Gość (37.30.*.*)
Wiele osób, które stają przed obliczem wymiaru sprawiedliwości, czuje ogromną frustrację, gdy treść opinii psychologicznej okazuje się dla nich niekorzystna. Dokument ten często waży więcej niż zeznania świadków, a w sprawach rodzinnych czy karnych potrafi niemalże przesądzić o wyniku postępowania. Pytanie o brak formalnego trybu "odwołania" od opinii biegłego jest więc w pełni uzasadnione i dotyka sedna tego, jak działa system prawny. Aby zrozumieć tę sytuację, musimy najpierw rozróżnić rolę dowodu od roli orzeczenia.
Podstawowym powodem, dla którego nie istnieje "apelacja" od opinii psychologa, jest jej charakter prawny. W procesie sądowym opinia biegłego jest traktowana jako dowód, a nie jako rozstrzygnięcie. Odwołanie (apelacja lub zażalenie) przysługuje od decyzji sądu – wyroków i postanowień – ponieważ to sąd posiada władzę jurysdykcyjną.
Psycholog pełniący rolę biegłego jest jedynie "pomocnikiem" sądu, który dostarcza wiadomości specjalnych, których sędzia (z założenia prawnik) nie posiada. Skoro opinia nie jest aktem władczym, nie można jej zaskarżyć w takim samym trybie jak wyroku. Nie oznacza to jednak, że strona jest bezbronna wobec błędnej lub stronniczej opinii.
Choć nie ma "odwołania" w sensie administracyjnym, istnieją skuteczne narzędzia procesowe, które pozwalają na merytoryczne podważenie dokumentu przygotowanego przez psychologa. W praktyce sądowej proces ten dzieli się na kilka etapów:
Po otrzymaniu opinii, strony procesu mają wyznaczony termin (zazwyczaj od 7 do 14 dni) na ustosunkowanie się do jej treści. To jest moment, w którym można i należy zgłosić tzw. zarzuty. Nie mogą one jednak brzmieć: „nie zgadzam się, bo psycholog mnie nie polubił”. Zarzuty muszą być merytoryczne i mogą dotyczyć:
Jeśli zarzuty są zasadne, sąd może zobowiązać biegłego do wydania opinii uzupełniającej. Może ona przyjąć formę pisemną lub ustną – wówczas biegły jest wzywany na rozprawę, a strony (i ich pełnomocnicy) mają prawo zadawać mu pytania i punktować słabe punkty jego wywodu.
To najtrudniejszy etap. Sąd nie ma obowiązku powoływania kolejnego biegłego tylko dlatego, że jedna ze stron jest niezadowolona z obecnej opinii. Aby sąd zdecydował się na taki krok, strona musi wykazać, że obecna opinia jest niejasna, niepełna lub wewnętrznie sprzeczna w sposób, którego nie dało się naprawić poprzez wyjaśnienia uzupełniające.
W polskim systemie prawnym obowiązuje zasada, zgodnie z którą sędzia ocenia dowody według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Sędzia jest nazywany „biegłym nad biegłymi” (iudex est peritus peritorum). Oznacza to, że teoretycznie sąd nie jest związany opinią psychologa i może wydać wyrok sprzeczny z jej konkluzjami.
W rzeczywistości jednak sędziowie rzadko decydują się na podważenie wniosków psychologicznych bez posiadania innej, kontr-opinii, ponieważ brakuje im do tego specjalistycznej wiedzy medycznej czy psychologicznej. To właśnie ta praktyczna "wszechmoc" opinii biegłych budzi najwięcej kontrowersji i sprawia, że brak formalnego trybu odwoławczego jest tak dotkliwie odczuwalny.
Często pojawia się postulat stworzenia instytucji odwoławczej, która zajmowałaby się tylko weryfikacją opinii innych biegłych. Obecnie taką rolę częściowo pełnią instytuty naukowe lub Opiniodawcze Zespoły Sądowych Specjalistów (OZSS), do których sąd może się zwrócić w sprawach szczególnie skomplikowanych.
Wprowadzenie formalnego trybu odwoławczego od każdej opinii mogłoby jednak doprowadzić do paraliżu sądownictwa. Procesy, które i tak trwają latami, wydłużyłyby się dwukrotnie, a strony toczyłyby niekończące się wojny na opinie i "opinie do opinii".
W Polsce od lat toczy się dyskusja nad brakiem nowoczesnej ustawy o biegłych sądowych. Obecnie lista biegłych prowadzona jest przez prezesów sądów okręgowych, a weryfikacja kompetencji osób wpisujących się na te listy bywa przedmiotem krytyki środowisk prawniczych. Brak jednolitych standardów certyfikacji biegłych psychologów sprawia, że jakość opinii bywa bardzo zróżnicowana, co jeszcze bardziej potęguje potrzebę posiadania skutecznych narzędzi do ich kwestionowania.
Jeśli znajdziesz się w sytuacji, w której opinia psychologa wydaje Ci się krzywdząca, najlepszą strategią nie jest czekanie na "odwołanie", lecz natychmiastowa analiza dokumentu pod kątem błędów logicznych i metodologicznych przy wsparciu prawnika lub innego psychologa (tzw. konsultanta prywatnego), który pomoże przygotować merytoryczne zarzuty.