Gość (93.159.*.*)
Zatrzymanie gazów w organizmie to dolegliwość, która potrafi być nie tylko niezwykle krępująca, ale przede wszystkim bardzo bolesna. Choć dla wielu osób temat ten wydaje się błahy, ból towarzyszący wzdęciom bywa tak silny, że pacjenci czasem mylą go z poważnymi stanami medycznymi, takimi jak atak serca czy zapalenie wyrostka robaczkowego. Gdy gazy nie mogą swobodnie opuścić układu pokarmowego, gromadzą się w pętlach jelit, powodując ich nadmierne rozciąganie. To właśnie ten mechanizm odpowiada za szerokie spektrum doznań bólowych.
Ból wywołany przez gazy rzadko jest jednostajny. Najczęściej przybiera on formę nagłych, ostrych ukłuć, które mogą pojawiać się w różnych częściach brzucha. Użytkownicy często opisują go jako:
To, co najbardziej mylące w przypadku gazów, to ich lokalizacja. Ból nie zawsze ogranicza się do dolnej części brzucha. W zależności od tego, w którym odcinku jelita (cienkim czy grubym) utknęło powietrze, dolegliwości mogą promieniować w zaskakujące miejsca.
To najbardziej klasyczna lokalizacja. Ból w nadbrzuszu często wiąże się z gazami uwięzionymi w żołądku lub poprzecznicy, natomiast ból w dolnych partiach brzucha sugeruje problemy w jelicie grubym.
Zjawisko to bywa przerażające. Gazy gromadzące się w zgięciu śledzionowym jelita grubego (pod lewym żebrem) mogą uciskać przeponę. Powoduje to ból w klatce piersiowej, który bywa mylony z dusznicą bolesną lub zawałem serca. Jeśli bólowi nie towarzyszą inne objawy kardiologiczne (jak drętwienie ręki czy zimne poty), a pojawia się on po obfitym posiłku, często winowajcą są właśnie gazy.
Nagromadzone powietrze może powodować ból promieniujący do dolnej części pleców (okolice lędźwiowe) lub nawet między łopatki. Jest to wynik ucisku na sploty nerwowe znajdujące się w jamie brzusznej.
Warto wiedzieć, że przeciętny człowiek produkuje od 0,5 do 2 litrów gazów na dobę. Składają się na nie połknięte powietrze oraz produkty fermentacji bakteryjnej w jelitach. Problem pojawia się, gdy mechanizm ich wydalania zostaje zaburzony – na przykład przez zaparcia, siedzący tryb życia lub błędy dietetyczne.
Ściany jelit są gęsto unerwione. Gdy pęcherzyki gazu rozciągają tkankę jelitową ponad jej naturalną elastyczność, receptory bólowe wysyłają do mózgu sygnał alarmowy. Ciekawostką jest fakt, że jelita nie reagują bólem na nacinanie czy przypalanie (co wykorzystuje się podczas zabiegów chirurgicznych), ale są ekstremalnie wrażliwe właśnie na rozciąganie.
Ból to nie wszystko. Zatrzymaniu gazów zazwyczaj towarzyszą inne sygnały wysyłane przez organizm:
Choć gazy są zazwyczaj niegroźne, istnieją sytuacje, w których nie wolno ich ignorować. Jeśli ból jest obezwładniający i towarzyszą mu poniższe objawy, należy skonsultować się z lekarzem:
W większości przypadków ulgę przynosi umiarkowany ruch (np. spacer), herbatki ziołowe z kopru włoskiego lub mięty, a także delikatny masaż brzucha zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Jeśli jednak problem często nawraca, warto przyjrzeć się swojej diecie i sprawdzić, czy nie cierpimy na nietolerancje pokarmowe, np. laktozy czy fruktozy.