Jakie masz pytanie?

lub

Jak z perspektywy psychologa z 40-letnim stażem pracy zdefiniować, omówić i szczegółowo wyjaśnić teorię „problemu podwójnej empatii” (ang. Double Empathy Problem), biorąc pod uwagę jej występowanie nie tylko u osób autystycznych?

Teoria podwójnej empatii Różnice w komunikacji międzyludzkiej Wzajemne trudności w rozumieniu
avatar

Gość (37.30.*.*)



Odpowiedź:

Przez cztery dekady mojej pracy w gabinecie terapeutycznym obserwowałem, jak psychologia ewoluowała od sztywnych, często krzywdzących definicji w stronę głębszego zrozumienia ludzkiej różnorodności. Jednym z najbardziej przełomowych momentów w mojej karierze było pojawienie się teorii „problemu podwójnej empatii” (ang. Double Empathy Problem). To koncepcja, która wywraca do góry nogami tradycyjne myślenie o komunikacji i pokazuje, że trudności w porozumieniu rzadko są winą tylko jednej strony.

Czym właściwie jest problem podwójnej empatii?

Teoria ta, sformułowana w 2012 roku przez dr. Damiana Miltona – badacza, który sam jest osobą autystyczną – rzuca wyzwanie dawnemu przekonaniu, że osoby w spektrum autyzmu mają deficyt empatii. Przez lata w podręcznikach uczono nas, że to osoby autystyczne „nie potrafią” odczytywać sygnałów społecznych czy współodczuwać. Milton zauważył jednak coś, co z perspektywy moich 40 lat doświadczeń wydaje się oczywiste, a jednak przez dekady było pomijane: empatia to ulica dwukierunkowa.

Problem podwójnej empatii zakłada, że trudności w komunikacji między osobami autystycznymi a neurotypowymi wynikają z różnic w ich „systemach operacyjnych”. Osoba neurotypowa ma równie duży problem ze zrozumieniem perspektywy osoby autystycznej, jak na odwrót. To nie jest jednostronny brak umiejętności, ale wzajemne niedopasowanie dwóch różnych sposobów doświadczania świata.

Odwrócenie perspektywy: to nie patologia, to różnica

Z perspektywy starej szkoły psychologii, jeśli dwie osoby nie mogły się porozumieć, a jedna z nich miała diagnozę, winę przypisywano tej „zdiagnozowanej”. Problem podwójnej empatii mówi nam: „Zaraz, spójrzmy na to inaczej”. Jeśli osoba neurotypowa nie potrafi odczytać intencji osoby autystycznej, to czy ona również nie wykazuje braku empatii w tym konkretnym kontekście?

Badania (np. te przeprowadzone przez Catherine Crompton) pokazały fascynującą rzecz: osoby autystyczne komunikują się ze sobą nawzajem bardzo efektywnie. Przekazują informacje precyzyjnie i budują głębokie relacje. Problemy pojawiają się dopiero wtedy, gdy dochodzi do interakcji między dwiema grupami o różnych wzorcach neurologicznych. To tak, jakbyśmy próbowali połączyć telefon z Androidem z ładowarką od starej Nokii – oba urządzenia działają świetnie, ale ich złącza po prostu do siebie nie pasują.

Występowanie problemu poza spektrum autyzmu

Choć teoria ta wywodzi się z badań nad autyzmem, jako psycholog z długim stażem widzę jej zastosowanie w niemal każdym aspekcie ludzkich relacji. Problem podwójnej empatii jest uniwersalnym mechanizmem, który aktywuje się wszędzie tam, gdzie spotykają się dwie grupy o radykalnie różnych doświadczeniach życiowych lub kulturowych.

Różnice kulturowe i etniczne

To klasyczny przykład. Kiedy spotykają się osoby z kultur wysokokontekstowych (gdzie wiele mówi się „między wierszami”) i niskokontekstowych (gdzie stawia się na bezpośredniość), obie strony mogą uznać tę drugą za nieuprzejmą lub niezrozumiałą. Żadna z nich nie ma „deficytu empatii” – po prostu operują na innych kodach kulturowych.

Przepaść pokoleniowa

W moim gabinecie często widzę rodziców i ich nastoletnie dzieci. Rodzice używają języka odpowiedzialności i tradycji, dzieci – języka emocji i nowoczesnej tożsamości. Często dochodzi do sytuacji, w której obie strony czują się całkowicie niezrozumiane. To właśnie problem podwójnej empatii w czystej postaci: obie strony są empatyczne wobec osób ze swojej grupy rówieśniczej, ale mają trudność z „wejściem w buty” kogoś z innego pokolenia.

Różnice w neurodywergentności (ADHD, dysleksja)

Osoby z ADHD często komunikują się w sposób nieliniowy, przeskakując między wątkami. Osoba neurotypowa może to odebrać jako brak szacunku lub chaos. Z kolei dla osoby z ADHD powolne, linearne tłumaczenie czegoś może być frustrujące i nużące. Ponownie – to nie brak empatii, a różnica w przetwarzaniu bodźców.

Dlaczego ta teoria jest tak ważna w terapii?

Zrozumienie problemu podwójnej empatii zmienia podejście do pacjenta. Zamiast „naprawiać” osobę, która rzekomo nie radzi sobie w społeczeństwie, zaczynamy pracować nad mostami komunikacyjnymi. Uczymy obie strony, że ich sposób postrzegania świata jest ważny, ale inny.

W swojej praktyce zauważyłem, że samo wyjaśnienie tej koncepcji parom czy rodzinom przynosi ogromną ulgę. Zdejmuje ciężar winy z jednej osoby. Kiedy mąż rozumie, że jego autystyczna żona nie „ignoruje jego uczuć”, ale po prostu wyraża troskę w inny sposób (np. poprzez rozwiązywanie problemów zamiast przytulania), konflikt zaczyna wygasać.

Jak budować mosty nad przepaścią empatii?

  1. Pokora poznawcza: Zaakceptuj, że Twoja perspektywa nie jest jedyną słuszną. To, co dla Ciebie jest oczywiste, dla kogoś innego może być zupełnie nieczytelne.
  2. Doprecyzowanie intencji: Zamiast zakładać, co ktoś miał na myśli, zapytaj: „Kiedy to mówisz, co chcesz mi przekazać?”.
  3. Edukacja o różnorodności: Uczmy się o tym, jak działają inne umysły – nie po to, by je oceniać, ale by znaleźć wspólny język.

Ciekawostka: Badanie „Głuchego telefonu”

W 2020 roku przeprowadzono eksperyment przypominający zabawę w „głuchy telefon”. Stworzono trzy grupy: jedną złożoną tylko z osób autystycznych, drugą tylko z neurotypowych i trzecią mieszaną. Okazało się, że grupy jednorodne (zarówno autystyczna, jak i neurotypowa) przekazywały informacje z niemal identyczną skutecznością. Drastyczny spadek efektywności i precyzji nastąpił dopiero w grupie mieszanej. To ostateczny dowód na to, że problemem nie jest „brak umiejętności” osób autystycznych, lecz trudność w transferze informacji między dwoma różnymi systemami poznawczymi.

Zrozumienie problemu podwójnej empatii to lekcja empatii dla nas wszystkich – niezależnie od tego, jak skonstruowane są nasze mózgi. To wezwanie do większej wyrozumiałości i uznania, że każdy z nas patrzy na świat przez nieco inne okulary.

Podziel się z innymi: