Gość (37.30.*.*)
Tejpowanie, znane również jako taping, to jedna z najpopularniejszych metod wspomagających leczenie kontuzji, stosowana zarówno przez profesjonalnych sportowców, jak i amatorów. W najprostszym ujęciu polega ona na oklejaniu konkretnych części ciała specjalnymi plastrami. Jeśli kiedykolwiek widziałeś siatkarza z kolorowymi paskami na dłoniach lub biegacza z plastrami na kolanach, to właśnie miałeś do czynienia z tejpowaniem. W przypadku palca metoda ta ma na celu przede wszystkim stabilizację stawów, ochronę przed pogłębieniem urazu oraz przyspieszenie regeneracji tkanek.
Zanim przejdziemy do tego, jak okleić palec, warto wiedzieć, że nie każdy plaster to „tejp”. W fizjoterapii wyróżniamy dwa główne rodzaje tejpowania:
Palce u rąk są wyjątkowo narażone na urazy – od niefortunnego złapania piłki, przez upadki, aż po przeciążenia podczas wspinaczki. Tejpowanie działa na kilku poziomach. Po pierwsze, mechanicznie wspiera więzadła, które mogły zostać naciągnięte. Po drugie, działa na nasze receptory czucia głębokiego (propriocepcję) – dzięki obecności plastra mózg dostaje sygnał, by bardziej „uważać” na daną okolicę.
Ciekawostką jest fakt, że odpowiednio naklejony tejp może działać przeciwbólowo bez użycia jakichkolwiek substancji chemicznych. Dzieje się tak dzięki redukcji ucisku na receptory bólowe pod skórą.
Najpopularniejszą metodą tejpowania palca jest tzw. Buddy Taping (metoda „na kolegę”). Polega ona na przytwierdzeniu kontuzjowanego palca do sąsiedniego, zdrowego, który służy jako naturalna szyna. Oto jak to zrobić poprawnie:
Mimo że tejpowanie wydaje się proste i bezpieczne, istnieją sytuacje, w których nie należy go stosować na własną rękę. Jeśli palec jest nienaturalnie wygięty, występuje bardzo duży obrzęk, a ból uniemożliwia jakikolwiek ruch, może to oznaczać złamanie lub zerwanie ścięgna. W takim przypadku konieczna jest wizyta u lekarza i wykonanie zdjęcia RTG. Plastrowanie nie zastąpi gipsu ani interwencji chirurgicznej, jeśli doszło do poważnego uszkodzenia strukturalnego.
Warto również pamiętać o higienie – taśmy nie powinno się nosić bez przerwy dłużej niż kilka dni. Jeśli plaster namoknie lub zacznie się odklejać, najlepiej go zdjąć, oczyścić skórę i nałożyć nowy zestaw, dając tkankom chwilę na „oddech”.