Gość (37.30.*.*)
Kwestia korzystania z sauny przez osoby niepełnoletnie to temat, wokół którego narosło mnóstwo sprzecznych opinii. Jedni uważają to za świetny sposób na hartowanie odporności od najmłodszych lat, inni widzą w tym ogromne zagrożenie dla młodego organizmu. Jak jest naprawdę? Krótka odpowiedź brzmi: stwierdzenie, że dzieci i młodzież nie powinny korzystać z sauny, to w dużej mierze mit, ale pod warunkiem, że przestrzega się rygorystycznych zasad bezpieczeństwa. Sauna dla niepełnoletnich nie jest zakazana, ale wymaga zupełnie innego podejścia niż w przypadku dorosłych.
Głównym powodem, dla którego wokół saunowania dzieci narosło tyle obaw, jest fizjologia. Organizm osoby niepełnoletniej, zwłaszcza dziecka w wieku przedszkolnym czy wczesnoszkolnym, nie jest jeszcze w pełni dojrzały pod kątem termoregulacji. Co to oznacza w praktyce?
Po pierwsze, dzieci mają znacznie większy stosunek powierzchni ciała do jego masy niż dorośli. Powoduje to, że ich organizm nagrzewa się znacznie szybciej – nawet do trzech razy prędzej niż u dorosłego człowieka. Po drugie, układ krążenia i gruczoły potowe u młodszych osób nie pracują jeszcze tak wydajnie. Dziecko poci się mniej efektywnie, przez co trudniej mu oddać nadmiar ciepła na zewnątrz. Z tego powodu ryzyko przegrzania lub udaru cieplnego jest u nieletnich realnie wyższe, jeśli sesja trwa zbyt długo lub temperatura jest zbyt wysoka.
Jeśli jednak podejdziemy do tematu z głową, sauna może przynieść młodemu człowiekowi wiele dobrego. W krajach skandynawskich, takich jak Finlandia, dzieci zabierane są do sauny już w wieku niemowlęcym (oczywiście na bardzo krótkie chwile i w niskich temperaturach). Do najważniejszych zalet należą:
Aby wizyta w saunie była bezpieczna, należy trzymać się kilku kluczowych zasad, które różnią się od standardowego rytuału dorosłych.
Większość lekarzy w Polsce sugeruje, aby przygodę z sauną zacząć nie wcześniej niż po ukończeniu 3. roku życia, choć niektóre ośrodki dopuszczają młodsze dzieci. Kluczowy jest czas: dla dziecka sesja nie powinna trwać dłużej niż 3–5 minut. Nastolatkowie mogą ten czas stopniowo wydłużać, ale zawsze powinni opuścić pomieszczenie, gdy tylko poczują najmniejszy dyskomfort.
Dzieci nie powinny siadać na najwyższych ławach, gdzie temperatura jest najwyższa. Najlepiej wybierać dolne stopnie, gdzie jest chłodniej (ok. 40–50 stopni Celsjusza). Dobrym wyborem na początek są sauny infrared (na podczerwień) lub sauny parowe o niższej temperaturze, które są łagodniejsze dla układu krążenia.
To absolutnie kluczowy punkt. Przed wejściem do sauny i po wyjściu z niej dziecko musi pić dużo wody. Proces schładzania po wyjściu również musi być delikatniejszy – zamiast lodowatego prysznica czy wskakiwania do przerębla, lepiej zacząć od letniej wody, aby nie doprowadzić do szoku termicznego.
W Finlandii sauna jest tak naturalnym elementem życia, że nikogo nie dziwi jej obecność w przedszkolach czy szkołach. Statystyki pokazują, że fińskie dzieci rzadziej zapadają na przewlekłe choroby górnych dróg oddechowych. Warto jednak pamiętać, że Finowie są do tego przyzwyczajani od pokoleń, a ich kultura saunowania opiera się na słuchaniu własnego organizmu, a nie na biciu rekordów wytrzymałości.
Mimo wielu zalet, istnieją sytuacje, w których osoba niepełnoletnia absolutnie nie powinna korzystać z sauny. Do najważniejszych przeciwwskazań należą:
Podsumowując, zakaz korzystania z sauny przez osoby niepełnoletnie to mit, ale bezpieczeństwo w tym przypadku zależy od dojrzałości opiekunów i rozsądnego dawkowania ciepła. Jeśli dziecko jest zdrowe, a my pilnujemy czasu i temperatury, sauna może stać się świetnym elementem dbania o zdrowie całej rodziny.