Gość (37.30.*.*)
Gra w bastylię to jedna z tych kultowych zabaw podwórkowych, które lata świetności przeżywały przed erą smartfonów, ale do dziś potrafią wciągnąć na długie godziny. Choć w różnych regionach Polski może występować pod innymi nazwami (np. „mur”, „dziesiątki” czy po prostu „piłka o ścianę”), zasady pozostają zbliżone. To idealny sposób na poprawę koordynacji ruchowej, refleksu i zręczności, a do zabawy potrzebujesz jedynie piłki, kawałka prostej ściany i przynajmniej jednego towarzysza – choć w bastylię można grać nawet solo.
Głównym celem gry jest przejście przez serię coraz trudniejszych zadań polegających na odbijaniu piłki o ścianę. Każde zadanie (często nazywane „figurą” lub „stopniem”) musi zostać wykonane bezbłędnie. Jeśli gracz upuści piłkę lub nie wykona przypisanego ruchu, następuje „skucha” i kolejka przechodzi na następną osobę.
Zabawa zaczyna się od ustalenia kolejności graczy. Pierwsza osoba wykonuje całą sekwencję ćwiczeń. Jeśli uda jej się przejść przez wszystkie etapy, wygrywa lub zaczyna kolejną, trudniejszą rundę (np. wykonując zadania jedną ręką). Jeśli popełni błąd, zapamiętuje, na którym etapie skończyła, i czeka, aż pozostali gracze wykonają swoje próby. Przy następnej kolejce wraca do zadania, na którym poległa.
Większość wariantów gry opiera się na odliczaniu od dziesięciu w dół lub wykonywaniu konkretnych ewolucji. Oto najpopularniejszy zestaw zadań, który możesz znać z własnego dzieciństwa:
W najbardziej podstawowej wersji wygrywa ten, kto pierwszy ukończy cały cykl zadań. Istnieją jednak warianty, w których gra staje się bardziej rywalizacyjna:
Nazwa „bastylia” nawiązuje do słynnego francuskiego więzienia-twierdzy. W niektórych regionach Polski gra ta była postrzegana jako metafora „zdobywania murów”. Każde udane odbicie i złapanie piłki przybliżało gracza do symbolicznego opanowania twierdzy, czyli ukończenia gry.
Choć gra wydaje się banalnie prosta, jest niezwykle pożyteczna dla rozwoju dziecka (i nie tylko!). Przede wszystkim świetnie ćwiczy koordynację oko-ręka, która jest kluczowa w wielu dyscyplinach sportowych, takich jak tenis, siatkówka czy koszykówka. Ponadto uczy cierpliwości i koncentracji – jeden moment nieuwagi przy obrocie i trzeba zaczynać kolejkę od nowa.
Dla dorosłych bastylia może być świetną formą aktywnego relaksu i powrotu do wspomnień. Nie wymaga drogiego sprzętu ani specjalistycznego boiska – wystarczy kawałek gładkiej elewacji (najlepiej bez okien w pobliżu!) i zwykła gumowa piłka. To także doskonały sposób na zintegrowanie grupy dzieci na świeżym powietrzu, uczący zdrowej rywalizacji i przestrzegania ustalonych reguł.