Gość (37.30.*.*)
Dziecięca ciekawość nie zna granic, a pytania o kolory ulubionych bohaterów to absolutna klasyka podczas wieczornego czytania bajek. Kiedy maluch pyta, dlaczego Smerfy nie są na przykład różowe, a Muminki zielone, warto mieć pod ręką odpowiedź, która nie tylko zaspokoi głód wiedzy, ale też pobudzi wyobraźnię. Choć dla nas to po prostu decyzje artystyczne autorów, dla przedszkolaka to klucz do zrozumienia magicznego świata.
Historia koloru Smerfów jest prostsza, niż mogłoby się wydawać, i kryje się za nią postać żony twórcy tych małych ludzików. Peyo (Pierre Culliford), belgijski rysownik, długo zastanawiał się nad idealną barwą dla swoich postaci. Z pomocą przyszła jego żona, Nine Culliford, która zajmowała się kolorowaniem komiksów.
Zastosowała ona metodę eliminacji, którą łatwo wyjaśnić dziecku:
Niebieski okazał się strzałem w dziesiątkę. Jest to kolor nieba i wody, kojarzy się ze spokojem, magią i wyjątkowością. Dzięki temu Smerfy są doskonale widoczne na tle leśnej zieleni, a jednocześnie wyglądają zupełnie inaczej niż ludzie czy zwierzęta.
Czy wiesz, że w jednym z komiksów pojawiły się „Czarne Smerfy”? Zostały one ugryzione przez tajemniczą muchę Bzz-Bzz, co zmieniło ich kolor i charakter. W wersji animowanej, aby uniknąć negatywnych skojarzeń, zmieniono ich kolor na fioletowy. To świetny przykład na to, jak kolor w bajkach pomaga opowiadać o emocjach!
Muminki to fińskie trolle, choć ich wygląd zupełnie nie przypomina strasznych stworów z legend. Ich autorka, Tove Jansson, chciała stworzyć istoty, które będą uosobieniem łagodności, spokoju i bezpieczeństwa.
Biel Muminków ma kilka ważnych znaczeń, które zrozumie każdy przedszkolak:
Warto dodać, że pierwszy rysunek Muminka powstał... na ścianie toalety w letnim domku autorki! Tove narysowała go, by dokuczyć swojemu bratu po kłótni o filozofię. Pierwszy Muminek był chudy i miał długi nos, ale z czasem „zaokrąglił się” i stał się śnieżnobiałym, przyjaznym stworzeniem, które znamy dzisiaj.
Jeśli nie chcesz wchodzić w szczegóły historyczne, możesz użyć „bajkowych” argumentów, które trafią prosto do dziecięcej wyobraźni:
Warto zwrócić dziecku uwagę na wyjątki, co uczy spostrzegawczości. W świecie Smerfów Gargamel nosi czarną szatę (kolor tajemnicy i psot), a w świecie Muminków mamy przecież Włóczykija w zielonym płaszczu (kolor podróży i natury) czy Małą Mi w jaskrawoczerwonej sukience, która idealnie pasuje do jej wybuchowego charakteru.
Kolory w bajkach nigdy nie są przypadkowe – pomagają nam od razu rozpoznać, kto jest kim i jaki ma temperament, zanim jeszcze postać wypowie pierwsze słowo.