Gość (37.30.*.*)
Sytuacja, w której siedzisz w ciepłym salonie lub biurze, a Twoje dłonie przypominają sople lodu, jest zaskakująco powszechna. Choć termometr wskazuje komfortowe 21–22 stopnie Celsjusza, organizm zdaje się wysyłać zupełnie inne sygnały. Przyczyn tego stanu może być wiele – od prozaicznych błędów w stylu życia, po sygnały, które wysyła nam ciało w związku z konkretnymi schorzeniami.
Nasze ciało to genialna maszyna, która ma jasno określone priorytety. Najważniejsze dla przetrwania są organy wewnętrzne: serce, płuca i mózg. Gdy organizm wyczuje (nawet błędnie) spadek temperatury lub spowolnienie metabolizmu, uruchamia proces zwany wazokonstrykcją. Polega on na obkurczaniu naczyń krwionośnych w kończynach, aby skierować jak najwięcej ciepłej krwi do klatki piersiowej i jamy brzusznej.
W efekcie dłonie i stopy, jako części ciała najbardziej oddalone od serca, "dostają" tej krwi najmniej. Jeśli siedzisz nieruchomo przez dłuższy czas, np. pracując przy komputerze, Twoje krążenie zwalnia, a mechanizm ten może aktywować się nawet w temperaturze pokojowej.
To najczęstsza przyczyna zimnych dłoni u osób zdrowych. Kiedy mięśnie nie pracują, nie generują ciepła, a krew nie jest efektywnie pompowana do dystalnych części ciała. Dodatkowo, opieranie nadgarstków o krawędź biurka lub długotrwałe trzymanie rąk w jednej pozycji może powodować ucisk na naczynia krwionośne i nerwy, co potęguje uczucie chłodu, a czasem wywołuje mrowienie.
Badania wykazują, że kobiety częściej skarżą się na zimne dłonie niż mężczyźni. Wynika to z kilku czynników: zazwyczaj niższej masy mięśniowej (mięśnie produkują ciepło), różnic hormonalnych (estrogen wpływa na naczynia krwionośne) oraz nieco innej dystrybucji tkanki tłuszczowej. Choć temperatura wnętrza ciała kobiet bywa średnio o ułamek stopnia wyższa niż u mężczyzn, ich dłonie są statystycznie o około 2 stopnie chłodniejsze.
Może brzmieć to dziwnie, ale stres jest jednym z głównych winowajców zimnych rąk. W sytuacjach stresowych organizm przechodzi w tryb "walcz lub uciekaj". Wydzielana adrenalina powoduje gwałtowne obkurczenie naczyń krwionośnych w skórze i kończynach, kierując krew do dużych mięśni i serca. Jeśli żyjesz w ciągłym napięciu, Twoje dłonie mogą być chronicznie zimne, nawet jeśli siedzisz pod kocem.
Jeśli dłonie marzną stale, niezależnie od aktywności, warto przyjrzeć się swojemu zdrowiu. Istnieje kilka stanów medycznych, które objawiają się właśnie w ten sposób:
Zamiast od razu podkręcać kaloryfer, warto wypróbować kilka metod, które pobudzą krążenie od wewnątrz:
Jeśli jednak zimnym dłoniom towarzyszą inne objawy, takie jak chroniczne zmęczenie, wypadanie włosów, zmiany koloru skóry na palcach czy drętwienie, warto skonsultować się z lekarzem i wykonać podstawowe badania krwi, w tym morfologię oraz poziom TSH.