Deklaracji Helsińskiej w 1964 roku (opracowanej przez Światowe Stowarzyszenie Lekarzy), która choć dotyczyła głównie medycyny, wyznaczyła standardy dla wszystkich badań z udziałem ludzi.

W kontekście samej Unii Europejskiej, najważniejszym dokumentem wpływającym na tę kwestię jest Karta Praw Podstawowych Unii Europejskiej, proklamowana w 2000 roku (a mająca moc prawną traktatu od 2009 roku). Artykuł 3 Karty mówi wyraźnie o prawie do integralności fizycznej i psychicznej oraz o zakazie przeprowadzania na osobach badań medycznych i naukowych bez ich dobrowolnej i świadomej zgody. To właśnie ten zapis, w połączeniu z krajowymi kodeksami etyki zawodowej psychologów, stanowi prawną barierę dla eksperymentów naruszających godność człowieka.

Konwencja z Oviedo – europejski standard ochrony

Ważnym punktem na mapie prawnej Europy jest również Konwencja o prawach człowieka i biomedycynie (Konwencja z Oviedo) z 1997 roku. Choć została opracowana przez Radę Europy (która jest szerszą organizacją niż UE), stała się ona punktem odniesienia dla państw członkowskich Unii. Dokument ten kładzie ogromny nacisk na to, że interes i dobro istoty ludzkiej powinny przeważać nad wyłącznym interesem społeczeństwa lub nauki.

W praktyce oznacza to, że żadna komisja etyczna w kraju UE nie wyda zgody na badanie, które:

  • wykorzystuje silne oszustwo (decepcję) bez natychmiastowego i pełnego wyjaśnienia,
  • naraża uczestnika na traumę lub trwały uszczerbek na zdrowiu psychicznym,
  • uniemożliwia wycofanie się z badania w dowolnym momencie bez żadnych konsekwencji.

Dlaczego Milgram nie przeszedłby dzisiejszej weryfikacji?

W oryginalnym badaniu Milgrama z lat 60. uczestnicy byli przekonani, że rażą prądem inną osobę. Mimo że „uczeń” był aktorem i nie otrzymywał żadnych wstrząsów, „nauczyciele” (uczestnicy) przeżywali autentyczne katusze. Drżały im ręce, pocili się, a niektórzy dostawali napadów histerycznego śmiechu z nerwów.

Dzisiejsze przepisy dotyczące świadomej zgody (Informed Consent) wymagają, aby uczestnik wiedział, na co się pisze. Choć w psychologii dopuszcza się pewien stopień zatajenia celu badania (aby nie zepsuć wyników), to stopień stresu, jakiemu poddano ludzi u Milgrama, jest obecnie prawnie i etycznie zakwalifikowany jako znęcanie się psychiczne.

Czy eksperymenty Milgrama są całkowicie zakazane?

Co ciekawe, eksperymenty nad posłuszeństwem wciąż są przeprowadzane, ale w drastycznie zmienionej formie. W 2009 roku psycholog Jerry Burger przeprowadził replikację badania, stosując się do nowoczesnych rygorów etycznych. Jak to zrobił?

  1. Granica 150 woltów: Burger zauważył, że u Milgrama większość osób, które doszły do 150V, szła do samego końca. Zatrzymał więc badanie na tym etapie, by oszczędzić uczestnikom największego stresu.
  2. Selekcja psychologiczna: Kandydaci byli badani przez psychiatrów, aby wykluczyć osoby podatne na traumę.
  3. Wielokrotne przypominanie o prawie do rezygnacji: Uczestnicy wiedzieli, że mogą wyjść w każdej chwili i zachować wynagrodzenie.

Ciekawostka: Milgram w popkulturze i technologii

Współcześnie, zamiast narażać ludzi na stres w laboratorium, badacze czasem wykorzystują wirtualną rzeczywistość (VR). Uczestnik zakłada gogle i „razi prądem” awatara. Badania pokazują, że mimo świadomości, iż postać nie jest prawdziwa, nasze mózgi reagują bardzo podobnie do uczestników Milgrama sprzed lat. To pozwala badać granice posłuszeństwa bez łamania unijnych przepisów o ochronie godności ludzkiej.

Podsumowując, choć nie ma jednej daty „ustawy o zakazie Milgrama”, to proces legislacyjny w UE (szczególnie po 2000 roku) oraz rygorystyczne procedury komisji bioetycznych sprawiły, że klasyczna, traumatyczna forma tego eksperymentu jest w Europie nielegalna.

Podziel się z innymi: