Gość (5.172.*.*)
Wydaje się to absolutnie sprzeczne z intuicją, prawda? Przecież cała frajda z czytania czy oglądania polega na napięciu, na tym, że nie wiemy, co się wydarzy. Tymczasem psychologia ma dla osób, które najpierw sprawdzają zakończenie, bardzo ciekawe i – co najważniejsze – pozytywne wytłumaczenie.
Okazuje się, że ci, którzy zaglądają na ostatnią stronę książki lub przewijają do finału serialu, wcale nie psują sobie zabawy. Wręcz przeciwnie – mogą czerpać z historii większą przyjemność!
W 2011 roku psychologowie Nicholas Christenfeld i Jonathan Leavitt z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego przeprowadzili serię eksperymentów, które wywróciły do góry nogami powszechne przekonanie o spoilerach. Badacze udowodnili, że osoby, które znały zakończenie opowiadania, oceniały je jako bardziej przyjemne niż te, które czytały je "na świeżo".
Ten efekt, nazwany przez niektórych "odwróconym efektem spoilera", ma kilka psychologicznych wyjaśnień:
To kluczowe pojęcie. Kiedy znasz zakończenie, Twój mózg nie musi już skupiać się na zgadywaniu i budowaniu hipotez, co wydarzy się dalej. Zamiast tego, cała energia poznawcza może zostać przeznaczona na lepsze zrozumienie i docenienie samej historii.
Dla wielu osób czytanie lub oglądanie jest źródłem stresu. Nie chodzi tu o stres negatywny, ale o niepokój związany z niepewnością:
Psychologowie sugerują, że ludzie, którzy preferują spoilery, intuicyjnie rozumieją, że fabuła jest często tylko pretekstem dla świetnego pisarstwa. Dowodem na to jest fakt, że chętnie oglądamy ponownie ulubione filmy lub czytamy książki, które znamy na pamięć (np. klasykę taką jak Romeo i Julia – nikt nie zastanawia się, jak się skończy, a mimo to ludzie wciąż to oglądają).
W takim przypadku przyjemność nie wynika z zaskoczenia, ale z:
Nie każdy lubi spoilery. Badania sugerują, że preferencja ta może być związana z cechami osobowości.
Osoby, które mają niską potrzebę poznawczą (ang. low need for cognition), czyli takie, które nie lubią zbyt intensywnego wysiłku umysłowego i wolą, gdy informacje są łatwe do przetworzenia, mogą czerpać większą przyjemność ze spoilerów, ponieważ ułatwiają one śledzenie fabuły.
Z kolei ci, którzy cenią sobie wyzwania poznawcze, dreszczyk emocji i samodzielne rozwiązywanie zagadek, będą unikać spoilerów, ponieważ dla nich to właśnie zaskoczenie jest głównym źródłem satysfakcji.
Podsumowując, jeśli należysz do osób, które najpierw czytają zakończenie, nie musisz się martwić, że "psujesz" sobie zabawę. Z psychologicznego punktu widzenia, po prostu wybrałeś bardziej płynny i analityczny sposób cieszenia się historią, w którym napięcie związane z niewiedzą zostało zastąpione przyjemnością z pełnego zrozumienia i docenienia kunsztu opowieści.