Gość (5.172.*.*)
To jest jeden z najczęściej powtarzanych mitów w debacie o transformacji energetycznej, który wymaga dogłębnego wyjaśnienia. Krótka odpowiedź brzmi: nie, to nie jest prawda, że odnawialne źródła energii (OZE) z natury prowadzą do częstych przerw w dostawie prądu.
Jednak, jak w każdym micie, jest w nim ziarno prawdy, które dotyczy charakterystyki tych źródeł, a nie ich niezawodności w nowoczesnym systemie.
Faktem jest, że źródła takie jak energetyka wiatrowa i fotowoltaika są zmienne (czasem określane jako pogodozależne lub przerywane). Oznacza to, że produkcja energii zależy od warunków atmosferycznych – słońca i wiatru. Produkcja może gwałtownie wzrastać lub spadać, co stwarza wyzwania dla operatora systemu energetycznego (w Polsce to Polskie Sieci Elektroenergetyczne – PSE).
Główne wyzwania związane ze zmiennością OZE to:
Kluczem do obalenia mitu o niestabilności OZE jest zrozumienie, że transformacja energetyczna to nie tylko budowa farm wiatrowych i słonecznych, ale przede wszystkim modernizacja i uelastycznienie całego systemu energetycznego.
Nowoczesne systemy energetyczne są projektowane tak, aby skutecznie zarządzać zmienną produkcją OZE, wykorzystując zestaw zaawansowanych narzędzi:
To absolutny "święty Graal" nowoczesnej energetyki. Magazyny (głównie bateryjne, ale też elektrownie szczytowo-pompowe) działają jak bufor:
Systemy energetyczne wykorzystują źródła, które można szybko włączać i wyłączać, aby wypełnić luki po OZE. Najczęściej są to elektrownie gazowe, a także elektrownie wodne (w tym szczytowo-pompowe), które mogą szybko dostosować swoją moc.
Inteligentne sieci to zaawansowane systemy cyfrowe, które monitorują i zarządzają przepływem energii w czasie rzeczywistym. Dzięki nim operator może przewidywać produkcję z OZE (na podstawie prognoz pogody) i odpowiednio planować pracę innych źródeł oraz zarządzać popytem.
Polega to na dostosowywaniu zużycia energii przez dużych odbiorców do aktualnej dostępności mocy w systemie. Na przykład, w momencie dużej produkcji z wiatru, odbiorcy mogą być zachęcani do zwiększenia zużycia, a w przypadku deficytu – do jego ograniczenia.
Praktyka pokazuje, że kraje o bardzo wysokim udziale OZE w miksie energetycznym, takie jak Dania, Niemcy czy Hiszpania, utrzymują bardzo wysoki poziom niezawodności dostaw, często wyższy niż państwa, które wciąż opierają się głównie na paliwach kopalnych.
Badania naukowe, np. te prowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Tennessee, sugerują nawet, że systemy z wysokim udziałem OZE mogą być mniej narażone na poważne awarie energetyczne w porównaniu z tradycyjnymi systemami.
Częste przerwy w dostawie prądu (tzw. blackouty) rzadko są bezpośrednią winą samych paneli słonecznych czy turbin wiatrowych. Najczęstsze przyczyny awarii to:
Ciekawostka: W Polsce wskaźnik niezawodności dostaw (SAIDI), który mierzy czas trwania przerw w dostawie prądu, jest jednym z najniższych w Europie, co jest często wiązane z niedoinwestowaniem infrastruktury. Wzrost liczby przerw w latach 2020-2023 jest sygnałem, że szybki rozwój OZE wymaga natychmiastowych i solidnych inwestycji w modernizację sieci i magazyny energii.
Podsumowując, odnawialne źródła energii są zmienne, ale nie muszą być niestabilne. Kluczowe jest, aby ich rozwój szedł w parze z rozwojem nowoczesnej infrastruktury, magazynów energii i inteligentnych systemów zarządzania. W dobrze zarządzanym systemie OZE nie zwiększają ryzyka blackoutów, a wręcz mogą zwiększać odporność systemu na kryzysy.