Gość (185.187.*.*)
Pojawienie się zmian skórnych na twarzy w wieku dorosłym często budzi niepokój, zwłaszcza gdy dotychczasowa rutyna pielęgnacyjna nie uległa zmianie, a organizm nie jest obciążony lekami. Czerwona wysypka na policzkach i czole, która charakteryzuje się suchością i łuszczeniem, ale nie daje objawów subiektywnych (takich jak świąd czy pieczenie), może mieć kilka podłoży. Choć diagnozę zawsze powinien postawić dermatolog po obejrzeniu zmian, warto przyjrzeć się najczęstszym przyczynom oraz sprawdzić, czy dziecięce dolegliwości mogą powracać po latach.
Jedną z najczęstszych przyczyn zaczerwienienia i łuszczenia się skóry na czole oraz policzkach (szczególnie w okolicach nosa) jest łojotokowe zapalenie skóry. Choć nazwa sugeruje nadmiar tłuszczu, objawia się ono często właśnie jako suche, czerwone plamy z wyraźnym złuszczaniem naskórka.
Co ciekawe, ŁZS nie zawsze swędzi. Zmiany mogą nasilać się w okresach stresu, spadku odporności lub przy zmianach pór roku (jesień-zima). Przyczyną jest zazwyczaj nadmierna aktywność grzybów z rodzaju Malassezia, które naturalnie bytują na ludzkiej skórze, ale w pewnych warunkach wywołują stan zapalny.
Pytanie o związek obecnych objawów ze skazą białkową przebyta w wieku niemowlęcym jest bardzo zasadne. Termin „skaza białkowa” był dawniej używany do opisania alergii na białka mleka krowiego, która często współistniała z atopowym zapaleniem skóry (AZS).
Choć sama alergia pokarmowa zazwyczaj mija z wiekiem, to skłonność do atopii (czyli genetycznie uwarunkowanej, nieprawidłowej reakcji układu odpornościowego) pozostaje z nami na całe życie. U 37-letniej kobiety opisane objawy mogą być formą atopowego zapalenia skóry dorosłych. W tej fazie choroby zmiany często lokalizują się właśnie na twarzy, szyi i dekolcie. Skóra atopowa ma uszkodzoną barierę hydrolipidową, co sprawia, że staje się sucha, szorstka i skłonna do łuszczenia, nawet jeśli w danym momencie nie występuje silny świąd.
Wiek 37 lat to czas, w którym u wielu kobiet zaczyna manifestować się trądzik różowaty (rosacea). W swojej wczesnej fazie (rumieniowej) może on wyglądać jak utrwalone zaczerwienienie policzków i czoła. Choć zazwyczaj towarzyszy mu uczucie rozgrzania lub pieczenia, u niektórych osób dominuje komponenta suchości i delikatnego łuszczenia naskórka. Czynniki takie jak wiatr, słońce, a nawet gorące napoje mogą nasilać te objawy.
Czasami przyczyna jest bardziej prozaiczna i wynika z „przemęczenia” skóry. Nawet jeśli nie przyjmujesz leków, Twoja skóra może reagować na:
Gdy bariera ochronna skóry zostaje przerwana, dochodzi do tzw. transepidermalnej utraty wody (TEWL). Efektem jest właśnie czerwona, „ściągnięta” i łuszcząca się skóra, która niekoniecznie musi boleć, ale wyraźnie komunikuje dyskomfort.
Czy wiesz, że na każdym centymetrze kwadratowym Twojej twarzy żyją miliony mikroorganizmów? Zdrowa skóra to taka, na której panuje równowaga między „dobrymi” a „złymi” bakteriami. Kiedy ta równowaga (tzw. dysbioza) zostaje zachwiana, np. przez stres lub dietę bogatą w cukry proste, skóra może reagować stanem zapalnym i łuszczeniem, nawet jeśli wcześniej nie miałaś z nią problemów.
Zanim udasz się do specjalisty, możesz podjąć kilka kroków, które pomogą wyciszyć cerę:
Jeżeli zmiany nie ustąpią po około 2 tygodniach regeneracji bariery hydrolipidowej lub jeśli zaczną się rozprzestrzeniać, wizyta u dermatologa będzie niezbędna. Lekarz może zalecić preparaty przeciwgrzybicze (jeśli to ŁZS) lub miejscowe inhibitory kalcyneuryny, które są skuteczne i bezpieczne w leczeniu zmian atopowych na twarzy.